dysplazja bioderek:szelki pavlika - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Nasze problemy > Chore dziecko
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Chore dziecko (podziel się rozterkami, smutkami, poszukaj rodziców z podobnym problemem; miejsce na strony dzieci, którym można pomóc)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 09-11-07, 13:19   #1 (permalink)
Pierwsze kroki
 
bloomoo's Avatar
 

Zarejestrowany: 7-11-2007
Miejscowość: Poznań/Skórzewo
Posty: 370
Nastrój:
56 podziękowań w 37 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika bloomoo
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do bloomoo
Domyślnie dysplazja bioderek:szelki pavlika

witam serdecznie!!

wlasnie dowiedzialam sie ze Kajtus ma krytyczna dysplazje prawego bioderka i będzie nosil szelki Pavlika..nie poduszke frejki(nie wiem dlaczego lekarz jej nie zapisal,moze stosuje sie ja przy mniejszej skali problemu) tylko zapisal szelki. Ide z malym na zalozenie ich za tydzien.Kiedy przegladalam neta z ciekawosci jak wygladaja szelki dostalam mega doła bo nie sa one za wesole..generalnie dziecko nie moze sie w nich ruszyc,a kazdy ruch nozka to naciagnieciek szelek na ramionkach bo te swinstwa sa parciane i dzieciaczek zaczyna plakac i tak w kolko..nie wiem jak to zniose tym barzdiej ze kajecik to bardzo zywe i ruchliwe oraz szczesliwe dziecko a ograniczenie mu swobody bedzie naprawde koszmarne..

Chcialabym dowiedziec sie od innych mamus jesli mialyscie juz wczesniej do czynienia z takimi szelkami,jak to znioslyscie? czy to cos rzeczywiscie dalo? czy wasze pociechy uniknely w ten sposob operacji? i dlaczego jak myslicie lekarz nie zapisal poduchy tylko od razu te okropne szelki( jesli chcecie je zobaczyc kliknijcie w googlach na grafike i wpiszcie szelki pavlika badz pawlowa)

pozdrawiam.
__________________




bloomoo is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 09-11-07, 13:43   #2 (permalink)
Ekspert - położna
 

Zarejestrowany: 6-11-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 218
Nastrój:
4 podziękowań w 4 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Ola_
Domyślnie

Bardzo Wam współczuję, że Kajetanek będzie musiał nosić szelki :(.

Moje Dzieci na szczęście nie mają problemów ze stawami biodrowymi. Pamiętam jednak jak moja siostra takie nosiła (między nami jest 9 lat różnicy). Męczyła się bardzo, ale była też starsza od Twojego Synka jak jej to założyli.... Nosiła je przez ponad 6 miesięcy, ale w tej chwili nie ma śladu po dysplazji :). Mama jednak zastosowała się do zaleceń ortopedy i pozwalała siostrze dłużej poleżeć tylko przed kąpielą bez szelek, na noc też jej zakładała. Ona miała również bardzo dużą dysplazję obu bioderek. Z kolei sąsiadka z klatki obok odpuściła sobie, bo stwierdziła, że jej córeczce będzie w tym niewygodnie i później dziecko jeszcze bardziej cierpiało, bo miała operację, później gips, a na koniec szynę koszli.... Koszmar małej zakończył się w wieku 4 lat.

A dlaczego nie poduszka frejki? Może dlatego, że dysplazja jest za duża, a poduszka nie daje tak dużego rozstawu i mimo wszystko dziecko może się w niej w miarę normalnie poruszać, a przy dużych dyspalzjach jest to nie wskazane, gdyż może się ona pogłębić (tak mówił ortopeda mojej szwagierce i zalecił jej najpierw zakładanie szelk na godzinę dziennie i z każdym dniem miała wydłużyć unieruchomienie dziecka).

