|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. naturalnej higieny niemowląt (porozmawiaj o obserwacji i przewidywaniu potrzeb fizjologicznych dziecka) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Tymuś - cały świat :)
Zarejestrowany: 11-12-2008
Posty: 378
Nastrój:
28 podziękowań w 25 postach
|
Witam,
Masz może jakieś rady, jak zacząć łapanie siuśków czy kupki u 13 miesięcznego mężczyzny, który jeszcze nigdy nie zrobił nic nigdzie indziej niż do pieluchy? (No poza małymi wypadkami np. w postaci fontanny puszczonej niespodziewanie w czasie przewijania gdy był niemowlaczkiem). Sam z własnej woli siada na nocnik w ubraniu, ale "tył na przód". Boi się sam usiąść tyłem. Posadzony siedzi bardzo krótko. (Nie wyobrażam sobie zmuszania go, czy np. puszczania bajek, bo i z taką praktyką się spotkałam). Spróbowałam narazie raz posadzić go bez pieluszki i strasznie szybko uciekł. Łazienka jest u nas najzimniejszym pomieszczeniem w domu i np. przed kąpielą synka muszę tam nagrzać, więc nakładka na kibelek odpada, bo by była za zimna. Ogólnie w domu jest chłodno. Odnośnie kupek, jest zwykle bardzo regularnie - po drzemkach. Rano przed jedzeniem. Popołudniu po lub w trakcie. Po spaniu jest zwykle marudny i mnie potrzebuje. Ciężko mi wyobrazić sobie sadzanie go wtedy na nocnik. A może poprostu odstawić odpieluchowanie na przyszłe wakacje i nic nie próbować w te? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Doradca ds. stosowania chusty i NHN
edukacja domowa w praktyce - zerówka / Czekamy na
wiosennego malulszka.
Zarejestrowany: 29-11-2008
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 245
94 podziękowań w 74 postach
|
Witaj, słoneczny_blask
![]() Z tego co piszesz wynika, że już zaczęłaś - nocnikowanie wg NHN to nie tylko używanie nocnika, ale także obserwacja rytmu organizmu maluszka. Już co nieco o tym wiesz, to świetny początek. W Naturalnej Higienie Niemowląt chodzi o współpracę z dzieckiem - stosowanie przymusu czy włączanie bajek nie sprzyjają budowaniu współpracy, co sama już zresztą zauważyłaś ![]() Przede wszystkim najważniejsze jest nawiązanie z dzieckiem bliskiego porozumienia - nie ma sensu czekać z tym kolejny rok. Porozumienie nie bierze się znikąd, przeciwnie: jest budowane po troszeczku od pierwszych dni życia dziecka. Jeżeli będziemy próbowali zrozumieć dziecko i dogadać się z nim dopiero, kiedy zaczyna mówić pełnymi zdaniami, będzie nam o wiele trudniej, przysporzymy stresu sobie i dziecku. Czyli: przede wszystkim porozumienie. Język ciała bardzo Wam w tym pomoże. Pamiętaj też, że na nocniku niekoniecznie trzeba siedzieć - można nad nim stanąć, można się na nim przytulać do mamy po obudzeniu, mama może podtrzymać malucha w ramionach ponad nocnikiem... jest sporo opcji do wyboru Siedzenie tył na przód to bardzo dobry pomysł (można przytrzymać się rączką oparcia).Korzystanie z nocnika zawsze powinno być przyjemne i radosne. Ważne jednak, żeby nocnik nie służył dziecku jako zabawka (np. kapelusz albo pojemnik na inne zabawki ) - maluch będzie miał opory przed siusianiem na coś, co uważa za swoją zabawkę.Naturalna Higiena Niemowląt to radosne poznawanie malucha i pełne szacunku zaspokajanie jego potrzeb. Może "Odpieluchowanie bez przemocy" (ebook) Ci się przyda? Link masz w przyklejonych tematach: Odpieluchowanie bez przemocy - darmowy ebook Powodzenia ![]() Kinga |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Tymuś - cały świat :)
Zarejestrowany: 11-12-2008
Posty: 378
Nastrój:
28 podziękowań w 25 postach
|
Trzeba od kupki zacząć? Nie można od siusiów?
