|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. żywienia dzieci (wszystko o gotowaniu i zdrowym żywieniu dzieci) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 8-02-2010
Posty: 3
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Witam,
Link do forum dostałam od znajomego lekarza medycyny chińskiej i jestem mu już za niego bardzo wdzięczna :-) Mam syna Tymona 15 miesięcznego i praktycznie od urodzenia ma różne problemy zdrowotne (ropiejące oczko, dopadł go już rotwirus i bakteria ecoli, itp.). W ostatnich miesiącach ma coraz gorsze wyniki na żelazo, mimo podawania mu zgodnie z zaleceniem pediatry żalaza w płynie. Do tej pory karmiłam go w 95% jedzeniem dla niemowląt ze sklepu (mleko modyfikowane, kaszki, słoiczki) i trzeba przyznać, że jadł je z wielkim apetytem. Jednak po ostatniej wizycie u pediatry postanowiłam wziąść sprawy w swoje ręce. Spotkałam się ze znajomym lekarzem med. chińskiej, który poradził co muszę zmienić w diecie Tymona (czyli praktycznie wszystko:), żeby wzmocnić mu śledzionę odpowiedzialną za krew. Wczoraj pojechałam do innego miasta do sklepu ze zdrową żywnością i zrobiłam pierwszy posiłek wg 5 przemian na wzmocnienie czi śledziony. Tymek zjadł i było mu mało! Do sedna, znajomy powiedział mi też o niesamowitych właściwościach chlorelli. Na opakowaniu pisze, że można ją dawać dzieciom od 3 lat, ale uznałam, że jeżeli pediatra był w stanie przepisywać mojemu dziecku leki dla dzieci powyżej 6 lat i antybiotyki, to nie zrobię źle, jeżeli podam dziecku coś zdrowego i naturalnego od 3 lat. Wczoraj wieczorem weszłam pierwszy raz na to forum i polecacie stosowanie spiruliny. Starałam się przeczytać jak najwięcej postów, ale niestety mam problem z małą ilością czasu (pracuję i jednocześnie zajmuję się dzieckiem), więc zakładam nowy wątek. Czy zamiast tej spiruliny mogę stosować chlorellę, bo tak się składa, że akurat ją mam. Czy chlorella pomoże mojemu synowi nadrobić niedobór żelaza (oczywiście zmieniając jego dotychczasową słoiczkową dietę)? Przeczytałam tutaj o herbatce z pokrzywy i też zamierzam ją kupić i przygotowywać synowi. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź i pomoc. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Witam,
stanowczo może Pani za pomocą diety poprawić wyniki morfologii synka! Zajmie to min kilka tygodni, ale warto, ponieważ efekt będzie trwały i wzmocni jego organizm - zwłaszcza poziom odporności. Nie odpowiem Pani tak prosto, że chlorella podniesie mu poziom żelaza. Natomiast mogę Pani pomóc opracować kompleksowy sposób żywienia synka - uwzględniający produkty szczególnie bogate w żelazo oraz witaminę C (konieczną do przyswajania żelaza) tak, aby wyciągnąć go z obecnej sytuacji. Zachęcam więc do konsultacji indywidualnej pod mailem mamowanie@wp.pl Poza tym odradzam Pani podawanie mu syropu z żelazem - zdaje mi się, że już tu pisałam o tym, jak często żelazo syntetyczne powoduje skutki uboczne i obniżenie poziomu we krwi - działa podobnie jak hormony w tabletkach - osłabia ich wydzielanie przez sam organizm mówiąc w skrócie. Może Pani podawać mu chlorellę - co 2gi dzień na wieczór - ok 0,2mg Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 8-02-2010
Posty: 3
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Witam ponownie,
Nie podawanie żelaza w syropie, zmiana diety (odżywianie głównie wg 5 przemian, mleko kozie ze wsi, itp) oraz stosowanie leków homeopatycznych i chlorelli opłaciło się:)) Tymon nie ma bakterii ecoli, robaków i ma o ponad 100% więcej żelaza we krwi, no i już kolejny miesiąc nie ma nawet katarku:)) Dziękuję za pomoc i pozdrawiam ciepło! |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
TO BARDZO SERDECZNIE WAM GRATULUJĘ!
Brawa za wytrwałość i odwagę mamy! |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Drodzy rodzice,
pamiętajcie o 2 kwestiach: przy problemach ze zbyt niskim poziomem żelaza trzeba zadbać o: - zmianę diety na zrównoważoną oraz bogatą w produkty zawierające żelazo oraz witaminę C - poprawę stanu jelit, czyli uszczelnienie (homeopatia) oraz uzupełnienie flory bakteryjnej (zakwas buraczany, sanprobi ibs) Z całego serca zachęcam Was do wypróbowania w pierwszej kolejności sposobów naturalnych, zanim zastosujecie najłatwiejsze i nie najzdrowsze wyjście - czyli sztuczne suplementy, syropy itd. Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|