Kłopot z wiązaniem na biodrze - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Doradcy > Doradca ds. stosowania chusty
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Doradca ds. stosowania chusty (jeśli masz wątpliwości, czy nosić maluszka w chuście albo chcesz się dowiedzieć, jakiej chusty używać, zajrzyj tutaj)

Kinga Cherek Image

Kinga Cherek Właścicielka firmy Infano, propagującej różne aspekty ekologicznego rodzicielstwa. Firma wprowadziła na rynek chusty do noszenia dzieci i niemowląt Chusta.pl oraz pieluszki wielorazowe i inne artykuły wspomagające wychowanie do życia bez pieluch. Twórca pierwszej polskiej internetowej Szkoły Chustonoszenia. Autorka pierwszej w języku polskim książki na temat Naturalnej Higieny Niemowląt – „Pożegnanie z pieluszkami, czyli jak łatwo i przyjemnie nauczyć dziecko korzystania z toalety” BezPieluch.pl. Prywatnie pełnoetatowa mama trójki dzieci, noszonych w chustach i wychowywanych bezpieluchowo.

Pani Kinga niedawno urodziła Synka, w związku z czym mogą być obecnie pewne opóźnienia w odpowiedziach.

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 27-01-10, 13:04   #1 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 25-01-2010
Posty: 12
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie Kłopot z wiązaniem na biodrze

Witam :)
Posiadam chustę tkaną wiązaną firmy natibaby. Gdy synek był mniejszy nosiłam go w wiązaniu 2X (i z tym wiązaniem nie miałam problemów). Ostatnio nawet przestałam bo jakoś tego nie potrzebował, ale od pewnego czasu w domu co chwilę synek chce na ręce i w tym czasie trudno jest mi cokolwiek w domu zrobić. Wyciągnęłam więc z powrotem moją chustę i spróbowaliśmy wiązania na biodrze (bo tak najlepiej lubi być noszonym), ale coś mi chyba z tym nie wychodzi. Najpierw spróbowałam zwykłego siodełka, ale jakoś nie umiem wyregulować brzegów chusty, gdy wiązanie mam na plecach, a zgodnie z instrukcją tak powinno być. Po raz drugi spróbowałam wiązania siodełko w X, ale też coś nie tak, materiał na ramieniu wrzyna mi się w szyję i ciągle muszę go poprawiać, węzeł przesuwa i wchodzi dziecku pod pupę, a materiał z pleców zjeżdża w dół. Dla zobrazowania wklejam zdjęcia



Spróbowałam też wiązania na plecach, ale mały chyba czół się niepewnie i zaczął płakać. Wiem że takie wiązanie jest najwygodniejsze przy domowych czynnościach, ale chyba wolę na biodrze bo jakoś szybciej można to zrobić. Pewnie najlepszym rozwiązaniem byłaby chusta kółkowa, ale troszkę to kosztuje i na razie mnie na nią nie stać, więc jakoś muszę sobie radzić z tym co mam. Bardzo proszę o pomoc i doradzenie co robię nie tak
__________________
Aniula is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-01-10, 12:54   #2 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 25-01-2010
Posty: 12
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Wczoraj po południu spróbowałam jeszcze raz wiązanie na plecach i obojgu nam się spodobało
Troszeczkę chyba jeszcze za mało dociągam chustę bo muszę pochylać się do przodu, ale pewnie z czasem dojdziemy do wprawy.
Świetnie nosi się na plecach dziecko, wszystko wtedy można zrobić i małe łapki w niczym nie przeszkadzają. Dzisiaj przed południem znowu zapakowałam moje maleństwo na plecy i spokojnie mogłam ogarnąć kuchnię, no i krzątając się po mieszkaniu, Wojtuś przytulił się do moich pleców i spokojnie sobie zasnął Potem tylko musiałam się nieźle nagimnastykować, żeby przetransportować go do łóżeczka nie budząc, ale daliśmy radę i teraz smacznie śpi
Mam tylko jeszcze takie pytanie do Kingi (może nie w temacie), jak szybko wyjąć malucha z takiej pozycji, gdy mu się zachce siusiu (bo wychowujemy się bezpieluchowo), są jakieś sposoby czy trzeba mozolnie odwiązywać, żeby go wyjąć (ja to robię na siedząco na kanapie)?
__________________
Aniula is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-01-10, 22:27   #3 (permalink)
Doradca ds. stosowania chusty i NHN
 
chusta.pl's Avatar
 
edukacja domowa w praktyce - zerówka / Czekamy na wiosennego malulszka.