Mam nadzieję, że szybko wyleczycie dysplazję, bo im szybsza interwencja tym krótsze leczenie :)
__________________
Areczek :wink2:

Juleczka
Ola_ is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 09-11-07, 21:35   #3 (permalink)
Pierwsze kroki
 
bloomoo's Avatar
 

Zarejestrowany: 7-11-2007
Miejscowość: Poznań/Skórzewo
Posty: 370
Nastrój:
56 podziękowań w 37 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika bloomoo
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do bloomoo
Domyślnie

olabardzo Ci dziekuje za odpowiedz!..z tego co piszesz wynika ze te szelki to nie na stale? bo ja juz myslalam ze Kaj bedzie musial je nosic ciagle i koniec z kapielami..a to by bylo najgorsze bo on tylko po kapieli zasypia...czyli mowisz ze sie przyzwyczai po jakims czasie i ze te okropne szelki nie nosi sie na stale? bo naprawde Ci powiem: bardzo mnie pocieszylas jesli tak jest jak mowisz..dziekuje..boje sie tylko co z rackowaniem? co z probami wstawania i przezde wszystkim: co z siadaniem i lezeniem na brzuszku>??? mozna?? bo jesli on sie uwsteczni ruchowo i bedzie nosil te szelki do 8 miesiaca bo to bedzie 6 miechow..jeszcze mi dziecko sie zacofa w rozwoju fizycznym a tego wlsnie sie boje najbardziej...
__________________




bloomoo is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 09-11-07, 21:50   #4 (permalink)
Ekspert - położna
 

Zarejestrowany: 6-11-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 218
Nastrój:
4 podziękowań w 4 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Ola_
Domyślnie

Bloomo przede wszystkim może Twojemu malcowi szelki nie będą potrzebne na tak długo! Moja siostra miała 3 miesiące jak zdiagnozowali u niej dysplazję. Pomimo że teoretycznie siostra powinna pominąć niektóre umiejętności to w tych chwilach wolności przed kąpielą potrafiła wiele nadrobić i jak jej zdjęto szelki wszystko poszło jak spłatka i przed roczkiem sprawnie już biegała.
Jeżeli będziesz miała w przyszłości drugie dziecko poproś pediatrę jeszcze w szpitalu, by dokładnie zbadał bioderka maluszka, a sama możesz szeroko pieluchować najlepiej pieluchą tetrową
__________________
Areczek :wink2:

Juleczka
Ola_ is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 10-11-07, 11:13   #5 (permalink)
Pierwsze kroki
 
bloomoo's Avatar
 

Zarejestrowany: 7-11-2007
Miejscowość: Poznań/Skórzewo
Posty: 370
Nastrój:
56 podziękowań w 37 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika bloomoo
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do bloomoo
Domyślnie

dzieki Olu...Kajecik bedzie mial te cholerne szelki zakladane w czwartek,a awiec bedzie mial tak juz prawie 2 miesiace wiec jesli bedzie trzeba to wlasnie do 8 miesiaca ponosi o ile mu to wszystko szy bciej sie cofnie..nie widze tego wszystkiego poniewaz w gre nie wchodza zadne ubranka trzeba szyc podobno..a jak sobie Twoja mama z tym poradzila??
__________________




bloomoo is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 11-11-07, 12:39   #6 (permalink)
Ekspert - położna
 

Zarejestrowany: 6-11-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 218
Nastrój:
4 podziękowań w 4 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Ola_
Domyślnie

Bloomoo Mama przerabiała ciuszki siostry, albo właśnie sama szyła
__________________
Areczek :wink2:

Juleczka
Ola_ is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 11-11-07, 21:46   #7 (permalink)
Ekspert - rehabilitantka
 

Zarejestrowany: 11-11-2007
Posty: 190
Nastrój:
84 podziękowań w 84 postach
Domyślnie

Bloomoo! Nie zamartwiaj się teraz tak mocno tym rozwojem ruchowym (choć to jest istotne). Ale teraz najważniejsze są bioderka - żeby się dobrze rozwinęły i ukształtowały, bo to jest niezmiernie ważne w nabywaniu kolejnych umiejętności ruchowych (czworakowanie, chodzenie). Piszesz, że Kajetan ma 2 miesiące - to dobrze, że tak wcześnie jest zdiagnozowany (pod kątem bioderek) i może nie będzie musiał długo nosić tych szelek. Może być troszkę "spóźniony" w rozwoju ruchowym (wszystko zależy od czasu, jaki będzie nosić szelki), ale jak je już zdejmiecie, to mały sobie to wszystko nadrobi. Będzie potrzebował wtedy dużo ruchu i samodzielnej aktywności (a z resztą - dzieci mają wrodzony "napęd", trzeba im tylko to umożliwić) i na pewno będzie się prawidłowo rozwijał. A w razie wątpliwości skontaktujcie się z jakimś fizjoterapeutą/rehabilitantem od dzieci. Trzymam kciuki i powodzenia.
magDAB is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 12-11-07, 12:26   #8 (permalink)
Pierwsze kroki
 