Dziękuję za linka. Oczywiście przeczytam. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
I ja się dołączę do tematu.
Karolinkę sadzałam na nocniczek jak tylko zaczęła pewnie siedzieć. Przeważnie było to po drzemce lub wieczornym spaniu. Tak więc nie boi się nocnika i wie do czego służy. Od dwóch tygodni Karolka przez większość dnia chodzi bez pieluchy. Zakładam jej same majteczki i spodenki lub sukienkę. Rano po wstaniu robiładnie siusiu ( nawet przynosi mi nocnik) potem jest dziwnie... Bo nawet jak ją posadzę i zrobi siusiu, to po jakiś 10- 15 minutach zrobi w majty. Nieraz robi co 10 minut i muszę ją co chwilę przebierać. Po południu ma dłuższe odstępy w siusianiu nawet do godziny. Nieraz idziemy na spacer i po powrocie dopiero się ładnie załatwi.Zabieram ze sobą majteczki i w razie wpadki po prostu ją przebieram i tłumaczę że trzeba wołać siusiu. Na trawkę jeszcze jej się nie udało zrobić, chociaż próbowałyśmy kilka razy. Była tylko zdziwiona co ja jej robię Postęp jest jednak widoczny, bo początkowo nie zwracała uwagi na to że sika teraz przychodzi i pokazuje że ma mokro. Dwa razy sama zawołała że chce siku i udało się . Za każdym razem ją chwalę jak zrobi do nocnika. Nie wiem tylko jak sobie poradzić z tymi nieregularnymi sikaniami dopołudnia??? |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Doradca ds. stosowania chusty i NHN
edukacja domowa w praktyce - zerówka / Czekamy na
wiosennego malulszka.
Zarejestrowany: 29-11-2008
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 245
94 podziękowań w 74 postach
|
Cześć, AgulaMamula
![]() Oto co przychodzi mi do głowy: Dzieci w godzinach porannych zazwyczaj siusiają częściej niż po południu. Co 10 minut to faktycznie często, hmm... A czy po mokrej wpadce próbujecie jeszcze zrobić siusiu do nocnika? Nie zawsze jest to potrzebne, ale warto spróbować - maluchy czasem czując mokro wstrzymują resztkę siusiu i nie robią całości na raz. Dobrze jest zaproponować maluchowi nocnik po mokrej wpadce, żeby miał szansę opróżnić pęcherz do końca. Warto też przemyśleć co Karolinka je i pije na śniadanie - czy są to jakieś produkty moczopędne? Czy możliwe, że jej organizm źle reaguje na jakiś składnik diety? Najlepiej przez jakiś czas prowadzić notatki (bardzo skrupulatnie zapisywać wszystko co trafia do buzi dziecka i wszystkie malucha reakcje) - wtedy można zauważyć sporo ciekawych zależności. Spróbuj, dzięki takim notatkom dużo lepiej poznaje się organizm malucha. Patrzę na te Twoje suwaczki, patrzę i nijak nie mogę skojarzyć ile miesięcy ma Karolinka... chyba muszę się wreszcie wyspać, bo coś słabo kumam! ![]() Pozdrowionka, Kinga |
|
|
|
| Podziękowania dla chusta.pl za ten post przesyłają: |
AgulaMamula (22-06-10)
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Mistrz
|
Karola ma 14 miesięcy..no prawie 15 . Już od jakiegoś czasu zauważyłam, że siusia na raty, nawet rano do nocnika. Jak wstaje robi siku do nocnika najpierw trochę, jak uda mi się ją przytrzymać dłuzej to po chwili robi znowu i to już mega ilość. Nawet się śmieję , że ma dwa pęcherze
i najpierw opróżnia jeden a potem drugi. Jednak po mokrej wpadce trudno ją zachęcić do skorzystania z nocnika, albo zaczyna płakać że nie chce, a jak już usiądzie to zaraz ucieka, na sedesie też nie chce bo próbowałam. Jak dłużej nie robi siku to bez problemu siada i robi. Pewnie sobie myśli że się czepiam, skoro zrobiła siku to po co jeszcze siadać . Mam nadzieję, że wkońcu załapie o co chodzi i zacznie wołać, chociaż zdaję sobie sprawę, że może to potrwać. Nie wiem czy dobrze robię , ale ostatnio jak tak bardzo buntowała się z tym nocnikiem chodziła w pampku, zresztą wszystkie majty były mokre, bo pogoda kiepska i nie zdążyły wyschnąć, a bieganie po domu bez majtek jakoś mnie nie przekonuje . Też mimo wszystko wysadzałam ją dosyć regularnie i czasami siadała chętnie a czasami się buntowała. . Oj ze starszym było łatwiej... może dlatego że miał 20 miesięcy jak go uczyłam? może Karola jest za mała??? |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Doradca ds. stosowania chusty i NHN
edukacja domowa w praktyce - zerówka / Czekamy na
wiosennego malulszka.