Zarejestrowany: 29-11-2008
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 245
94 podziękowań w 74 postach
Domyślnie

Cześć, Aniula

Jeżeli chodzi o fotki wiązana na biodrze (mmm, jak miło popatrzeć na taki soczyście wiosenny kolorek chusty w środku zimy!) , to faktycznie, chusta jest za nisko na pleckach malucha.

Żeby była wyżej, zrób tak: w momencie, kiedy rozkładasz poły chusty na plecach malucha, schowaj mu na chwilę rączki pod chustę (tak jakbyś go otuliła gdyby miał zasnąć). Chwyć wtedy w dwie garście obie krawędzie rozkładanej akurat poły i zmarszcz chustę porządnie pod kolankami i tuż pod karkiem malucha. A na plecach rozprostuj materiał płasko. Dopilnuj, żeby cały nadmiar materiału był zebrany symetrycznie pod obydwoma kolankami. Potem zrób to samo z drugą, zewnętrzną połą chusty. I dopiero, kiedy już się upewnisz, że poły są ułożone symetrycznie, od kolanka do kolanka, zmarszczone przy obu krawędziach pod kolankami i krzyżują się wysoko pod karkiem maluszka - dopiero w tym momencie wywiń materiał na swoim ramieniu w dół (tak, aby nie uciskał Cię w szyję) i wyjmij rączki malucha na zewnątrz chusty. Zrób to delikatnie i z wyczuciem, tak żeby poły nie zsunęły się i nadal krzyżowały się jak najwyżej, tuż pod paszkami malca.
Na koniec nie zapomnij rozwiązać węzła i dodatkowo dociągnąć wszystkich luzów materiału. Wiążąc węzeł ponownie trzymaj materiał w napięciu i nie pozwól żeby chusta się rozluźniła.

Trzeba jednak przyznać, że to wiązanie ze swojej natury jest dość niskie na plecach malucha. Bywa to problemem w przypadku zestawu: duży, wysoki maluch plus drobniutka mama.
Może wypróbuj sobie wiązanie typu kangurek na biodrze? (zobacz na tym filmiku - youtube obfituje w różne wiązania-koszmarki, ale akurat ten filmik mogę polecić: ).
Plecki malucha są w kangurku na biodrze wysoko i stabilnie podparte. Co ważne, kangurka na biodrze można dużo precyzyjniej dociągnąć. Przy chuście tkanej zawsze trzeba pamiętać o dociąganiu, dopiero wtedy chusta działa tak jak powinna i pokazuje swoje super właściwości.

Co do Twojego pytania o szybkie wyciąganie na siusiu z plecaczka, to ja bardzo polecam tzw. plecak prosty - dużo szybszy w zdejmowaniu niż plecak z krzyżem. Zdejmuję malucha tak: pochylam się do przodu, rozwiązuję chustę tak, żeby poły zwisały mi z ramion do przodu, chwytam je jedną ręką, a drugą ręką asekuruję malucha pod pupą. Wtedy powoli popuszczam poły, a pupę malucha kieruję pod swoją pachą do przodu i sadzam malucha na biodrze. Zdjąć malucha z biodra to już nie problem

Plecak prosty jest też fajny dla ciekawskiego malucha - dziecko siedzi w nim wyżej i może z łatwością patrzeć mamie przez ramię do przodu

Mam nadzieję, że pomogłam choć troszkę

Pozdrowionka,
Kinga
chusta.pl is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 30-01-10, 13:31   #4 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 25-01-2010
Posty: 12
0 podziękowań w 0 postach
Post

