jadek-niejadek - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Dietetyk
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Dietetyk (Wszystko, co trzeba wiedzieć o zdrowym odżywianiu)

Aneta Kościołek Image

Absolwentka biotechnologii, dietetyki oraz zdrowia publicznego.

Jest doktorantką Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jako szkoleniowiec i nauczyciel prowadzi zajęcia o tematyce zdrowotnej i żywieniowej dla uczniów oraz słuchaczy kierunków medycznych.

Jej zainteresowania to: profilaktyka oraz dietoterapia chorób układu krążenia, chorób metabolicznych, otyłości oraz zaburzeń lipidowych. Jest przeciwna dietom cud – propaguje trwałą zmianę nawyków żywieniowych.


Zamknięty temat
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 28-10-09, 13:36   #1 (permalink)
Biegacz
 
marciołka's Avatar
 
W końcu luz...

Zarejestrowany: 28-05-2008
Miejscowość: Wrocław
Posty: 1 215
Nastrój:
98 podziękowań w 86 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika marciołka
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do marciołka
Domyślnie jadek-niejadek

Witam

Mam 11-miesięczną córeczkę. Zosia była karmiona piersią do 6 miesiąca, potem butlą. Po 4 miesiącu zaczęłam jej podawać łyżeczką jabłuszko i marchewkę. Po jakimś czasie wprowadzałam inne produkty... do czasu. Zosia się "obraziła" na łyżeczkę, do dziś woli jedzonko z butli :(

Podaję jej więc z butli zupkę (inaczej nie zje...). Łyżeczką Zosia zje jakieś owocki i kaszki, ale zupki nie ruszy. W ogóle średnio lubi warzywa, za to jak widzi mięsko lub rybę to aż piszczy. I w związku z tym moje wątpliwości - jak dużo i jak często można podawać małej mięsko?

Koleny problem to nocne karmienia. Zosia jeszcze kilka dni temu jadła 2 razy w nocy po 180ml, teraz budzi się głodna raz - wypija 180 ml kleiku ryżowego. Czy próbować jej odstawić to nocne karmienie?

Pozdrawiam
Marta
__________________
marciołka is offline   Do góry
Stary 08-11-09, 01:45   #2 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Beata_Jabłonowska's Avatar
 

Zarejestrowany: 9-10-2009
Posty: 108
26 podziękowań w 25 postach
Domyślnie

Witam serdecznie,

Oprócz żelaza, cynku, witamin z grupy B, mięso to przede wszystkim źródło pełnowartościowego białka, które stanowi budulec dla intensywnie wzrastającego organizmu.

U niemowląt karmionych naturalnie ilość podawanego mięsa powinna się zwiększać od 10 gramów w 7 miesiącu życia do 20-25 g w miesiącu 11. W przypadku dzieci karmionych sztucznie wprowadzenie do diety mięsa przypada w analogicznych ilościach na miesiąc wcześniej.
Zaleca się by porcja mięsa podawana była raz dziennie, np. w postaci gotowanego dania warzywno-mięsnego (lub 1-2 razy/ tydzień w postaci dania warzywno-rybnego).
Niezwykle istotne jest, by mięso podawane niemowlętom, stanowiło produkt najwyższej jakości; było świeże i pochodziło z dobrego, sprawdzonego źródła, np. z hodowli gospodarstwa ekologicznego.
Jeśli Zosia zaczyna powoli już gryźć, mięso mielone może Pani zastąpić porcjami o konsystencji mniej papkowatej (małymi kawałkami, paseczkami czy kostkami). Najlepszą alternatywą dla chudej wędliny kupowanej w sklepie (polędwicy, szynki, wędliny z drobiu) byłoby mięso pieczone przez mamę w domu i pokrojone w plasterki.

Odnośnie nocnego karmienia, radziłabym zastosować co najmniej 6-7 godzinną, nocną przerwę w posiłkach. Jeśli będzie taka potrzeba może Pani spróbować podać dziecku wodę. 