Zarejestrowany: 29-11-2008
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 245
94 podziękowań w 74 postach
|
Przede wszystkim trzeba pamiętać, co jest najważniejsze.
Naturalna Higiena Niemowląt to NIE JEST trening nocnikowy i jej celem NIE JEST jak najszybsze przyuczenie dziecka do korzystania z nocnika. Brzmi paradoksalnie ![]() Głównym celem NHN jest nawiązanie z dzieckiem bliskiego porozumienia i zaspokajanie jego potrzeb. Jeżeli dziecko nie sygnalizuje potrzeby skorzystania z nocnika, to w myśl NHN, powinniśmy się skupić przede wszystkim na zrozumieniu dziecka i na poprawieniu porozumienia między nami a maluchem. To, że siusiu znajdzie się wreszcie w nocniku, jest po prostu logiczną konsekwencją dobrego porozumienia i współpracy rodziców i maluszka. A na dobre porozumienie, współpracę i cierpliwe zaspokajanie potrzeb dziecka nigdy nie jest za wcześnie ![]() Może w tej rozmowie znajdziesz jeszcze coś, co Cię zainspiruje: (kolejne odcinki wkrótce) Pozdrowionka, Kinga |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witam :) To i ja się dołącze z pytaniem dot. nocnika :)
Coreczka ma 1 rok i 3 miesiace, jak zaczela juz dobrze i pewnie siadac postanowilam ja sadzac do nocniczka i nawet z 2 razy udalo sie jej zrobic siusiu, niestety od tamtej pory do chwili obecnej nie chce siadac na nocnik, wchodzic do niego nozkami chetnie ale nie siedziec na nim, jak ja sadzalam kilka razy to od razu prezy sie i wstaje nawet minuty nie usiedzi na nim ... pisze Pani, ze trzeba zbudowac porozumienie z malenstwem, ale jak to zrobic? I jak ma wygladac to porozumienie? Jak moge coreczke przekonac do zalatwiania sie w nocniku, teraz jest cieplo i dobrze by bylo gdyby coraz mnie chodzila w pampersie, ale z drugiej strony perspektywa mokrego dywanu czy parkietu hmmm no nie podoba mi sie nadzwyczajnie :) Bede wdzieczna za odpowiedz, wskazowki i rady :) |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Doradca ds. stosowania chusty i NHN
edukacja domowa w praktyce - zerówka / Czekamy na
wiosennego malulszka.