Dziękuję za odpowiedź, oczywiście, że pomogłaś

Co do wiązania na biodrze to wypróbuję kangurka, wydaje się prosty i dobrze podpiera plecki malucha. U nas zestaw niekorzystny bardzo: drobna mama i duży maluch przy samych krzyżach
Wczoraj spróbowałam 2X na spacerze i też ciągle materiał zsuwał się z plecków. Musze bardziej poćwiczyć plecak, bo nosząc go z przodu już prawie nic nie widzę. Również opanować wiązanie bez siedzenia na kanapie bo na spacerze ciężko będzie kanapę znaleźć
Mojemu maluchowi zwykły plecak bardziej się podobał, pewnie dlatego jak piszesz wyżej siedział i więcej widział, a ciekawy świata to on jest. Dlatego właśnie nic mi nie da w kuchni zrobić, bo musi widzieć co robi mamusia
Najpierw spróbowałam tego z krzyżami no i płakał, później zwykłego i było już dobrze
Chciałam tego z krzyżami, bo mam niestety długą chustą (5,2 m) i później muszę ją motać wokół pasa jeszcze raz. No ale będę tak robić bo zwykły plecak jest fajniejszy.
Kupiłam taką z nadzieją, że mąż też będzie nosił malucha, ale nie garnie się do tego i jest przeciwny noszeniu. Twierdzi, że się przyzwyczai, a co jak zdecydujemy się na drugie dziecko, to Wojtusia trzeba będzie odzwyczaić od noszenia, bo w ciąży to raczej nie będę mogła go nosić ehh.. no troszkę w tym racji może i ma, ale jakoś tak nie mogę go zostawić jak stoi przy mnie i płacze bo chce na ręce. Mam nadzieję, że jak zdecydujemy się na drugie dziecko to Wojtuś nie będzie chciał już być tyle noszony, bo przecież w ciąży chusty nie założę...
Jeszcze raz dziękuję za rady, to teraz spokojnie możemy się dalej chustować
Pozdrowionka,
Aniula
__________________
Aniula is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 24-04-10, 13:05   #5 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 25-01-2010
Posty: 12
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Mam jeszcze jedno pytanie
Otóż po nie bardzo udanych wiązaniach na biodrze zakupiłam chustę kółkową (a w zasadzie odkupiłam nieużywaną na allegro Twojej firmy). Chustę szybko się zakłada, szybko brzdąca można wrzucić i szybko wyjąć dla mnie rewelacja
Ale mam z nią mały problem: co chwilę muszę ją dociągać bo mi dziecko opada i w efekcie kółka przesuwają się coraz niżej. Czy to normalne, że maluch opada (jest ciężki 13 kilogramów)? Nie noszę w niej za długo max godzinę.
No i jeszcze jeden problem gdy malucha posadzę w niej na biodrze to mnie biodro boli, bo troszkę przy 13 kilogramowym dociążeniu środek ciężkości przesuwa mi się na bok i się wykrzywiam, może robię coś nie tak? Do tego jak noszę na biodrze to przy chodzeniu przeszkadza mi jego noga z przodu, ale wyżej już go nie dam rady dociągnąć, chyba na noszenie na biodrze jestem za niska. Także nosimy się tylko brzuszek do brzucha
Bardzo bym prosiła o rady.
__________________
Aniula is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 25-04-10, 20:45   #6 (permalink)
Doradca ds. stosowania chusty i NHN
 
chusta.pl's Avatar
 
edukacja domowa w praktyce - zerówka / Czekamy na wiosennego malulszka.

Zarejestrowany: 29-11-2008
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 245
94 podziękowań w 74 postach
Domyślnie

Witaj, Aniula

A dałabyś radę wkleić zdjęcie z maluchem w chuście?
Póki co przychodzi mi do głowy kilka rzeczy:
Jeżeli materiał w kółkach przesuwa się podczas noszenia, to znaczy, że prawdopodobnie jest nieprawidłowo ułożony.
Zobacz sobie ten filmik, pokazujący jak precyzyjnie zapiąć chustę i przygotować ją do noszenia:



Dociągając chustę powinno się kierować jej ogon NIE gdzieś w bok na zewnątrz swojego ciała (bo wtedy materiał układa się krzywo w zapięciu), tylko w stronę pupy dziecka, równolegle do materiału który otula malucha.

Jeżeli nosząc na biodrze musisz odchylać się w bok, to możliwe, że trzeba bliżej przytulić zwłaszcza górną część ciała malucha do Ciebie (czyli mocniej dociągnąć górną krawędź chusty).
Hm, noga malucha z przodu nie powinna Ci przeszkadzać, przy prawidłowo założonej chuście...
Wklej zdjęcie, koniecznie, bo na razie trudno mi sobie wyobrazić w jaki sposób nosisz maluszka

