|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. edukacji domowej (jak bawiąc się z dzieckiem uczyć? co kupić na prezent? porozmawiaj o sprawdzonych i polecanych zabawkach) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Doradca ds. zabawek
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 88
10 podziękowań w 8 postach
|
Hej,
Ostatnio często słyszę o tym, że dzieciaki nie bardzo chcą czytać... albo, że nie sprawia im to przyjemności. Pozwolę sobie polecić kilka rzeczy, które sprawdzają się w praktyce: - jeśli nie chce czytać książek - pokażcie uczniom komiksy - mało tekstu, wiele odgaduje się z kontekstu, może to na początek zachęci do czytani. Ważne by potem "odpytać" z tego co przeczytał, czy rozumie co czyta :) - polecam gry Trefla SYLABY (to dla młodszych uczniów uczących się czytać) SYLABY gra edukacyjna Trefl - Dziecko w Centrum dla tych co juz lepiej czytają - gra Trefl SŁÓWKA Trefl - Strona główna - Katalog produktów - Gry myślę, że świetnie sprawdzi się gra SCRABBLE w wersji orginalnej, lub w polskiej SCRIBA JUNIOR Scriba junior. Polskie scrabble - Dziecko w Centrum Podczas takiej zabawy nabywamy sprawności w operowaniu literami, zatem czytanie staje się dla nas łatwiejsze - jeśli będzie się czytało łatwiej, to chętniej będzie się to robiło :) - dostępnych jest wiele książek z większą czcionką i - z pytaniami do tekstu - tak by sprawdzić, czy się dobrze zrozumiało to, co się przeczytało - dostępne są równiez książki pisane dwoma kolorami - wyrazy dzielone są tam na sylaby np. Duża żaba skacze drogą. Możecie również same pisać tak teksty do czytania dla dzieci - zobaczycie, że zaczną lepiej i szybciej czytać :) - dla tych młodszych uczniów polecam również rozwiązania niekomercyjne :) 1. Czytanie musi mieć sens, nasze dziecko musi wiedzieć, że ono do czegoś służy lub że dzięki temu że coś przeczyta może dostac "nagrodę" a) napisz na kartce i przyczep na lodówce jeden wyraz - zdanie do przeczytania "porannego", dla tych co już czytają - napisz zdanie: zadadkę, lub zadanie do wykonania za które wyznaczysz nagrodę np. "Jeśli podskoczysz pięć razy na lewej nodze i pocałujesz mnie w nos to dostaniesz ... czekoladkę/kanapkę/herbatę" :) - jest to świetna motywacja do czytania ze zrozumieniem :) teksty i zadania oczywiście można wydłużać :) b) napisz podpis, do którego dziecko musi wykonać ilustrację. Jeśli lubi budować z klocków - napisz mu zamówienie/instrukcję co chciałbyś by Ci zbudowało. Jeśli jest słuchowcem - poproś w kilku zdaniach zamówienie na melodię jaką chciałbyś by Ci zaśpiewało - opisz sytuację lub o czym są słowa :) Jeśli nie może usiedzieć na miejscu - opisz jaki tor przeszkód ma zrobić, ile razy skakać itp. c) Poproś by Twój uczeń pisał z Tobą listę zakupów, a potem to on w sklepie czyta co jeszcze trzeba kupić 2. Bawcie się w "chowanego w wyobraźni". Polega to na tym , że mówię "w wyobraźni schowałam Twoją maskotkę w jakimś miejscu w naszym domu. Postaraj się ją znaleźć". Dziecko pyta "czy jest w kuchni?" ja - "nie" Dziecko - "czy jest w moim pokoju?" ja - tak D - w moim łóżku? j - nie D - na regale j-tak, na której półce D - na najwyższej, tam gdzie stoi samochód .... To jest niby prosta gra, ale ćwiczy wyobraźnię przestrzenną. Dziecko musi w wyobraźni "zobaczyć" pomieszczenie, pomyśleć co dzie stoi itp. Wyobraźnia odpowiedzialna jest za prawidłowe czytanie i pisanie. Im jest ona lepiej rozwinięta tym szybciej ogarniamy cały wyraz czytając. Ma ona również kolosalny wpływ na .... ortografię :) Szybciej zapamiętujemy jak "wygląda" dany wyraz. A może Wy macie swoje sposoby na zachęcenie do czytania? :) Pozdrawiam DZieckowCentrum.pl |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
- odlaczyc internet
- zabrac komputer - zabrac tv - zabrac play station, wii ect - zabrac komorke to tak na poczatek....
