noszenie w chuście - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Doradcy > Doradca ds. stosowania chusty
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Doradca ds. stosowania chusty (jeśli masz wątpliwości, czy nosić maluszka w chuście albo chcesz się dowiedzieć, jakiej chusty używać, zajrzyj tutaj)

Kinga Cherek Image

Kinga Cherek Właścicielka firmy Infano, propagującej różne aspekty ekologicznego rodzicielstwa. Firma wprowadziła na rynek chusty do noszenia dzieci i niemowląt Chusta.pl oraz pieluszki wielorazowe i inne artykuły wspomagające wychowanie do życia bez pieluch. Twórca pierwszej polskiej internetowej Szkoły Chustonoszenia. Autorka pierwszej w języku polskim książki na temat Naturalnej Higieny Niemowląt – „Pożegnanie z pieluszkami, czyli jak łatwo i przyjemnie nauczyć dziecko korzystania z toalety” BezPieluch.pl. Prywatnie pełnoetatowa mama trójki dzieci, noszonych w chustach i wychowywanych bezpieluchowo.

Pani Kinga niedawno urodziła Synka, w związku z czym mogą być obecnie pewne opóźnienia w odpowiedziach.

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 28-04-08, 17:35   #1 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 28-04-2008
Miejscowość: mazowieckie
Posty: 17
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mama_ekodzieciaka
Domyślnie noszenie w chuście

Witajcie!

Od urodzenia noszę mojego synka i prawie od dwóch lat temat noszenia dzieci w chustach mnie wciąga i wciąga. Ciekawa jestem waszych opinii i doświadczeń.

Jest to nowa moda u nas, którą ja z resztą też promuję (jestem bowiem doradcą noszenia dzieci w chustach, również mam sklepik z chustami). Jestem niesamowicie szczęśliwa, że mogę tę wiedzę, która mi sprawia tyle przyjemności przekazywać. A jest jeszcze dużo do zrobienia.

Mój maluszek już nie jest niemowlakiem, ale nadal czasami go noszę. Ale jak był maluszkiem, chusta nam niesamowicie ułatwiła życie, ale także dodała wiary w siebie. NIe było niezdobytego miejsca, wszędzie z maluchem przy sercu.


Pozdrawiam,

Magdalena
__________________
Magdalena, mama Joachima (2006) i Laetiti (2009)
mama_ekodzieciaka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-04-08, 18:33   #2 (permalink)
Mistrz
 
radość serca's Avatar
 
Najukochańszy 4-latek :*

Zarejestrowany: 7-12-2007
Posty: 16 321
4 176 podziękowań w 3 096 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika radość serca
Domyślnie

Ja osobiście mam sceptyczny stosunek do noszenia dziecka w chuście, owszem bliskość jest, ale nie jestem pewna, czy to do końca zdrowa pozycja dla dziecka, szczególnie małego niemowlaczka, którego kręgosłup jest jeszcze słaby... Ale, jak podkreślam, to moje prywatne zdanie, zaprosiłaś nas do dyskusji to odpowiedziałam...

A każda mama robi to co uważa i wie najlepiej co jest najlepsze dla jej dziecka...
__________________
Pozdrawiam

radość serca is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-04-08, 19:17   #3 (permalink)
Mistrz
 
kwiaciarka's Avatar
 
hmmm

Zarejestrowany: 10-11-2007
Miejscowość: pod szczecinem
Posty: 24 106
Nastrój:
2 758 podziękowań w 2 200 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika kwiaciarka
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do kwiaciarka
Domyślnie

Cytat:
radość serca napisała Zobacz post
Ja osobiście mam sceptyczny stosunek do noszenia dziecka w chuście, owszem bliskość jest, ale nie jestem pewna, czy to do końca zdrowa pozycja dla dziecka, szczególnie małego niemowlaczka, którego kręgosłup jest jeszcze słaby... Ale, jak podkreślam, to moje prywatne zdanie, zaprosiłaś nas do dyskusji to odpowiedziałam...