Życzę powodzenia,
Beata Jabłonowska
Beata_Jabłonowska is offline   Do góry
Stary 08-11-09, 09:55   #3 (permalink)
Mistrz
 
Anulka's Avatar
 
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół

Zarejestrowany: 6-12-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 27 363
Nastrój:
6 170 podziękowań w 3 744 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anulka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Anulka
Domyślnie

Podepnę się pod temat niejadków.
Mój syn ma 5 lat i już ukierunkowany apetyt (choć właściwie brak apetytu).
Jest mały i niski - 16,5 kg i około 107 cm wzrostu. Badania ma w normie, niemniej jednak martwi mnie ten 10 centyl.
Co warto podawać dziecku by było najbardziej wartościowe i miało największy wpływ na jego wzrost i wagę?
Mam świadomość, że to zapewne urozmaicona dieta, dużo warzyw, owoców, ale co w przypadku gdy dziecko nie lubi jeść i traktuje tę czynność jak zło konieczne.
__________________

Anulka is offline   Do góry
Parenting wspiera:
Stary 08-11-09, 12:53   #4 (permalink)
Biegacz
 
marciołka's Avatar
 
W końcu luz...

Zarejestrowany: 28-05-2008
Miejscowość: Wrocław
Posty: 1 215
Nastrój:
98 podziękowań w 86 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika marciołka
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do marciołka
Domyślnie

Witam

Przede wszystkim dziękuję za odpowiedź :)
Wiem właśnie, że najlepiej by było, jakby żołądek dzieciaczka miał kilkugodzinną przerwę od pracy, dlatego miałam wątpliwości, tym bardziej, że wszyscy mają na ten problem jedną odpowiedź - karmic dziecko tak, często, jak chce... Ja jednak uważam, że noc nie jest już najlepszą porą na podjadanie, tym bardziej, że Zosia zaczyna już jadac coraz więcej prawie dorosłych dań :) Także zastosuję się do rady i spróbuję jej zastąpic podjadanie nocne podpijaniem :)

Przypomniała mi się jeszcze jedna sprawa - moje dziecko absolutnie nie chce tknąc jajka w żadnej postaci (ani gotowanego, ani jajecznicy, no nic...). Czy da się czymś zastąpic jajo w diecie? Martwię się, ponieważ jajka mają dużo składników odżywczych...

Pozdrawiam Marta
__________________
marciołka is offline   Do góry
Stary 15-11-09, 22:57   #5 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Beata_Jabłonowska's Avatar
 

Zarejestrowany: 9-10-2009
Posty: 108
26 podziękowań w 25 postach
Domyślnie

Cytat:
marciołka napisała Zobacz post
Witam

Przede wszystkim dziękuję za odpowiedź :)
Wiem właśnie, że najlepiej by było, jakby żołądek dzieciaczka miał kilkugodzinną przerwę od pracy, dlatego miałam wątpliwości, tym bardziej, że wszyscy mają na ten problem jedną odpowiedź - karmic dziecko tak, często, jak chce... Ja jednak uważam, że noc nie jest już najlepszą porą na podjadanie, tym bardziej, że Zosia zaczyna już jadac coraz więcej prawie dorosłych dań :) Także zastosuję się do rady i spróbuję jej zastąpic podjadanie nocne podpijaniem :)

Przypomniała mi się jeszcze jedna sprawa - moje dziecko absolutnie nie chce tknąc jajka w żadnej postaci (ani gotowanego, ani jajecznicy, no nic...). Czy da się czymś zastąpic jajo w diecie? Martwię się, ponieważ jajka mają dużo składników odżywczych...

Pozdrawiam Marta
Pani Marto,
Tak, jak Pani pisze, jajka ze względu na dużą zawartość składników odżywczych są niezwykle wartościowym elementem diety. Białko jaja kurzego, to źródło pełnowartościowego białka, żółtko natomiast stanowi kompozycję cennych kwasów tłuszczowych, witamin i mikroelementów. Jajko jako jedyny produkt spożywczy, zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne (takie, których organizm człowieka nie wytwarza sam, w związku z czym musza być mu dostarczane z pokarmem).
O ile dziecko nie ma na nie alergii, od 11 m-ca życia powinno być wprowadzane do diety w całości , 3-4 razy w tygodniu.

Jeśli dziecko buntuje się przed zjedzeniem jajka w formie tradycyjnej (jajko gotowane na twardo, jajecznica na parze, etc.), warto spróbować przemycić je w innej postaci. Może to być omlet z dodatkiem warzyw i/lub plasterka drobiowej wędliny, jajecznica z dodatkiem pomidorów, zupka z dodatkiem jaka startego na tarce, czy sporządzone z jego udziałem kluseczki .

