Wprowadzanie nowych pokarmów a problemy z brzuszkiem. - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Doradcy > Doradca ds. żywienia dzieci
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Doradca ds. żywienia dzieci (wszystko o gotowaniu i zdrowym żywieniu dzieci)

mgr Aneta Kościołek Image

Absolwentka zdrowia publicznego, dietetyki oraz biotechnologii.

Jest doktorantką na Śląskim Uniwersytecie Medycznym. Spełnia się jako szkoleniowiec i nauczyciel, prowadząc zajęcia z zakresu zdrowego stylu życia i żywienia dla uczniów i słuchaczy różnorodnych kierunków medycznych.

Wśród jej zainteresowań na szczególnej pozycji znajduje się zapobieganie i dietoterapia otyłości, zaburzeń lipidowych, chorób układu krążenia oraz chorób metabolicznych. Jest stanowczą przeciwniczką diet cud – tylko dzięki dobrym nawykom żywieniowym można na stałe zachować szczupłą sylwetkę.


Zamknięty temat
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 23-04-10, 17:04   #1 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 23-04-2010
Posty: 48
Nastrój:
23 podziękowań w 15 postach
Domyślnie Wprowadzanie nowych pokarmów a problemy z brzuszkiem.

Witam
Z góry przepraszam za długość posta ale żeby uzyskać sensowną odpowiedź chyba powinnam opisać Nasze problemy od początku. Jak mój synuś skończył miesiąc to zaczęły się problemy. W trakcie każdego karmienia i po Nim występowały silne kolki, bóle brzuszka i krzyk był całe dnie. Po 1,5 miesiąca pediatra kazała Nam przejść na nutramigen. Było troszkę lepiej... Kolki skończyły się jak Dawidek miał 5 miesięcy ale zaczęły się problemy z wprowadzaniem nowych pokarmów. Zaczynaliśmy oczywiście od jabłuszka, marchewki. Nie powiem wysypki nie dostawał ale po dwóch dniach podawania był niespokojny, płakał w nocy. Próbowaliśmy zmieniać kilka razy mleko ale kończyło się kolkami i niepokojem więc na razie zrezygnowaliśmy. Jak synuś miał 6 miesięcy to trafiliśmy do szpitala ponieważ miał ostre bóle, zdiagnozowano zapalenie uszu. Nie wyglądało mi na to ale ok. Po antybiotyku nie było lepiej. Kazano Nam odstawić kaszkę mleczno-ryżową, którą dostawał. Po paru dniach przeszło. Kaszkę ryżową próbowaliśmy wprowadzać 3 razy i zawsze kończy się ostrymi bólami brzuszka i wzdęciami oraz nieprzespanymi nocami. Często nie wiemy co szkodzi i wycofujemy wszystko. Gluten zaczęliśmy podawać jak mały miał 9 miesięcy, teraz zaczynam zwiększać dawkę. Po drugim dniu w nocy była jazda, płacz, wicie się i naprawdę nie wiem czy to od tego... Żółtko wydaje mi się, że się przyjęło. Obyło się bez wysypek i bóli... Z warzywek Dawidek dostaje: marchewka, ziemniak, por, pietruszka, brokuł, buraczek. Dostaje zupki z mięsem z indyka i kury. Rybki jeszcze nie wprowadzaliśmy. I w sumie tak Dawidek dostaje 5 posiłków: raz mleczko 180ml, 2 razy mleczko zagęszczone kleikiem kukurydzianym, na obiadek zupke z mięskiem i owoce (jabłka lub brzoskwinie czasami banan). Nie wiem co mam teraz wprowadzać. Jakie warzywa, które nie spowodują wzdęć i co dalej mogę podawać? Aa dajemy także chrupki kukurydziane. Ale nie dostaje synuś kaszek, bułeczki np. ani ciastek. Nie wiem także co z tym glutenem, zmianą mleka, jogurtami. Proszę o radę.
dorcia4 is offline   Do góry
Stary 29-04-10, 10:31   #2 (permalink)
Doradca ds. żywienia dzieci
 
joam's Avatar
 
www.mamowanie.pl

Zarejestrowany: 8-04-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 253
Nastrój:
83 podziękowań w 80 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika joam
Domyślnie

Witam serdecznie,
zapraszam Panią na konsultację indywidualną (mamowanie@wp.pl), ponieważ wyprowadzenie Was z tych problemów wymaga więcej czasu oraz rozmów, niż jednorazowa odpowiedź na posta.
Na teraz mogę tylko powiedzieć, że stanowczo nie powinna Pani zwiększać glutenu, podawać mu surowych owoców czy soków, ani wprowadzać nabiału.
Dziecku o wrażliwym układzie pokarmowym trzeba oszczędzać "wrażeń", czyli trudno strawnych produktów, po to, aby dać ukł. pok. czas na dojrzewanie, na rozwój oraz poradzenie sobie z tym, z czym póki co sobie nie radzi.
W kwestii żywienia nie działa taktyka szczepionek ani hartowania - czyli nie podajemy dzieciom osłabionym produktów uczulających ani ciężko strawnych, gdyż dodatkowo osłabimy w ten sposób organizm.
Pozdrawiam
__________________
http://www.mamowanie.pl



joam is offline   Do góry
Nieprzeczytane Dzisiaj, 01:36  
AutoPomocnik
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie Wątek zamknięty

Przepraszamy, ten wątek został automatycznie zamknięty po upływie regulaminowych 270 dni od jego założenia.
  Do góry
Zamknięty temat

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Doradcy > Doradca ds. żywienia dzieci

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:36.