A każda mama robi to co uważa i wie najlepiej co jest najlepsze dla jej dziecka...
A ja kiedys chcialam takową zakupic, ale jak zobaczylam ten "wór" to stwierdzilam,ze sama bym tam nie chciala lezec :) wiec nie kupilam, nie uzywalismy, nie uzywamy, nie brakuje nam chusty.
__________________


kwiaciarka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 29-04-08, 10:00   #4 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 28-04-2008
Miejscowość: mazowieckie
Posty: 17
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mama_ekodzieciaka
Domyślnie

Cytat:
kwiaciarka napisała Zobacz post
A ja kiedys chcialam takową zakupic, ale jak zobaczylam ten "wór" to stwierdzilam,ze sama bym tam nie chciala lezec :) wiec nie kupilam, nie uzywalismy, nie uzywamy, nie brakuje nam chusty.
Często proponuje się jako chusty "takie wory", jak to mówisz. Ja myślałam o długich chustach wiązanych. Dziecko jest w niej ułożone fizjologicznie:zaokrąglony kręgosłup i profilaktyczna pozycja bioderek (żabka).

Jeśli chusta jest dobrze związana, przytulając dziecko do mamy czy taty i podpierając w kilku punktach, kręgosłup jest właśnie odciążony, a nie nadwyrężany (jak w nosidełkach sztywnych, gdzie dziecko wisi na kroczu). Jest już sporo badań i obserwacji na ten temat.

Zgadzam sie jak najbarziej z Radością serca, że każda mama robi to co uważa i wie, że jest najlepsze dla dziecka.
__________________
Magdalena, mama Joachima (2006) i Laetiti (2009)
mama_ekodzieciaka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-04-08, 10:07   #5 (permalink)
Mistrz
 
kwiaciarka's Avatar
 
hmmm

Zarejestrowany: 10-11-2007
Miejscowość: pod szczecinem
Posty: 24 106
Nastrój:
2 758 podziękowań w 2 200 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika kwiaciarka
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do kwiaciarka
Domyślnie

Cytat:
mama_ekodzieciaka napisała Zobacz post
Cytat:
kwiaciarka napisała Zobacz post
A ja kiedys chcialam takową zakupic, ale jak zobaczylam ten "wór" to stwierdzilam,ze sama bym tam nie chciala lezec :) wiec nie kupilam, nie uzywalismy, nie uzywamy, nie brakuje nam chusty.
Często proponuje się jako chusty "takie wory", jak to mówisz. Ja myślałam o długich chustach wiązanych. Dziecko jest w niej ułożone fizjologicznie:zaokrąglony kręgosłup i profilaktyczna pozycja bioderek (żabka).

Jeśli chusta jest dobrze związana, przytulając dziecko do mamy czy taty i podpierając w kilku punktach, kręgosłup jest właśnie odciążony, a nie nadwyrężany (jak w nosidełkach sztywnych, gdzie dziecko wisi na kroczu). Jest już sporo badań i obserwacji na ten temat.

Zgadzam sie jak najbarziej z Radością serca, że każda mama robi to co uważa i wie, że jest najlepsze dla dziecka.
piszac wor mialam na mysli wlasnie te wizane chusty, jakos nie przypadly mi do gustu te ani inne. A juz najgorsze sa te torby. W nosidelku tez nie nosze i nie bede nosic.
Wiem, ze chusty sa zdrowe dla dziecka i dla mamy, ale moja corcia urodzila sie w lipcu, byly upaly i w tej chuscie lezac cala schowana to mi sie wydawalo ,ze nie miala by powietrza , byloby jej duszno i goraco . Instyktownie jakos bylam i jestem na nie dla chust. Ale podobaja mi sie zdjecia mam i dzidzi w chuscie :)
__________________


kwiaciarka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-04-08, 12:38   #6 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 28-04-2008
Miejscowość: mazowieckie
Posty: 17
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mama_ekodzieciaka
Domyślnie

W chuście dziecko może być ułożone w pozycji pionowej (kuczno-siedzącej), nawet noworodek, głowy nie ma wówczas absolutnie schowanej.
__________________
Magdalena, mama Joachima (2006) i Laetiti (2009)
mama_ekodzieciaka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-04-08, 12:51   #7 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Aneczka's Avatar
 

Zarejestrowany: 11-03-2008
Posty: 109
Nastrój:
4 podziękowań w 4 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Aneczka
Domyślnie

