Wprowadzanie nowych pokarmów a problemy z brzuszkiem.
Witam
Z góry przepraszam za długość posta ale żeby uzyskać sensowną odpowiedź chyba powinnam opisać Nasze problemy od początku. Jak mój synuś skończył miesiąc to zaczęły się problemy. W trakcie każdego karmienia i po Nim występowały silne kolki, bóle brzuszka i krzyk był całe dnie. Po 1,5 miesiąca pediatra kazała Nam przejść na nutramigen. Było troszkę lepiej... Kolki skończyły się jak Dawidek miał 5 miesięcy ale zaczęły się problemy z wprowadzaniem nowych pokarmów. Zaczynaliśmy oczywiście od jabłuszka, marchewki. Nie powiem wysypki nie dostawał ale po dwóch dniach podawania był niespokojny, płakał w nocy. Próbowaliśmy zmieniać kilka razy mleko ale kończyło się kolkami i niepokojem więc na razie zrezygnowaliśmy. Jak synuś miał 6 miesięcy to trafiliśmy do szpitala ponieważ miał ostre bóle, zdiagnozowano zapalenie uszu. Nie wyglądało mi na to ale ok. Po antybiotyku nie było lepiej. Kazano Nam odstawić kaszkę mleczno-ryżową, którą dostawał. Po paru dniach przeszło. Kaszkę ryżową próbowaliśmy wprowadzać 3 razy i zawsze kończy się ostrymi bólami brzuszka i wzdęciami oraz nieprzespanymi nocami. Często nie wiemy co szkodzi i wycofujemy wszystko. Gluten zaczęliśmy podawać jak mały miał 9 miesięcy, teraz zaczynam zwiększać dawkę. Po drugim dniu w nocy była jazda, płacz, wicie się i naprawdę nie wiem czy to od tego... Żółtko wydaje mi się, że się przyjęło. Obyło się bez wysypek i bóli... Z warzywek Dawidek dostaje: marchewka, ziemniak, por, pietruszka, brokuł, buraczek. Dostaje zupki z mięsem z indyka i kury. Rybki jeszcze nie wprowadzaliśmy. I w sumie tak Dawidek dostaje 5 posiłków: raz mleczko 180ml, 2 razy mleczko zagęszczone kleikiem kukurydzianym, na obiadek zupke z mięskiem i owoce (jabłka lub brzoskwinie czasami banan). Nie wiem co mam teraz wprowadzać. Jakie warzywa, które nie spowodują wzdęć i co dalej mogę podawać? Aa dajemy także chrupki kukurydziane. Ale nie dostaje synuś kaszek, bułeczki np. ani ciastek. Nie wiem także co z tym glutenem, zmianą mleka, jogurtami. Proszę o radę.
|