Zarejestrowany: 29-11-2008
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 245
94 podziękowań w 74 postach
|
Witaj, kathi26
![]() Odpisuję dopiero dzisiaj, bo walczyłam z gorączką u moich maluchów i u siebie - nie dość że gorąco na dworze, to jeszcze gorączka w domu oj, coś nam to lato bokiem wychodzi...Samo sadzanie na nocniku bez bliskiego porozumienia z maluchem przynosi zazwyczaj niewielkie efekty. Maluch po prostu nie wie czego od niego chcemy i po co ma tam siadać. Jeżeli dziecko od urodzenia wciąż korzysta wyłącznie z pieluch jednorazowych, które bardzo szybko wchłaniają duże ilości moczu oraz mają specjalną wkładkę typu "sucha pielucha", która nie pozwala dziecku odczuwać wilgoci, to możliwe, że po prostu nie widzi najmniejszego sensu korzystania z nocnika. Po co cokolwiek zmieniać w dotychczasowych zwyczajach i tracić czas potrzebny na poznawanie fascynującego świata, skoro pielucha wszystkim się zajmie? Pierwszy krok ku porozumieniu z maluchem, to zrozumienie jego punktu widzenia. Trzeba się zastanowić, dlaczego dziecko nie siada na nocniku i dlaczego robi siusiu do pieluchy? Czy nie tego właśnie (czyli siusiania do pieluchy jednorazowej, która jest zawsze w pogotowiu) uczyliśmy dziecko od dnia jego narodzin? Potem proponuję kolejny etap: rezygnację z dających poczucie suchości pieluch jednorazowych. Chodzi o to, aby maluch miał szanse zrozumieć jak działa jego organizm. Jeżeli wycieranie mokrej podłogi wydaje się na tym etapie zbyt uciążliwe, można zacząć używać pieluszek bawełnianych, które nie pozwolą na kałuże, są przewiewne i z naturalnych materiałów (więc idealne na upały), a jednocześnie nie oszukują dziecka i pozwalają mu zrozumieć związek przyczynowo-skutkowy między zrobieniem siusiu a mokrą bielizną. Koniecznie też trzeba z maluchem rozmawiać, zwracać jego uwagę na odczucia płynące z głębi jego brzuszka, krótko przypominać, że siusiu robimy tu i tu. Poza tym warto zadbać o to, żeby korzystanie z nocnika było dla malucha przyjemnością samą w sobie - może jakaś wesoła nocnikowa piosenka czy wierszyk, może miłe chwile sam na sam z mamą czy tatą... coś na tyle przyjemnego, żeby "opłacało się" przerwać na chwilę poznawanie fascynującego świata wokół I wcale nie mam tu na myśli nagród za udane posiedzenie na nocniku - nagrody wcale nie są najlepszym pomysłem, dlatego że nierozerwalnie wiążą się z karą (przecież brak nagrody jest dla dziecka karą). Naturalna Higiena Niemowląt nie ma nic wspólnego z metodą "kija i marchewki". Zamiast nagradzać "po", lepiej skupić się na tym, żeby sama czynność korzystania z nocnika była dla malucha frajdą wartą powtarzania. Ważne, żeby skupić się przede wszystkim na zrozumieniu maluszka i ułatwieniu mu porozumienia się z nami. Odczucia malucha i próby porozumienia z nim są ważniejsze niż nocnik i pielucha. Być może pomoże Wam ebook "Odpieluchowanie bez przemocy, czyli 5 sekretów łagodnego pożegnania z pieluszkami": darmowy ebook: "Odpieluchowanie bez przemocy" ! Powodzenia, Kinga |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
mamusiuje
Zarejestrowany: 22-09-2010
Miejscowość: Hurghada/Egipt
Posty: 274
Nastrój:
151 podziękowań w 99 postach
|
Tak czytam sobie o NHN i myślę, że w zasadzie częściowo przynajmniej to stosuję... Wiem, kiedy moja Mała (4,5m-ca) jest głodna, kiedy zmęczona i śpiąca.
Po przeczytaniu paru waszych postów postanowiłam spróbować wysadzać mała nad ubikację (nocnika nie posiadamy jeszcze). Jak to sie mówi 'Do trzech razy sztuka'. Od rana dzisiaj było próba zrobienia siusiu, a udało sie z kupką! Wielki sukces - i to tak na samym początku!! Najpierw dziecię na mnie popatrzyło, mama zachęciła, dziecie puściło bączka, mama pogratulowała i dalej zachęcała, a więc dziecię odważyło sie zrobić conieco i popatrzyło na mamę, mama pogratulowała i wycałowała za wszystkie czasy!!! Pewnie dalej będzie trudniej, ale bedziemy próbować. Pozdrawiam! |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|