bloomoo's Avatar
 

Zarejestrowany: 7-11-2007
Miejscowość: Poznań/Skórzewo
Posty: 370
Nastrój:
56 podziękowań w 37 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika bloomoo
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do bloomoo
Domyślnie

magDABwiem kochana,ze bioderka w tej chwili sa najwazniejsze...to fakt..widzialam dzieci u ktorych rodzice zaniedbali ta sprawe i niestety dzieci do dzis chodza jak kaczuszki...:(..niestety jako matka niedoswiadczona przy pierwszym dziecku nie umiem rozdzielic emocji od spraw powaznych,i dlatego serce mi sie kraje kiedy wiem ze w czwartek zapakuja mi Kaja w to ustrojstwo i beda kazali nosic selki 24 h na dobe..:(...maly jest naprawde zywy i radosny..a kazde ograniczenie ruchow to ryk straszliwy..o nocki tez sie boje,ale wiem ze jesli juz nie bedzie mogl zasnac to i tak zasnie ze zmeczenia rykiem biedaczek.. tyle ze z kazdej strony dochodza mnie inne informacje niektorzy mowia ze nie aklada sie tego na rzeczy,ze trzeba szyc..inni ze wlasnie wylacznie na ciuszki i zdejmuje sie mu to na przebieranie rzecz jasna i do kapieli..nie bardzo wiem czy dzieciatku dwu miesiecznemu szybko przechodza takie problemy..wiem ze jest jeszcze malutki,ale ta dysplazaj jest jakas"krytyczna" jak stwierdzil ortopeda..i mowil cos o 6 miesiacach!! dla mnie to koszmar!! te miesiace sa wlasnie najwazniejsze w zyciu dziecka jesli chodzi o rozwoj ruchowy...:(
__________________




bloomoo is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 12-11-07, 13:12   #9 (permalink)
Ekspert - położna
 

Zarejestrowany: 6-11-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 218
Nastrój:
4 podziękowań w 4 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Ola_
Domyślnie

Bloomoo Kajetanek na pewno szybko nadrobi ewentualne opóźnienia ruchowe. Jeśli chodzi o ubranka to porozmawiaj z ortopedą. Nie będę CIę okłamywać, ale pierwsze dni, dopóki dziecko się nie przyzwyczai, są ciężkie zarówno dla maluszka jak i dla rodziców :(. Trzeba się będzie uzbroić w cierpliwość, samozaparcie i może Tatuś Kajetanka mógłby wziąść ze 2 dni wolnego, żeby na początku Ci pomóc
__________________
Areczek :wink2:

Juleczka
Ola_ is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 12-11-07, 13:37   #10 (permalink)
Pierwsze kroki
 
bloomoo's Avatar
 

Zarejestrowany: 7-11-2007
Miejscowość: Poznań/Skórzewo
Posty: 370
Nastrój:
56 podziękowań w 37 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika bloomoo
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do bloomoo
Domyślnie

olu problem polega na tym ze on bedzie mial zalozenie szelek akurat jakos tak kiedy mam na caly miesiac wyjechac do rodzicow..maz niestety od rana do wieczora na budowie i nie ma sznas zeby ze mna zostal(..rodzice teraz sa zdolowani zreszta wypadkiem mojego brata i niestety pozostaje mi walczyc samej..nie wiem jak,bo juz przez te wszystkie potencjalne Kajtkowe chorobska sil mi brakuje..do tego dochodzi jeszcze niedosluch bo kazali przy wypisie ze szpiatala isc na badanie sluchu 2 stycznia ze skerowaniem a przy wypisie przykleili zolta karteczke a nie jak normalnie niebieska..najgorsze jest to,ze zupelnie nie napisali co jest nie w porzadku..jest napisane tylko ze mial robione badania przesiewowe i tyle..i zółta karteczka i zgloszenie do szpitala..ja naprawde czasem mam takiego dola ze hej..jescze mi tydzien temu pediatra dowalila ze kaj ma za due ciemiaczko jak na dziecko w tym wieku(kazala podawac dwie kropelki wit D zamiast jednej) teraz jescze to azs dzisiaj..no czasem mam ochote sobie żyły przegryźć(
__________________




bloomoo is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Nasze problemy > Chore dziecko

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:17.