|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. naturalnej higieny niemowląt (porozmawiaj o obserwacji i przewidywaniu potrzeb fizjologicznych dziecka) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Doradca ds. stosowania chusty i NHN
edukacja domowa w praktyce - zerówka / Czekamy na
wiosennego malulszka.
Zarejestrowany: 29-11-2008
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 245
94 podziękowań w 74 postach
|
Ktoś spytał mnie ostatnio, czy książka „Pożegnanie z pieluszkami” opisuje tylko „niszową ideę dla pasjonatów”, czy może Naturalna Higiena Niemowląt (NHN) jest czymś, co mógłby zastosować każdy przeciętny rodzic dziecka w zwyczajowym „nocnikowym" wieku (czyli około 2 lat).
Cóż, z pewnością NHN to nie jest rozwiązanie dla rodziców szukających scenariusza typowego treningu nocnikowego dla 2-latków. Jest to propozycja dla tych rodziców, którym nie odpowiada popularna obecnie „tresura” nocnikowa i którzy szukają zupełnie innego rozwiązania. Naturalna Higiena Niemowląt to właśnie takie inne spojrzenie na wychowanie dziecka, kładące nacisk na stałą obustronną komunikację między rodzicami i maluchem. Tę ideę można wcielać w życie zarówno w przypadku noworodka jak i dwulatka. Praktykowanie NHN pomaga rodzicom zmienić sposób patrzenia na dziecko, niezależnie od tego na jakim etapie rozwoju jest aktualnie maluch. W przypadku starszych maluchów NHN pomaga rodzicom zrozumieć przyczyny problemów z nauką korzystania z nocnika i sugeruje sposoby pokonania trudności wynikających z późnego rozpoczęcia tego rodzaju wychowania. NHN da się wprowadzić w życie zarówno w przypadku małego niemowlęcia, jak i przy starszym maluchu, pod warunkiem jednak, że przekonania i postawy rodziców związane z wychowaniem i wizją rodziny są zbliżone do nurtu tzw. naturalnego rodzicielstwa lub rodzicielstwa towarzyszącego (zwanego również rodzicielstwem więzi, „attachment parenting”). Dla rodziców, których poglądy na wychowanie bardzo daleko odbiegają od tych wymienionych wyżej, idea NHN niekoniecznie będzie przekonująca. Osobiście wydaje mi się, że w Polsce grupa rodziców „naturalnych” czy „attachmentowych" jest już duża i wciąż się powiększa. Jednak nie dysponuję aktualnymi danymi statystycznymi :-) (Halo, halo? „Attachmentowi” rodzice z parenting.pl – odezwijcie się! Jest okazja aby się zjednoczyć i wzajemnie powspierać! )Podsumowując:
Ot, i tyle przemyśleń na dziś ![]() Pozdrowionka, Kinga |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|