Pozdrowionka,
Kinga
chusta.pl is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 25-04-10, 21:32   #7 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 25-01-2010
Posty: 12
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Dziękuję za odpowiedź
Zrobię zdjęcia i wkleję, tak faktycznie będzie najprościej.
Chustę na kółkach zawsze staram się układać tak jak na filmiku z Szkoły chustonoszenia ale niestety źle dociągałam chustę przez co materiał się skręcał na kółkach i nie mogłam dobrze go dociągnąć.
Jak tylko zrobię zdjęcia od razu wkleję
Przy okazji chciałam Ci serdecznie podziękować za napisanie wspaniałych książek, dzięki nim dowiedziałam się, że jest coś takiego jak rodzicielstwo bliskości. Zaczęłam szukać więcej informacji na ten temat i dzięki temu staram się być o wiele lepszą matką. Wróciłam z powrotem do noszenia w chuście i teraz z synkiem lepiej się rozumiemy. Oby więcej takich książek ( i zwykłych i e-booków)
Pozdrowionka
Ania
__________________
Aniula is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-05-10, 13:20   #8 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 25-01-2010
Posty: 12
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Witaj
Wreszcie udało mi zrobić zdjęcia, przepraszam, że tak długo to trwało. Trochę nie najlepszej jakości, bo samemu trudno sobie zrobić fotkę


Przetestowałam prawidłowe dociąganie chusty (tj w osi chusty nie gdzieś w bok) i dzięki temu maluch już tak nie opada, czasem trochę jeszcze trzeba poprawić, bo jak się maluch odpycha, żeby coś zobaczyć, potrafi ją troszkę poluzować. Na biodrze też już ta nóżka z przodu tak nie przeszkadza, bo mam brzdąca wyżej no i nie opada mi. Pozostał tylko ból w biodrze po dłuższym noszeniu na biodrze. Nie umiem tak dociągnąć, żeby być całkiem wyprostowaną, zawsze lekko się odchylam w przeciwną stronę dla utrzymania równowagi.
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź
Pozdrowionka Ania
__________________
Aniula is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 07-05-10, 00:52   #9 (permalink)
Doradca ds. stosowania chusty i NHN
 
chusta.pl's Avatar
 
edukacja domowa w praktyce - zerówka / Czekamy na wiosennego malulszka.

Zarejestrowany: 29-11-2008
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 245
94 podziękowań w 74 postach
Domyślnie

dzięki za fotki
Z tego co widzę, maluch siedzi trochę niestabilnie i dlatego musisz odchylać się w bok łapiąc równowagę (to Twoje odchylanie się może być przyczyną bolącego biodra - być może po prostu napinają Ci się tam mięśnie).
Wiem co powinno pomóc: górny brzeg chusty powinien być o wiele wyżej na plecach malucha. Nawet jeżeli rączki są na zewnątrz chusty, to górna jej krawędź powinna przechodzić maluchowi tuż pod paszkami, jak najwyżej na plecach. Wypróbujcie to bez grubej bluzy na maluszku, łatwiej będzie Ci ułożyć chustę prawidłowo

Nadmiar chusty możesz wywinąć na górze robiąc wałeczek z górnej krawędzi i tak przygotowaną chustę mocno napiąć wzdłuż plecków, ułożyć wysoko tuż pod paszkami i dociągnąć - materiał gładko otuli plecki malucha i stabilnie podeprze górę kręgosłupa. Zapobiegnie to też tworzeniu się niekontrolowanych luzów materiału - wg mnie luzy mogą się tworzyć przez przesuwanie się fałdek chusty na plecach wiercącego się malca. Dlatego zawsze warto dopilnować, żeby materiał na plecach dziecka był jak wyprasowany, napięty i bez niepotrzebnych fałdek.

A tak w ogóle to Wojtuś bardzo urósł w tym wątku na pierwszych zdjęciach jest o wiele mniejszy niż na tych powyżej!

O tym układaniu materiału "wysoko pod plecki" usłyszysz też w naszym najnowszym filmiku instruktażowym - zaraz go wkleję w osobnym wątku

Edit: już wkleiłam: Czterolatka uczy jak się używa chusty kółkowej :-)

Pozdrowionka,
Kinga

Ostatnio edytowane przez chusta.pl : 07-05-10 o 00:58.
chusta.pl is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 07-05-10, 10:36   #10 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 25-01-2010
Posty: 12
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Dzięki za rady
No faktycznie urósł ten mój synek bardzo, dopiero patrząc na zdjęcia zauważyłam

A nowy filmik instruktażowy jest Iza jest genialna
Pozdrowionka
Ania
__________________
Aniula is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Doradcy > Doradca ds. stosowania chusty

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:18.