|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. żywienia dzieci (wszystko o gotowaniu i zdrowym żywieniu dzieci) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 27-12-2010
Miejscowość: Warszawa
Posty: 1
0 podziękowań w 0 postach
|
W styczniu wracam do pracy i od miesiąca staram się rozszerzyć dietę mojego synka, który w tym miesiącu skończy 6 miesięcy. Karmię piersią, syn w grudniu zaczął chodzić do żłobka na kilka godzin dziennie. Na początek (początek piątego miesiąca) podałam marchewkę i stopniowo doszłam do słoiczków z mięskiem. W żłobku dostawał na próbę kaszki na mleku i po kilku dniach ciągłego jedzenia kaszek (chyba od tego) zrobił kilka śluzowatych, zielonych kupek. Wszystko wycofałam na kilka dni i wróciłam do karmienia wyłącznie piersią. Następnie wprowadziłam: ponownie marchewkę, która zatwardziła- kupka w postaci zielono-pomarańczowej plasteliny, kaszkę sinlac i 3 dni dostawał dynię z ziemniakami do której dodałam ostatnio łyżeczkę zupki jarzynowej z królikiem, która prawdopodobnie spowodowała bóle brzucha. Poza tym wprowadziłam stopniowo jabłuszko, które podane na deser nie spowodowało bólu brzucha. Po jedzeniu synek stęka i ciągle próbuje zrobić kupkę.
Problem również w tym, że synek ma czerwone policzki i plackowate plamy na ciele pomimo że od 2 miesięcy nie jem w ogóle nabiału. Prosze o radę czy zielone kupy, jeżeli nie są ze śluzem, oznaczają alergię? Czy mogę kontynuować rozszerzanie stopniowe diety synka. Jak wprowadzić gluten i jaka powinna być reakcja? Jakie mleko do kaszek? Z góry dziękuję za odpowiedź. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Witam,
objawy, które Pani opisuje świadczą o tym, że on nie jest jeszcze gotowy na tak ostre rozszerzanie diety. Mięsa, mleka ani produktów zatwardzających nie wprowadza się w tym wieku. Wiem, że wśród mam szaleją myśli o zaleceniach wskazywanych w "schematach żywieniowych". Jednak z biegiem lat zauważam, że te schematy przynoszą znacznie więcej szkody niż pożytku. Nie można ich traktować dosłownie! Mięso czy gluten najbezpieczniej jest wprowadzać po 1 rż! Nie teraz - a już na pewno jak pojawiły się takie kupki. Zachęcam do zaczęcia od gotowanych kasz z dodatkiem warzyw. Powoli i delikatnie. Po szczegóły zdrowego rozszerzania diety dziecka zapraszam na warsztaty i konsultacje, któe ruszą po moim porodzie - w kwietniu. Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|