Ja natomiast jestem posiadaczką chusty i jestem z niej zadowolona. Córcia urodziła się zimą, więc używałam chusty tylko w domu, ale jest już cieplutko i czas wypróbować, jak się sprawdzi w terenie. Przed jej zakupem naczytałam się wiele opinii fizjoterapeutów i innych ekspertów, którzy gorąco polecali noszenie dzieci w chuście, gdyż nie przeciążają kręgosłupa dziecka (jak nosidełka) i umożliwiają ułożenie się dziecka w najbardziej naturalnej dla niego pozycji embrionalnej.
Chusta okazała się przydatna, kiedy malutka ok. 2-3 miesięcy (żałuję, że nie miałam chusty wcześniej), kiedy całe dnie potrafiła spędzać przy cycu. Od leżenia z nią w łóżku, wszystko mnie już bolało. A używając chusty miałam dzidzię przy sobie i mogłam popracować przy komputerze, a maleństwo albo jadło albo spało:Uśmiech: Kiedy miałam problemy z uśpieniem jej, chodziłam z nią po domu w chuście i chociaż troszkę przysypiała.
Jak już mówiłam, nie mogę się doczekać, kiedy wyjdę z malutką na krótki spacerek czy do sklepu:) napiszę wtedy, jak się chusta sprawiła i wydaje mi się też, że jak dzidzia będzie sama utrzymywała główkę, to też będzie łatwiej i przyjemniej nam się spacerowało. mamo_ekodzieciaka, jakie masz doświadczenia z noszenia takiego właśnie maluszka?
__________________
Aneczka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-04-08, 13:02   #8 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Aneczka's Avatar
 

Zarejestrowany: 11-03-2008
Posty: 109
Nastrój:
4 podziękowań w 4 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Aneczka
Domyślnie

Dodam jeszcze, że mam chustę na kółkach.
pozdrawiam
__________________
Aneczka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 30-04-08, 08:50   #9 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 28-04-2008
Miejscowość: mazowieckie
Posty: 17
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mama_ekodzieciaka
Domyślnie

Cytat:
Aneczka napisała Zobacz post
mamo_ekodzieciaka, jakie masz doświadczenia z noszenia takiego właśnie maluszka?
Nosiłam mojego synka od jego 2,5 tygodnia tylko w chuście wiązanej na poczatku, w pozycji kuczno-pionowej (czyli na żabę z zaokrąglonym kręgosłupem)

Kołyski Joachim nie lubił, mam może jedno zdjęcie w takiej pozycji, ale nie chciał być tak noszony (jak wiele dzieciaków z resztą).


Joaś ma tu trzy tygodnie - jest duży! może dlatego nie chciał w kołysce.

Nosiłam Joasia kilka godzin dziennie, zalezy od dnia - 2 godzin - 4 godziny.

Dużo po domu, ale tez na spacery. Było wówczas bardzo gorąco, więc na zewnątrz nosiłam 45 minut i mały chciał wyjść, więc robiliśmy przerwę. Jak się robiło chłodniej, mógł być noszony dużo dłużej.

Nie miał ani problemów z bioderkami, zaczął siedzieć jak miał 6 miesięcy i chodzić jak miał rok. Czyli w normie.

A mi to ułatwiło wiele sytuacji, zajęcia w domu, wyjścia na miasto, podróże (wyjazd do Barcelony na kilka dni to był pryszcz.. dziecko w chuście i tyle.)

Kilka zdjęć:
Joaś 2 miesięca góry

__________________
Magdalena, mama Joachima (2006) i Laetiti (2009)

Ostatnio edytowane przez mama_ekodzieciaka : 30-04-08 o 08:53.
mama_ekodzieciaka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 30-04-08, 08:54   #10 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 28-04-2008
Miejscowość: mazowieckie
Posty: 17
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mama_ekodzieciaka
Domyślnie

A tu Barcelona... brzydko było ( nie chciało się zdjęcie wyświetlić w poprzednim mejlu... może tutaj)

pobyt+Urban+(7).JPG (image)
__________________
Magdalena, mama Joachima (2006) i Laetiti (2009)
mama_ekodzieciaka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Doradcy > Doradca ds. stosowania chusty

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:21.