za dużo noszenia? - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Doradcy > Doradca ds. stosowania chusty
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Doradca ds. stosowania chusty (jeśli masz wątpliwości, czy nosić maluszka w chuście albo chcesz się dowiedzieć, jakiej chusty używać, zajrzyj tutaj)

Kinga Cherek Image

Kinga Cherek Właścicielka firmy Infano, propagującej różne aspekty ekologicznego rodzicielstwa. Firma wprowadziła na rynek chusty do noszenia dzieci i niemowląt Chusta.pl oraz pieluszki wielorazowe i inne artykuły wspomagające wychowanie do życia bez pieluch. Twórca pierwszej polskiej internetowej Szkoły Chustonoszenia. Autorka pierwszej w języku polskim książki na temat Naturalnej Higieny Niemowląt – „Pożegnanie z pieluszkami, czyli jak łatwo i przyjemnie nauczyć dziecko korzystania z toalety” BezPieluch.pl. Prywatnie pełnoetatowa mama trójki dzieci, noszonych w chustach i wychowywanych bezpieluchowo.

Pani Kinga niedawno urodziła Synka, w związku z czym mogą być obecnie pewne opóźnienia w odpowiedziach.

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 10-11-09, 20:49   #1 (permalink)
Spacerowicz
 

Zarejestrowany: 15-12-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 903
Nastrój:
150 podziękowań w 107 postach
Domyślnie za dużo noszenia?

czy powinno się dziecku ograniczyć noszenie?ja bardzo lubię nosić mojego Synka i staram się robić to często, bo tak sobie myślę, że to ostatnie chwilę, kiedy mogę go tulić i przytulać na rękach jak również w chuście, bo niedługo będzie za ciężki na częste noszenie. nie zaniedbuję przy tym zabawy na podłodze, macie itp.
1. czy noszenie może przynieść szkodę dziecku? - ja myślę, że nie... wiem, kiedy Synek chce na ręce i wtedy go biorę ale może za radą niektórych powinnam ignorować tę potrzebę,bo się przyzwyczai?
2. co sAdzisz o nauce samodzielnego zasypiania? - przyznam się szczerze, że nie zdobyłam się jeszcze na to aby zostawić płaczącego Boguszka samego i tylko zaglądać i poklepywać... nie ma jakiegoś innego sposobu?
3. kiedy można zacząć nosić dziecko na biodrze i jaka chusta będie najlepsza?
4. kiedy można zacząć nosić na plecach i jaka chusta będzie najlepsza?
będę wdzięczna za odpowiedzi :)
__________________
zanna is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 11-11-09, 23:21   #2 (permalink)
Doradca ds. stosowania chusty i NHN
 
chusta.pl's Avatar
 
edukacja domowa w praktyce - zerówka / Czekamy na wiosennego malulszka.

Zarejestrowany: 29-11-2008
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 245
94 podziękowań w 74 postach
Domyślnie

Witaj, zanna!

Cytat:
zanna napisała Zobacz post
czy powinno się dziecku ograniczyć noszenie?ja bardzo lubię nosić mojego Synka i staram się robić to często, bo tak sobie myślę, że to ostatnie chwilę, kiedy mogę go tulić i przytulać na rękach jak również w chuście, bo niedługo będzie za ciężki na częste noszenie. nie zaniedbuję przy tym zabawy na podłodze, macie itp.
1. czy noszenie może przynieść szkodę dziecku? - ja myślę, że nie... wiem, kiedy Synek chce na ręce i wtedy go biorę ale może za radą niektórych powinnam ignorować tę potrzebę,bo się przyzwyczai?
Noszenie dziecka nie jest celem samym w sobie. Podstawową potrzebą człowieka, zwłaszcza na samym początku jego życia, jest potrzeba bezpieczeństwa. Noszenie w chuście świetnie tę potrzebę zaspokaja. Maluch słyszy bicie serca, czuje ciepło ciała i zapach mamy, jest kołysany w rytm jej kroków - to daje mu ciągłość wrażeń z życia płodowego i działa uspokajająco. Maluch poznaje nowy dla niego świat z bezpiecznej perspektywy - ciepłego zakątka tuż przy ciele mamy.

Pragnienie niemowlęcia, aby być jak najbliżej mamy, to nie jest jakaś jego złośliwość, wyrachowanie, chęć zdominowania jej, ani w ogóle nic z tych rzeczy. To, że dziecko protestuje przeciwko samotnemu leżeniu w łóżeczku i zdecydowanie woli spędzać czas blisko przytulone do mamy, to po prostu świetnie działający instynkt samozachowawczy. Ludzkie niemowlę rodzi się bardzo zależne od opieki rodziców. Bez ich stałej pomocy i nadzoru maluch nie mógłby przeżyć. Instynkt więc każe mu domagać się stałej obecności mamy. Bliskość jej ciała i odczucie wtulenia w mamę są tym co najskuteczniej uspokaja dziecko i daje mu poczucie bezpieczeństwa.

Rodzice często pytają, czy nosząc dziecko w chuście nie przyzwyczają go do noszenia na rękach. Ja widzę ten problem zupełnie inaczej: zimna "tresura" dziecka, bez odpowiadania na jego instynktowne wołanie o bliskość, może w końcu przyzwyczaić malucha do NIE bycia noszonym... ze szkodą dla jego rozwoju emocjonalnego.

