|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. naturalnej higieny niemowląt (porozmawiaj o obserwacji i przewidywaniu potrzeb fizjologicznych dziecka) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
|
Wiem, że teoretycznie NHN jest od urodzenia,
Moja malutka jest wczeniaczkiem - waga urodzeniowa 2500 więc nie pieluchowałam jej wielorazówkami od początku - dopiero od 4-4,5 kg zaczęłam [wczesniej wyglądaly topornie]... i od samego początku nie sygnalizuje mokrej pieluchy [a może mieć mokro - nawet w wielorazówkach nie sygnalizuje - wkładki mam bambusowe, nie używam wkładek typu 'sucha pielucha etc'] Mam pytania odnośnie łapania siusiu... siku robi czasem [zwłaszcza rano] nawet co 15-30 min... Czy starać się łapać każde siku? Czy po każdej wpadce zmieniać pieluszkę [nie robi dużo, raczej to wygląda na takie załatwianie się 'nie do końca'/na raty]? Jak nauczyć ją rozpoznawać, że ma mokro i że nie jest to stan pożądany? Kupkę robi raz dziennie - i to udaje się ładnie złapać [już od tygodnia robi do nocniczka czym wzbudziliśmy sensacje w szpitalu - niestety negatywne reakcje]. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Doradca ds. stosowania chusty i NHN
edukacja domowa w praktyce - zerówka / Czekamy na
wiosennego malulszka.
Zarejestrowany: 29-11-2008
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 245
94 podziękowań w 74 postach
|
Cześć
![]() NHN wcale niekoniecznie musi być od urodzenia, chociaż fakt, że zazwyczaj najłatwiej jest się dogadać z maluchem zanim skończy około 5 miesięcy. Pamiętaj, że najważniejsza jest po prostu radość przebywania i dogadywania się z dzieckiem. Jeżeli oboje, Ty i maluch, macie na to ochotę, starajcie się często korzystać z nocnika. W ten sposób na pewno szybciej wypracujecie swoje sposoby porozumiewania się. Ale jeżeli czujesz, że poranne częste siusianie (które zresztą jest bardzo powszechną sprawą) zbyt Cię przytłacza i po prostu zaczynasz mieć dość - ustal sobie jakiś niezmienny rytm, przewidywalny schemat działania. Możesz np zaczynać pilne wysadzanie dopiero około południa, kiedy już "poranna fala" minie A wczesnym rankiem proponować nocnik tylko co określoną ilość czasu, taką, która dla Ciebie będzie wykonalna, a maluchowi pozwoli się nauczyć, że jest na co czekać . Maluszki często rzeczywiście załatwiają się "na raty", ale zazwyczaj to zjawisko mija kiedy maluch nauczy się, że co jakiś czas opiekunowie oferują mu nocnik. Po prostu po pewnym czasie współpracy uda Wam się zgrać we wspólnym rytmie. Maluch zrozumie, że wystarczy chwilę poczekać, a Ty poznasz jego potrzeby. Jeżeli trudno Wam zauważyć sygnały malucha, można spróbować np raz dziennie na godzinkę zupełnie zdjąć pieluszkę, aby ułatwić sobie obserwowanie malucha. A zanim wypracujecie sobie sposoby porozumiewania, można polegać na wysadzaniu co określoną ilość czasu i w kluczowych momentach (np po jedzeniu). Jestem za tym, żeby zmieniać mokrą pieluszkę od razu, kiedy to możliwe. Jeżeli nie zmieniamy dziecku mokrej pieluszki, to uczymy malucha że jest to stan normalny, na który nie warto zwracać uwagi. Jeżeli zastanawiasz się, czy założyć z powrotem maluchowi lekko zasiusianą pieluszkę, przemyśl, czy sama chciałabyś włożyć taką lekko zmoczoną bieliznę pewno nie, prawda? Więc nie każmy maluchom nosić mokrych majtasów, tylko dlatego, że same jeszcze nie potrafią ich sobie zmienić. ![]() Przykro mi, że spotkały Was niemiłe reakcje na kupkę w nocniku... Ciekawe dlaczego taki higieniczny sposób wypróżniania bywa uważany za coś dziwnego, a z kolei maluch leżący w pieluszce z kupką wydaje się niektórym ludziom czymś zupełnie normalnym... dla mnie to paradoks nie do pojęcia. Pozdrowionka, Kinga |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Biegacz
|
Reakcja mojego męża: "Ona jest za mała i ma robić w pieluchę", ale dał mi wolną rękę.
Co do wysadzania porannego póki co rankami leży na pampersie - goła, lub tylko w koszulce bez majtek ani zapiętej pieluszki - do tego wykorzystuję jednorazówki [bo wkrótce i tak z nich wyrośnie... a tak przynajmniej pożytek... po siku najpierw zmieniam stronę pieluszki - tak żeby pod pupką miała suchą cześć] staram się obserwować kiedy robi siku i powtarzać jej wtedy 'psii', 'siii', 'siku'... po załatwionej potrzebie mówię co właśnie zrobiła... [przed nie zawsze uda mi się wyłapać, że już się szykuje] na razie nie widzę większego rezultatu... ale to dopiero kilka dni praktyki - zobaczymy. Za twoją radą postaram się ją wysadzać co określoną ilość czasu - np co 2h [zauważyłam, że po południu mniej więcej co taki czas robi siku] W nocy póki co jeszcze nie praktykujemy NHN - mała się nie budzi, a nie chce jej rozbudzać, żeby ją wysadzać czy na zmianę pieluchy [chociaż wiem, że ma mokro]. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Doradca ds. stosowania chusty i NHN
edukacja domowa w praktyce - zerówka / Czekamy na
wiosennego malulszka.
Zarejestrowany: 29-11-2008
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 245
94 podziękowań w 74 postach
|
super
takie poranne obserwacje na pewno dużo Wam dadzą. Wysadzanie co jakiś czas też jest fajnym zwyczajem ułatwiającym zsynchronizowanie rytmu dziecka i mamy ![]() Uzbrój się w cierpliwość - kilka dni to jeszcze mało, ale przecież każdy kolejny dzień przynosi Wam nowe doświadczenia i obserwacje. Powodzenia, Kinga |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Biegacz
|
Dzisiaj troszkę speszyłam się teściów [jak zareagują - bo i tak patrzą na mnie jak na UFO - bo chode z małą na basen i pieluchuje wielorazowo] i pozwoliłam małej zrobić kupę w pieluchę, ale już rozpiętą i zaraz po załatwieniu pielucha zabrana... pierwsza kupa w pieluchę od 2 tyg... przynajmniej miałam okazje stwierdzić, że zrobienie kupki na nocnik jest wygodniejsze [tym bardziej, że nocnik z wkładami jednorazowymi - więc nie ma nieprzyjemnego mycia] :P
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|