|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. żywienia dzieci (wszystko o gotowaniu i zdrowym żywieniu dzieci) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
Misiu Pysiu wierzymy w Ciebie:)
Zarejestrowany: 27-08-2009
Miejscowość: Poznań
Posty: 1 826
Nastrój:
703 podziękowań w 529 postach
|
Witam Pani Joanno,
po pierwsze dziękuję za pani porady na forum - przeczytałam Pani uwagi i przyznam ze działają krzepiąco, w gąszczu rożnych zaleceń można głowę stracić:) Pisze bo chcialabym sie upewnić czy robię dobrze. Mikolaj skończył tydzień temu 7-miesięcy. Do 6-miesiąca był praktycznie tylko karmiony piersią (poza kilkoma razami gdy babcia jednak przemyciła gdzieś marchewką gotowana;). Gdy skończył 6-miesięcy zaczęłam wprowadzać po woli nowości w postaci gotowanych warzyw. Wszystko kończyło sie jednak biegunkami, stad wracaliśmy do karmienia piersią i po jakimś tygodniu znów zaczynałam - znów kończyło się biegunkami, czasem tez wysypką (niezależnie czy sama robiłam z eko warzyw czy podawałam słoiczek bio) I tak na karmieniu piersią dotarliśmy do końca 7-miesiąca. Co do wysypki to winie swoja dietę - ale to napisze za chwile. Mały je chętnie - czasem wręcz wyrywa sie do jakieś nowości (wiem ze nie powinnam ale dostał kilka razy do oblizania jabłko gdy widział ze Mama je;). Gdy skończył 7 miesięcy pediatra zaniepokojona gorszym przyrostem utwierdziła mnie ze jednak muszę mu stopniowo rozszerzać dietę. Mnie zaś zaczęło niepokoić co innego - mały dzielnie przesypiał 6 a nawet 7 godzin w nocy, a nagle zaczął sie budzić co 2, 3 czasem nawet 1,5 (w nocy usypiam na piersi). Oczywiście może ząbkować (choć na razie oznak dużych nie ma) jednak obawiałam sie ze po prostu w dzień się nie najada. Maly jest dość duży jak na swój wiek ma 83 cm i wazy 9,5 kg. Co do mojej diety - do 6 miesiąca starałam sie dietę propagowana przez dr. Agrawal. Nie jem białej maki, cukru, ryżu, mleka krowiego. Moja dieta to gotowane warzyw, zupy, ryby gotowane lub z piekarnika (w ciąży zaczęłam źle znosić strączkowe stad jadłam więcej ryb, bo je toleruje a mięsa innego nie jem) jajka, ryz brązowy, kasze jaglana, gryczana, rano owsianka lub ryz na słodko, siemię lniane, olej lniany i oliwa. Jeżeli mleko to w małych ilościach kozie - do kawy inki;) Nie jadłam jednak mleka migdałowego czy kokosowego, ograniczałam ilość suszonych owoców - mały reagował wzdęciami. Dietę mocno ograniczałam profilaktycznie bo sama jestem alergikiem. Stralam sie - bo mając małe dziecko i pracując trochę w domu czasem brakło mi czasu na zrobienie pełnego obiadu dla siebie. Stad moje nie najlepsze wyniki - musiałam wprowadzić suplementacje wapnia i żelaza. Zaczęłam wprowadzać u siebie m.in. owoce surowe, pokarmy z glutenem m.in więcej chleba (żytni razowy), proteinę sojowa, tofu, pasty z fasoli itd. Byc może rozszerzenie diety u siebie dało efekt wysypki u dziecka (ja tez dostałam uczulenie - chyba od malin?). I teraz pytania i watpliwosci:) Zaczynam od kleików z ryżu brązowego, który mieszam z własnym mlekiem. Ale ile jego dawać? Czy taki kleik można zamrażać? Wychodzą niebotyczne ilości, a na codzienne gotowanie przez 4 godziny czasu brakuje. Czy ewentualnie można ryż zmielić i taka własnoręcznie zrobiona mączkę gotować na wodzie? Jeśli tak to w jakich proporcjach? Raz podałam przed snem 2 małe łyżeczki z mlekiem+ dokarmiłam z dwóch piersi - dziecko i tak się zaczęło płakać po 2 godzinach. Jak zacznie płakać (przez sen) to jedyny sposób uspokojenia go - podać pierś - być może awansowałam równocześnie na smoczek;) Jeśli wprowadzać warzywa to jakie? Teraz sezon jest na dynie, która jest proponowana dzieciom ale chyba jest bardziej ciężkostrawna niż marchewka? I na koniec od kiedy zacząć wprowadzać BWL? ;) Przepraszam za ten za długi post - chciałam opisać cala sytuację. P.S Mały w nocy czasem wybudza sie bo idą pruty. Do 3 miesiąca nękały jego biegunki fermentacyjne - może jednak ma wrażliwy układ pokarmowy. Ma tendencje do suchych policzków i krostek - mimo ze nie jem nabiału. Ma tez plamy uczuleniowe na klatce piersiowej - dermatolog twierdziła ze to od napow, ale eliminacja ciuszków z napami nie przyniosła efektów. Ostatnio edytowane przez gadzia : 24-10-10 o 03:48. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Witam serdecznie,
nie mogę Pani udzielić pełnej odpowiedzi na łamach tego forum, ponieważ mamy umowę, że konsultacje całościowe prowadzę mailowo, a tutaj odpowiadam jedynie na krótkie, konkretne pytania. Także zapraszam do kontaktu indywidualnego, w ramach którego możemy sobie porozmawiać o tym, jak wyrównać zdrowie Mikołaja. Konsultacja indywidualna Pozdrawiam |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|