__________________
cyt: To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni. — Joanne Kathleen Rowling, Harry Potter |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
![]() Taaakkk. ;//////////////////// Jeszcze strzelic w dupe, zamknac w pokoju na klucz, zabronic widywania z przyjaciółmi ale Nie Rozmawiac!! A może by tak spróbowac z dzieckiem razem poczytac i jakos zainteresowac książką?. Czym więcej zakazów tym większy bunt. Trzeba dziecko przekonac a nie rozkazywac i zabraniac wszystkiego. Musimy iśc na ugodę. To mały człowiek, który bardzo dużo wie i rozumie |
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
nie wiem jak mozna z 14latkiem czytac. wiem ze jak moja kumpela pojechala z dziecmi na wakcje i nie bylo kablowej tv, internetu, laptopa ani play station to 14tni syn przeczytal 3 ksiazki. Tata przyjechal z laptopem i play station i ksiazki poszly w zapomnienie. ot i tyle
__________________
cyt: To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni. — Joanne Kathleen Rowling, Harry Potter |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Doradca ds. zabawek
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 88
10 podziękowań w 8 postach
|
Wydaje mi się, że obie macie rację :)
Jeśli chodzi o starsze dzieci to faktycznie mam wrażenie, że mają za dużo "odciągaczy" i rzeczy, które są 'łatwiejsze" niż czytanie - zwłaszcza jeśli młody człowiek nie nabył umiejętności szybkiego i swobodnego czytania, ani nie złapał "bakcyla" jak miał 8-10 lat. Zgadzam się z koleżanką, że trzeba rozmawiać i razem czytać, a nie tylko mówić "masz czytać". Lektury w szkole raczej nie są współczesne... może jak się uda znaleźć dobrą literaturę to dziecko "chwyci". Myślę, że nie można też zapominać o tym, że jeśli rodzice nie czytają.... to trudno im przekonać potomka do czytania :) A może jednak właśnie takie wspólne czytanie (pewnie nie jest łatwo znaleźć lekturę interesującą dla nas i nastolatków... ale może coś jednak się uda) - przełamie jakieś bariery nie tylko w czytaniu, ale pomoże zacieśnić więzi? A może coś, co dziecko interesuje, fascynuje stanie się pretekstem do przeczytania książki/artykułu by poszerzyć wiedzę i porozmawiać o tym z rodzicem? .... może nawet jeśli nam się to nie podoba... Wydaje mi się, że niektóre "głupie" fascynacje wynikają z niewiedzy, może po głębszym poznaniu tematu fascynacja przejdzie? Moje wskazówki skierowane były do dzieci, które zaczynają przygodę z czytaniem, ale po pewnym zmodyfikowaniu mogłyby służyć i starszym dzieciakom.....Do nastolatka napisałabym list z jakimś cytatem albo szyfrem do rozszyfrowania po przeczytaniu jakiejś książki.... oczywiście wymaga to czasu ..... ale chyba to, co przychodzi bez jakiegokolwiek wysiłku nie jest takie cenne :) Pozdrawiam wszystkich "moli książkowych" dużych i małych :) |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Mistrz
|
Ja mam chrześniaka w tym wieku i metoda mbea by się nie sprawdziła poprostu gapił się w sufit, groźby, kary to nie rozwiązanie, bo ja w dzieciństwie również nie lubiałam czytać mimo iż nie było komputerów, komórek tym bardziej, nic na siłę a wszysto z rozumem.
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Spacerowicz
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)
Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
|
Zarażenie pasją czytania to chyba podstawa.Jeśli rodzic nie lubi czytać dziecko też nie będzie.
U mnie na razie pod tym względem jest super- od malucha moja młoda w supermarketach biegła do stoiska z książkami zamiast do zabawek.I tak jej zostało do dziś.Przed snem każda z nas bierze swoją książkę i czyta w łóżku.Potem gadamy sobie o tym co przeczytałyśmy albo czytamy ma głos jakieś ulubione fragmenty.Ba! moja córka zna już moich ulubionych autorów:)) |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 16-09-2010
Miejscowość: Warszawa
Posty: 28
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
|
Jestem mamą trójki dzieci w róznym wieku 11, 9 i 3 lat i mam wrażenie, że wiele ważnych spraw u starszych dziewczynek zaniedbałam. Kosekwencje tego są przykre, teraz i dziewczynki i ja musimy wykonać ciężką pracę aby poprawić prędkość czytania czy też jakość ich prac pisemnych.
W przypadku najmłodszej ogromnie wdzięczna jestem paniom z poradni rehabilitacyjnej, które tak naprawdę nauczyły mnie w jaki sposób właściwie zadbać o rozwój dziecka. Może to zabrzmi dziwnie ale staram się być uważną na rozwój małej, nie omijam problemów ale się z nimi mierzę. Moja córka w tej chwili rozwija się książkowo (ma tylko słabszą lewą rękę ale o tym wiemy i ćwiczymy).Mimo iż siedzę z małą w domu to staram się aby nasza aktywność była podobna do zajęć dzieci w przedszkolu. Korzystamy z porady logopedy i same w domu wykonujemy wszystkie zalecane zabawy. Bardzo mnie cieszy, ze moja córka mówi wyraznie, że ładnie buduje zdania, że rozumie to co czytamy i potrafi zdobytą wiedzą podzielić się z innymi. Moja córka uwielbia książki narazie słucha ale przemycamy w tym czytaniu elementy nauki Domana. Staram się aby proste wyrazy zapamiętywała wzrokowo, nie muszę opisywać jaką ma frajdę z tego, że zna tytuły bajek, ,, że umie przeczytać", podpisy pod rysunkami. Miałam 3 lata czasu aby moje dziecko pokochało książki i udało się. Wydaje mi się, że powodów tego iż nasze dziecko nie chce czytać musimy poszukać w swoim podejściu do wychowania. Zawsze sądziłam, że dodatkowa książka dla dziecka przy uginających się półkach nie będzie atrakcyjnym prezentem, teraz wiem, że bardzo się myliłam i oprócz gier, pamiętników dziewczynki dostały ksiązki (dostosowane do ich wieku) z których były bardzo zadowolone. Poza tym sam proces czytania u dzieci to nie tylko czytanie ale również ukierunkowana aktywność na długo wcześniej zanim dziecko zacznie samodzielnie czytać. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|