|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. naturalnej higieny niemowląt (porozmawiaj o obserwacji i przewidywaniu potrzeb fizjologicznych dziecka) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Doradca ds. stosowania chusty i NHN
edukacja domowa w praktyce - zerówka / Czekamy na
wiosennego malulszka.
Zarejestrowany: 29-11-2008
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 245
94 podziękowań w 74 postach
|
W miarę upływu czasu zmieniały się powody, dla których chciałam stosować Naturalną Higienę Niemowląt w wychowaniu moich dzieci.
Na samym początku motywacją była po prostu ciekawość, wysadzanie noworodka traktowałam też jako utwierdzanie Starszej Siostry w przekonaniu, że przecież wszyscy używają toalety, nawet ci najmniejsi ![]() W ciągu pierwszych tygodni stosowania NHN dodatkową bardzo praktyczną motywacją stał się brak zabrudzonych kupką pieluszek! Rewelacja!!! Zdecydowanie przyjemniej jest wysadzić maluszka nad nocnikiem i potem jednym ruchem wytrzeć pupkę, niż zmieniać łobesraną pieluchę i pracowicie myć albo wycierać brudną pupę i pół pleców, bleee...W miarę upływu czasu zauważyłam też, że maluchom NHN baaaardzo się podoba - lubią, kiedy odpowiadam na ich potrzeby, pomagając im zrobić co trzeba do nocnika, lubią te nasze miłe chwile w toalecie i wyraźnie wolą załatwiać się do nocnika niż pod siebie. Kiedy już na dobre wprowadziliśmy NHN w naszej rodzinie, odkryłam, że rzeczywiście zaskakująco dobrze wpływa to na polepszenie naszego porozumienia, nie tylko z niemowlaczkiem, ale również z resztą dzieci. Być może dzieje się tak dlatego, że poprzez stosowanie NHN stajemy się szczególnie wyczuleni na interpretację niewerbalnych sygnałów płynących od dziecka. Pewną motywacją na pewno jest też siła rozpędu Po prostu skoro już nauczyłam się zauważać i rozumieć sygnały mojego dziecka, to nie mogę tak po prostu nagle przestać i udawać, że znów nic nie widzę i nic nie rozumiem. Równie ważna w tej chwili jest dla mnie możliwość dokładnego monitorowania zdrowia malucha - zmiany w rytmie, obfitości i jakości wypróżnień i siusiania są jednym z pierwszych sygnałów świadczących o nietolerancjach czy alergiach pokarmowych. Dla rodziców małych alergików to bardzo istotna sprawa. Każdy rodzic stosujący NHN może mieć inną motywację, zmienia się ona także w miarę upływu czasu. Może i Wam NHN się spodoba? Spróbujcie, choćby z ciekawości, może odkryjecie przy okazji (tak jak ja), że jest to fajny sposób na nawiązanie lepszego porozumienia z maluszkiem ?Pozdrawiam, Kinga P.S. A tutaj mały bonus: fotka z moją najmłodszą Ulą na nocniczku (na tym zdjęciu ma około 3 miesięcy): ![]() |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|