|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. stosowania chusty (jeśli masz wątpliwości, czy nosić maluszka w chuście albo chcesz się dowiedzieć, jakiej chusty używać, zajrzyj tutaj) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Szukam jakiegoś sensownego wiązania, żeby dziecię posadzić na biodrze. Próbowałam tego: WiÄ�zanie na boku - LennyLamb.com , ale po włożeniu dziecięcia nie czułam się zbyt komfortowo, Dominik też:( Przestraszył się trochę, a potem wyginał się do tyłu. Czy coś zrobiłam nie tak, czy on jest jeszcze do tego za mały? Szukam czegoś w miarę z przodu, zebym mogła zrobić cokolwiek w domu. Mały przeżywa okres lęku separacyjnego i jakiekolwiek oddalenie się choćby na krok wywołuje strach. Bardzo mi się chusta sprawdza, ale on znowu w domu jakoś nie przepada za 2x (toleruje na spacerach) a kieszonki, od której zaczynaliśmy, z wyjętymi rączkami nie lubi i też się jakoś w niej dziwnie wygina do tyłu. Hmmm... wymyśliłam wiązanie na biodrze, bo w jak go nosze na rękach i sadzam bez chusty na biodrze, to lubi obserwować co robię. Tylko moje ręce tego nie tolerują ;) A może zaproponujesz nam coś i poradzisz? Dodam jeszcze, ze mam chustę wiązaną, tkaną.
Z góry dziekuję za pomoc i czekam na odpowiedź :) |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Doradca ds. stosowania chusty i NHN
edukacja domowa w praktyce - zerówka / Czekamy na
wiosennego malulszka.
Zarejestrowany: 29-11-2008
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 245
94 podziękowań w 74 postach
|
Pierwsze co mi przychodzi do głowy, to że przydałaby Wam się chusta kółkowa
![]() A jeżeli chodzi o tkaną, to napisz jeszcze jakiej masz długości? Wyginanie do tyłu w tym wiązaniu mogło być spowodowane tym, że poły krzyżowały się na plecach malucha zbyt nisko. Bardzo prawdopodobne, że Maluch wyginał się, szukając pewnego oparcia - nie znalazł go, więc się wystraszył. W tym wiązaniu jeżeli rączki są na wierzchu, to chusta powinna mimo wszystko przechodzić jak najwyżej, tuż pod paszkami, tak żeby większość pleców była pewnie osłonięta chustą. Napisz jakiej masz długości chustę, a ja jeszcze pomyślę i odpiszę Ci o trochę bardziej ludzkiej godzinie ![]() Pozdrowionka, Kinga |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
To wyginanie do tyłu to u DOminika dziwna sprawa. Dzisiaj jak byliśmy na spacerze, to zaczął marudzić i się wyginac, więc mu wyjełam rączki (byliśmy w 2x) no i sprawa dziwna, bo jemu się to wcale nie spodobało, nie wiedział co z łapkami i sobą zrobić i się denerowował. Schowłam go więc spowrotem i zaczełam nucić jakąs piosenkę. To akurat na niego prawie zawsze działa i się uspokoił. ALe mnie to zastanowiło. Bo, pamiętna tego, co usłyszałam na warsztatach, sprawdzałam z największą starannością, żeby mu się krzyżował wysoko materiał. Może tak ma, że nie lubi być bez podparcia pleców. Jakoś się strasznie chyboce wtedy. Dzsiaj jak go wzięłam na ręce i trzymałam tylko jedną, to się tak wygiął do tyłu, ze mało nie udezrył w ścianę. A może taki okres, ze próbuje takiego wyginania? Już nie wiem... Ale o wiązanie poproszę mimo wszytsko. Chustę mam 4,7m.
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Doradca ds. stosowania chusty i NHN
edukacja domowa w praktyce - zerówka / Czekamy na
wiosennego malulszka.
Zarejestrowany: 29-11-2008
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 245
94 podziękowań w 74 postach
|
Skoro chusta na plecach jest, jak piszesz, umiejscowiona wystarczająco wysoko, to może problem leży niżej, tzn. w ułożeniu nóżek i bioder?
Jeżeli kolanka maluszka opadną poniżej pupy, miednica przyjmuje pozycję sprzyjającą odginaniu się dziecka do tyłu. Jeżeli natomiast dobrze dopilnuje się ułożenia nóżek, bioder i miednicy dziecka w pozycji fizjologicznej żabki, to maluchowi jest dużo trudniej wygiąć się pleckami do tyłu. Sprawdź koniecznie - obejrzyj dokładnie w lustrze pozycję Dominika w chuście zarówno wtedy kiedy się wygina w tył, jak i wtedy, kiedy siedzi prawidłowo. Porównaj ułożenie kolanek, bioder i miednicy, być może to o to chodzi. Problem może być też inny, trywialny: może Dominikowi w tych momentach, kiedy wygina się w tył, po prostu chce się siusiu i w ten właśnie sposób usiłuje dać Ci znać, że chciałby się z chusty wydostać? Moja najmłodsza córa (9mies) wygina się w chuście w tył, ściska kolanka i odpycha się ode mnie właśnie wtedy, kiedy już bardzo chce jej się siusiu (zapraszam do działu o Naturalnej Higienie Niemowląt ).Co do wiązania, to można spróbować takiego, w którym plecy dziecka są bardziej opatulone (bardziej niż w tych "iksowych" wiązaniach). Myślę o Kangurku Na Biodrze - dość dokładnie jest to wiązanie pokazane na tym filmiku po hebrajsku :-) Na końcu możesz tak jak na filmie zawiązać węzeł pod pupą dziecka, albo (jeżeli zostanie Ci za dużo chusty) wykończyć wiązanie tak jak zwykłą Kieszonkę, czyli skrzyżować pod pupą, przełożyć każdą połę POD nóżką dziecka i zawiązać na przeciwległym biodrze. Poza tym możesz spróbować z chustą na kółkach (dużo szybsze, a równie wygodne rozwiązanie), porządnie ją dociągając na całej szerokości, tak żeby plecki Dominika nie odchylały się od Ciebie i żebyście oboje czuli się pewnie przytuleni. Aha, jeszcze co do wyciągania rączek z chusty - zacznij od jednej! Jeżeli niemowlak przez dłuższą chwilę miał schowane obie rączki, a nagle wyjmiemy mu z chusty obie, to zmiana może być zbyt duża i zamiast uspokoić dziecko, może je rozproszyć. Tymczasem wyjęcie tylko jednej rączki poza chustę często już wystarcza, żeby maluch poczuł swobodę, której się domaga, a jednocześnie nadal czuł się na tyle mocno otulony, żeby np. spokojnie zasnąć! Pozdrowionka, Kinga |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Dziękuję za link :)
Popróbuje może jutro, podoba mi się ten kangurek na biodrze, mam nadzieję, ze będzie wygodny. Zawiązałam w międzyczasie jeszcze raz Domka na biodrze i mocniej dociągnęłam. Poczuł się pewniej i dał się ponosić, al epo 10 minutach zaczął protestować. Mam nadzieję, ze to nie był ogólny protest przeciw takiej bocznej pozycji, bo ja już nie mam pomysłów :/ Jutro spróbuję nowego wiązania. Dzięki raz jeszcze! |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|