Nosząc malucha w chuście możemy łatwo odpowiadać na tę jego wrodzoną, instynktowną potrzebę bycia blisko. Noszenie w chuście jest zupełnie nieuciążliwe, wygodne, a wręcz bardzo przyjemne (nie tylko dla dziecka, ale i dla mamy - działa anty-baby-bluesowo!!!). Ręce od noszenia ciężkiego malucha dość szybko bolą, a w chuście można nosić nawet 15-kilogramowego malca - i to zupełnie wygodnie, przyjemnie i często.

Podczas noszenia w chuście rodzice mają naprawdę bliski kontakt z dzieckiem i dużo lepiej czują i rozumieją jego potrzeby niż wtedy, kiedy dziecko leży w oddaleniu, w łóżeczku. Wiedzą więc, kiedy maluch potrzebuje np. chwili zabawy na kocyku, mogą wyczuć kiedy chce mu się siusiu, jeść czy spać. Nosząc dziecko łatwiej je rozumiemy i czujemy kiedy tego noszenia potrzebuje, a kiedy nie.


Cytat:
zanna napisała Zobacz post
2. co sAdzisz o nauce samodzielnego zasypiania? - przyznam się szczerze, że nie zdobyłam się jeszcze na to aby zostawić płaczącego Boguszka samego i tylko zaglądać i poklepywać... nie ma jakiegoś innego sposobu?
Uważam, że jeżeli chcemy mieć dobry kontakt z dzieckiem za rok, za pięć i za dziesięć lat, to nie możemy zaczynać od ignorowania jego płaczu dzisiaj. Płacz to przecież jeden z elementów języka małego niemowlęcia. Przede wszystkim powinniśmy dążyć do tego aby malucha zrozumieć i się z nim dogadać, a nie do tego, żeby go uciszyć.
Czasem jest tak, że maluch musi się po prostu wypłakać, na przykład kiedy coś go boli, czy z jakiegoś powodu cierpi - uważam jednak, że podczas takiego "wypłakiwania" smutków powinno się malca zawsze przytulać. Obolały, płaczący maluch pozostawiony sam sobie, cierpi dwa razy mocniej.

Jeżeli chodzi o zasypianie, to według mnie jest rzeczą zupełnie naturalną, że niemowlę aby zasnąć musi czuć się bezpieczne, musi czuć, że ktoś nad nim czuwa, jest blisko. Tak małemu dziecku nie da się przecież wytłumaczyć, że mama jest za drzwiami czy w drugim pokoju. Mama której nie widać, nie słychać, nie czuć jej zapachu, nie można jej dotknąć, dla dziecka po prostu nie istnieje - jest to perspektywa dość przerażająca dla niemowlęcia, którego przeżycie zależy przecież od jej stałej opieki.

Często zdarza się, że dużo noszony i przytulany w ciągu dnia maluch, nie ma zupełnie nic przeciwko temu, żeby samemu spokojnie zasnąć w łóżeczku. Zwłaszcza, kiedy tuż obok leży pachnąca mamą chusta

Cytat:
zanna napisała Zobacz post
3. kiedy można zacząć nosić dziecko na biodrze i jaka chusta będie najlepsza?
Na biodrze można nosić maluszka w chustach typu "Kieszonka", w chustach kółkowych (na kółkach) i w odpowiednio zawiązanych chustach wiązanych tkanych. We wszystkich można na pewno wtedy, kiedy maluch sam umie siadać.
Wcześniej, czyli kiedy tylko maluch pewnie trzyma główkę, można w tkanych i w kółkowych, koniecznie przy zachowaniu precyzji (kręgosłup malucha musi być bardzo dokładnie podparty). Osoby najbardziej doświadczone w chustonoszeniu potrafią prawidłowo nosić na biodrze nawet noworodka (to jednak wymaga naprawdę dużej dokładności w układaniu materiału chusty).
Ważne do zapamiętania: w chuście typu "Kieszonka" można nosić na siedząco (z przodu albo na biodrze) dopiero malucha który sam pewnie siedzi!

Cytat:
zanna napisała Zobacz post
4. kiedy można zacząć nosić na plecach i jaka chusta będzie najlepsza?
będę wdzięczna za odpowiedzi :)
Do noszenia na plecach malucha, który sam siedzi, nadają się chusty wiązane tkane, nosidła azjatyckie i specjalne nosidła tzw. "ergonomiczne".
Jeżeli chcemy nosić na plecach młodsze dziecko, to do dyspozycji mamy chusty tkane.
Od kiedy na plecach? To kwestia precyzji w wiązaniu. Osoby bardzo doświadczone mogą bezpiecznie zawiązać na plecach nawet noworodka. Zazwyczaj rodzice decydują się na noszenie na plecach w momencie, kiedy dziecko zaczyna im zasłaniać widok z przodu i zaczyna ważyć ponad 10-11 kg.

Mam nadzieję, że coś z tego co napisałam Ci się przyda
Pozdrowienia dla małego Boguszka (czadowe imię!!!),

Kinga
chusta.pl is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla chusta.pl za ten post przesyłają:
zanna (12-11-09)
Stary 13-11-09, 16:21   #3 (permalink)
Spacerowicz
 

Zarejestrowany: 15-12-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 903
Nastrój:
150 podziękowań w 107 postach
Domyślnie

strasznie się cieszę, że nie tylko ja tak o zasypianiu myślę - jednak trzeba się zdać na swój macierzyński instynkt :) co chust to wstrzymam się wobec tego i pozostanę przy elastycznej dopóki siadać Bogusz nie zacznie :)
__________________
zanna is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Doradcy > Doradca ds. stosowania chusty

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:25.