Życzę cierpliwości
Beata Jabłonowska
Beata_Jabłonowska is offline   Do góry
Podziękowania dla Beata_Jabłonowska za ten post przesyłają:
marciołka (16-11-09)
Stary 15-11-09, 23:45   #6 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Beata_Jabłonowska's Avatar
 

Zarejestrowany: 9-10-2009
Posty: 108
26 podziękowań w 25 postach
Domyślnie

Cytat:
Anulka napisała Zobacz post
Podepnę się pod temat niejadków.
Mój syn ma 5 lat i już ukierunkowany apetyt (choć właściwie brak apetytu).
Jest mały i niski - 16,5 kg i około 107 cm wzrostu. Badania ma w normie, niemniej jednak martwi mnie ten 10 centyl.
Co warto podawać dziecku by było najbardziej wartościowe i miało największy wpływ na jego wzrost i wagę?
Mam świadomość, że to zapewne urozmaicona dieta, dużo warzyw, owoców, ale co w przypadku gdy dziecko nie lubi jeść i traktuje tę czynność jak zło konieczne.
Szanowna Pani!
Pięcioletnie dziecko tak naprawdę obowiązują te same zasady racjonalnego żywienia, co człowieka dorosłego, a więc urozmaicona dieta z regularnymi posiłkami. Wszystkie składniki pokarmowe są niezwykle ważne do prawidłowego wzrostu i rozwoju młodego organizmu. Tak więc nie może mu zabraknąć pełnowartościowego białka z mleka i produktów mlecznych , mięsa oraz jaj, tłuszczy- zarówno roślinnych jak i pochodzenia zwierzęcego, oraz węglowodanów, których głównym źródłem są produkty zbożowe z pełnego przemiału, warzyw i owoców. W diecie dziecka ogromną rolę odgrywają także witaminy i składniki mineralne.

Problem pojawia się wtedy, kiedy trudno o tę regularność i urozmaicenie ze względu na niechęć dziecka do jedzenia.
Aby malucha do tego zachęcić, musimy wprowadzić pewne stałe zasady, które uporządkują jego grafik żywieniowy. Przede wszystkim stałe pory posiłków, np. co 3 godziny, bez pojadania drobnych (nie zawsze zdrowych) pokarmów, które skutecznie psują dziecku apetyt. Jeśli uda się nam wypracować stałe pory jedzenia, nawet jeśli którąś trzeba będzie pominąć, po pewnym czasie organizm dziecka sam będzie domagać się posiłku o określonym czasie. Istotne znaczenie ma również stałe miejsce spożywania posiłków (np. w kuchni, przy stole). Powoduje to, iż jedzenie nie odbywa się poza świadomością dziecka (jak to jest np. w pokoju zabaw, przed TV)a dziecko zaczyna się czuć odpowiedzialne za swoją konsumpcję.
Skutecznym „sposobem na niejadka” jest również prawo wyboru, które pozwala mu zjeść to, co rzeczywiście lubi i na co akurat ma ochotę. Dodając więc warzywo do obiadu połóżmy na talerzyku marchewkę, groszek i brokuł, by decyzja, co dziś będzie stanowiło dopełnienie drugiego dania należała do niego. Pamiętajmy o różnorodności form posiłków, które sprawią, że jedzenie stanie się prawdziwą zabawą. I tak ziemniaki mogą być w postaci gotowanej, puree, kopytek, lub w mundurkach, jajka w formie pasty, na twardo, omleta czy jajecznicy a biały ser występował na słodko (np. z miodem) lub na słono (np. ze szczypiorkiem czy ziołowymi przyprawami). Łączmy też produkty znane z nieznanymi, np. ulubioną marchew z kalarepką, pomidor z oliwkami, etc. Zabierzmy dziecko na zakupy i pozwólmy, by stało się prawdziwym ekspertem w dziedzinie żywienia, angażujmy je do przysadzania potraw w kuchni a jedzenie stanie się prawdziwa przygodą.
Pozdrawiam,
Beata Jabłonowska

Ostatnio edytowane przez Beata_Jabłonowska : 15-11-09 o 23:51.
Beata_Jabłonowska is offline   Do góry
Nieprzeczytane Dzisiaj, 23:59  
AutoPomocnik
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie Wątek zamknięty

Przepraszamy, ten wątek został automatycznie zamknięty po upływie regulaminowych 270 dni od jego założenia.
  Do góry
Zamknięty temat

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Dietetyk

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:59.