|
|||||||
| Komunikaty |
| Chore dziecko (podziel się rozterkami, smutkami, poszukaj rodziców z podobnym problemem; miejsce na strony dzieci, którym można pomóc) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#371 (permalink) | ||
|
Mistrz
|
Cytat:
To tylko potwierdza same dobre opinie, które o niej słyszałam ![]() |
||
|
|
|
|
|
#372 (permalink) |
|
Moderator
|
Frania - tak, to świetna alergolog
. Zarejestruj się jak najszybciej, bo długo czeka się na wizytę, ona przyjmuje niedaleko Ronda Mogilskiego. A, bywają opóźnienia więc weźcie sobie zapas jedzenia i picia . Na pierwszej wizycie przed wejściem do gabinetu wypełnia się szczegółową ankietę, a wizyta trwa ok. 40-50 min. (kolejne 30-40 min.), ona bardzo dokładnie bada dziecko i podaje wskazówki co robić, które trzeba zapisywać (ona dyktuje) ![]() |
|
|
|
| Podziękowania dla Dziubala za ten post przesyłają: |
frania (10-03-11)
|
|
|
#373 (permalink) |
|
Moderator
|
Penny - trzymam kciuki :). Oby po maślance nie było u synusia skutków ubocznych!
|
|
|
|
| Podziękowania dla Dziubala za ten post przesyłają: |
Penny (09-03-11)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#374 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
Nawet prywatnie długo się czeka? ![]() Z tej strony wynika, że w 3. miejscach przyjmuje, ale nie wiem, czy to aktualne. Jest komórka, to zadzwonię. Ewa Cichocka-Jarosz, Alergolog dziecięcy, Kraków. Ranking Lekarzy |
|
|
|
|
|
|
#376 (permalink) |
|
Moderator
|
Penny – i jak po maślance? Są skutki uboczne?
Frania – ta alergolog przyjmuje tylko prywatnie. Czeka się długo na termin, bo ona przyjmuje tylko raz albo dwa razy w tygodniu. Telefon jest aktualny, ale adres to chyba tylko jeden jest ok - ten na Cystersów. Ale najlepiej zadzwoń i zapytaj gdzie ona przyjmuje :) |
|
|
|
| Podziękowania dla Dziubala za ten post przesyłają: |
frania (10-03-11)
|
|
|
#377 (permalink) |
|
Moderator
|
Penny – z jajkiem to tak może być, że po jajecznicy nic mu nie będzie a po gotowaniu na twardo tak. Tu się gotuje, tu smaży białko kurze, stąd mogą (ale nie muszą) być różnice. Zjedz jeszcze raz obie wersje (w odstępie kilkudniowym) i sprawdź reakcje synka jeszcze raz.
Nie pamiętam dokładnie ale chyba do ok. 1,5 rż. W okolicach roczku jadł już serki i jogurty, a jak próbowałam podać mleko modyfikowane to miał "skutki uboczne". |
|
|
|
|
|
#378 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 2-02-2011
Posty: 13
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Witam! Ja miałam taki sam problem jak wy - skaza białkowa u córki. Na początku nikt nie wiedział, co jest. Lekarz dermatolog stwierdził, ża to AZS i przepisał jakieś baaardzo drogie kosmetyki (które nic nie dawały) - mała miała nie tyle wysypkę, co mocno zaczerwienioną i chropowatą skórę na rączkach. Do tego, na co nikt nie zwracał uwagi ulewała - normalne u dziecka(?). Tyle, że Julka raczej zwracała to co jadła, jej "ulewanie" następowało nie tak jak zazwyczj krótko po jedzeniu, ale nawet po kilku godzinach od ostatniego posiłku. Na szczęście nasza Pani doktor przepisała Nutramigen i wszystko minęło. Zamiast przepisanych kosmetyków zaczęłam kupować płyn do kąpieli z oliwką Belli, który okazał się rewelacyjny. Najgorszea w tym wszystkim była konieczność odstawienia przetworów mlecznych u starszego synka (1,5 roku starszy), bo karmił Julkę serkami i jogurtami ;) a po łyżeczce ona znów była cała czerwona. Ale daliśmy sobie radę i jest już dobrze.
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|