|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. edukacji domowej (jak bawiąc się z dzieckiem uczyć? co kupić na prezent? porozmawiaj o sprawdzonych i polecanych zabawkach) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały
świat.
Zarejestrowany: 12-11-2010
Miejscowość: Tarnów
Posty: 103
Nastrój:
26 podziękowań w 15 postach
|
Witam!
Mój siedmiomiesięczny synek jest bardzo żywym dzieckiem:) Bardzo ciężko jest mu się skupić na jednej rzeczy dłużej niż pół minuty. Wszystko chciałby zobaczyć i dotknąć, i to najlepiej z pozycji "na rączkach". Nie chce siedzieć sam i sam się zabawiać. Najlepiej jak się go nosi i pokazuje różne rzeczy. Synek ma dużo zabawek (nie wiem czy nie za dużo!) i może tu tkwi problem. Moje pytanie jest takie: czy są jakieś zabawy, które zainteresują siedmiomiesięcznego urwisa i na dłuższą chwilę przykują jego uwagę oraz pozwolą jemu samemu się wykazać? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Doradca ds. zabawek
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 88
10 podziękowań w 8 postach
|
Witam,
Przepraszam, ze odpowiadam dopiero teraz, bo pytanie na dzisiaj dotyczy juz osmiomiesiecznego dziecka :) Zatem pomyślmy co interesuje siedmiomiesięczniaka, a także trochę starszego malucha :) Przede wszystkim jest to wiek, w którym dziecko zaczyna się samo przemieszczać i samo siedziec. Interesujące jest wszystko to co dookoła, zatem naturalne jest ze maluch chce "na ręce" i chce wszystko widzieć. Na jego poziomie pewnie nie ma tak wielu "fajnych" rzeczy. W tym okresie najlepiej zatem samemu "zejść do parteru". Najfajniejsze są zabawy z turlaniem różnych przedmiotów, pokazywaniem i opowiadaniem. Zabawa w "a ku ku", czyli coś bylo i niknęło itp. Taki maluch jest w stanie skupic się dosłownie na chwilkę. Jeśli chce Pani coś zrobić i wykorzystywać w tym celu obie swoje ręce :) proponuję zorganizować maluchowi miejsce ... np. w kuchni przy Pani. Dać garnki, grewniane łyżki, plastikowe miseczki itp. Pokazywać jak Pani miesza, obiera.... wtedy można coś zrobić i ręce są wolne. U mnie w domu jest "dyżurna" jedna szafka kuchenna, do której dzieci mogą zaglądać. Są tam właśnie rzeczy, którymi maluchy nie zrobią sobie krzywdy a mają radość że robią coś jak dorośli. Jeśli chce Pani poprasować, proponuję postawić obok siebie pojemnik z rzeczami do prasowania :) i dać maluchowi w tym pobuszować, moze samemu wejść..... To są propozycje raczej dla już siedzącego malucha. Im dziecko będzie sprawniejsze tym aktywniej będzie chciało poznawać świat. Jeśli będzie Pani robić swoje "dorosłe rzeczy" na poziomie malucha - nie trzeba będzie go nosić. Sama Pani juz pewnie wie, co interesuje Pani pociechę.... są dzieci które lubią oglądać obrazki.... np. duże zdjęcia członków rodziny zalaminowane :) Pozdrawiam Agnieszka |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|