|
|||||||
| Komunikaty |
| Dietetyk (Wszystko, co trzeba wiedzieć o zdrowym odżywianiu) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Mistrz
|
Dzien Dobry .
Mam taki problem mój roczny synek nie chce pic. Jets wciaz na piersi i w ciagu dnia duzo z niej pije a takze w nocy . I moze gdyby byl zdrowy to by wystarczylo..no własnie ale zdrowy nie jest , choruje na nerki i zaleceniem lekarza jest zeby pil baaardzo duzo . Podczas pobytu w szpitalu (5tyg) kiedy stracilam pokarm dopajałam go strzykawka , do dzis tez bierze duzo lekow wlasnie strzykawka i tak sie chyba nauczyl , ze pije ze strzykawki , Zawsze najpierw podaje mu kubek z piciem ale on sie nim bawi a jak mu cos poleci to odejmuje od ust niezainteresowany piciem , moze ma niewielkie pragnienie , nie wiem ale pic musi wiec podaje mu wtedy strzykawka i zbytnio nie protestuje (ale on nawet przy lekach nieprotestuje choc sa okropnie gorzkie) . Próbowałam juz roznych butelek , i zwykłych szklanek , i malych kubków (medela) i nic! jestem zrozpaczona , bo sa upały siedzimy na placu zabaw a ja ,mu daje pic strzykawka! Czy mozna cos jeszcze zrobic zeby go nauczyc normalnie pic? I jeszcze drugie pytanie :) Synek jak dostaje na obiad pulpeta i ziemniaczki to mieli to w buzi strasznie dlugo i zjada niewiele a trwa to okropnie dlugo!! a jak mu dam danie ze sloiczka to wsuwa dosc szybko bo tam nie ma zawiele do gryzienia , ale chyba takie sloiki dla 13 miesiecznego dziecka to chyba juz zamalo? Dziekuje i pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 9-10-2009
Posty: 108
26 podziękowań w 25 postach
|
Jak się okazuje, nauka picia to kolejny ważny i niekoniecznie łatwy krok w życiu dziecka. Jest to umiejętność, na zdobycie której trzeba poświęcić dziecku trochę czasu i cierpliwości.
Z Pani listu wynika, że w tym kierunku poczyniła już Pani liczne starania, poniżej przedstawiam kilka innych pomysłów: Kluczowym rozwiązaniem może okazać się znalezienie odpowiedniego do picia naczynia. Może to być: -kubek treningowy, z odpowiednim ustnikiem nie podrażniającym dziąseł dziecka, -kubek niekapek, np. ze zwężanym ustnikiem, -specjalny kubek dla dzieci ze ściętym brzegiem – (dziecko ma możliwość większej kontroli ilości płynu wewnątrz kubka), -inne naczynko z dwoma uszkami, np. filiżanka, czarka -bidon dla dzieci (butelka z rurką), inne naczynko ze słomką, -łyżeczka. Naczynko, z którego dziecko będzie pić, powinno mieć ciekawą kolorystykę i kształt. Wcześniej może np. służyć mu do zabawy. Kiedy zauważymy że nastąpiło wstępne zapoznanie i oswojenie z "zabawką", wlejmy do naczynka niewielką ilość płynu. Ilość tą można stopniowo zwiększać wraz ze wzrostem zainteresowania piciem. Na początku niech to będzie płyn, który smakuje dziecku najbardziej, i jeśli jest to słodki klarowny lub przecierowy soczek dla niemowląt, sukcesywnie rozcieńczajmy go, zamieniajmy na wodę lub ziołowe i owocowe herbatki dla dzieci. Metodą, która sprawdza się zawsze u dzieci, jest dawanie im dobrego przykładu. Jeśli maluch nie zachce naśladować rodziców, może zainteresuje się pijącymi z podobnych naczynek w sąsiedztwie dziećmi. Odnośnie gryzienia, konsystencję posiłków proponuję zmieniać również stopniowo. Najwyraźniej dziecko potrzebuje jeszcze czasu, by przestawić się z papkowatej formy posiłków na stałą. Życzę powodzenia! Beata Jabłonowska |
|
|
|
| Podziękowania dla Beata_Jabłonowska za ten post przesyłają: |
mama2 (07-07-10)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|