|
|||||||
| Komunikaty |
| Chore dziecko (podziel się rozterkami, smutkami, poszukaj rodziców z podobnym problemem; miejsce na strony dzieci, którym można pomóc) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
|
Hej
moja corcia ma naczyniaczka na buzce miedzy oczkiem a a noskiem moze ktos ma podobny problem albo mial a moze ktos z rodziny ma podobną sytuacje ? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Moderator
|
Moja córcia starsza miała naczyniaka na brzuszku usuwany był chirurgicznie (wielkości pięciu złoty)z tego co wiem na buźce usuwają jak ktoś chce laserowo,a czy lekarz nic nie mówił czy się wchłonie czy nie???pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) | |
|
Raczkujący
|
Cytat:
W każdym razie sugeruję spokój i odczekanie pewnego okresu czas, minimum roku, i nie martwienie się na zapas. A tak na marginesie, czytałam, że naczyniaczki częściej mają dziewczynki niż chłopcy. Taka ich uroda. Pozdrawiam. |
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Guest
|
Mikołajek ma naczyniaka jamistego na lewym barku. Zaczęło się od zasinienia tej okolicy w około 6 tygodniu życia. Myślałam, że to zwykły siniak za co winiłam mojego męża, sugerując Mu, że za mocno trzyma małego w kąpieli. Jednak kolor z sinego zrobił się malinowy i lekarz pierwszego kontaktu stwierdził, że to uszczypnięcie bociana. Jednak kilka tygodni po tym zauważyłam na bodziaku krew i ropę, gdy obejrzałam bark okazało się, że jest ma dość głęboka rana. Lekarz skierowała Nas do chirurga dziecięcego na ostry dyżur, dzięki Bogu wybraliśmy Prokocim.
W szpitalu okazało się, że Mikołaj ma naczyniaka, który już zaczął wrzodzieć tzn skończył fazę wrastania. Po opatrzeniu ranki, dostaliśmy skierowanie do przychodni chirurgii onkologicznej do Pani dr Sabiny Kantorowicz. Pani doktor obejrzała naczyniaka, stwierdziła, że to naczyniak jamisty i powiedziała czego możemy się spodziewać, przepisała maść ze sterydami do leczenia owrzodzenia oraz skierowała na dalsze badania m.in. USG naczyniaka w celu stwierdzenia jego unaczynienia i głębokości oraz brzuszka i główki czy nie ma tam innych naczyniaków. Obecnie naczyniak wygląda jak guzek wielkości winogrona, można śmiało powiedzieć, że zbladł, czerwona została tylko otoczka. W styczniu jedziemy na kontrolę. Jestem dobrej myśli. |
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Biegacz
|
my mielismy juz jeden zabieg laserotrapi ale po nim bardziej rosnie tzn odchodza od niego niteczki i sinieje na obkolo strasznie to wyglada ten naczyniak sam sie nie wchlonie dopiero w lutym bedzie nastepny zabieg nie wiem co do tego czasu bedzie sie dzialo
drugiego ma na raczce wielkosci 5ciozlotowkiale ten uspokoil sie po laserze i lekarz mowil ze zniknie ale tym sie nie przejmuje wstawie zdjecie malej to zobaczcie mam sie czego bac bo jesli jej zamknie dziurke w nosku bo jest coraz mniejsza i wejdzie w oczko ahhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Guest
|
manenka71 a gdzie się leczycie? I czy zabiegi laserem robisz prywatnie czy na NFZ?
Robiłaś może córci USG brzuszka? |
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Biegacz
|
synek siostry też miał naczyniaka z tyłu główki tzw. uszczypnięcie bociana. Na początku był dość duży, teraz prawie zniknął (ma ponad pół roczku ). Niestety nie ma reguły czy zniknie czy nie :(
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Moderator
|
mój synek też miał naczyniaka. Na szczęscie sam się wchłonął ale dopiero jak synek miał około 1,5 roku. Tak więc nie martw się na zapas-będzie dobrze!!!!!
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Guest
|
Tzw. uszczypnięcie bociana zawsze znika, podobnie jest z naczyniakami płaskimi problem jest z naczyniakami jamistymi.
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|