Trwa ładowanie...

Boże Narodzenie w Bułgarii

Avatar placeholder
30.04.2019 08:33
Boże Narodzenie w Bułgarii
Boże Narodzenie w Bułgarii (123rf)

Religią dominującą w Bułgarii jest prawosławie, które wyznaje ponad trzy czwarte mieszkańców kraju. Jednak tu, inaczej niż w Rosji, do celów liturgicznych używany jest kalendarz gregoriański. Bułgarska cerkiew prawosławna przyjęła go w miejsce kalendarza juliańskiego w 1968 roku. Święta Bożego Narodzenia(bułg. Koleda) obchodzone są tu pod koniec grudnia tak samo jak w tradycji kościołów zachodnich, czyli m.in. katolickiego czy protestanckich. Dlatego też w Bułgarii to 25 grudnia jest dniem wolnym od pracy. O prawosławnych tradycjach świątecznych nie wiem zbyt dużo, ponieważ moja bułgarska rodzina wyznaje katolicyzm i nie zna zwyczajów wyznawców prawosławia. Katolików, jak wynika ze statystyk jest w Bułgarii nieco ponad 1 proc. Największym ich skupiskiem jest Warna (trzecie co do wielkości miasto). Katolicy mieszkają także w Burgas, Starej Zagorze i Wielkim Tyrnowie. Również w Sofii znajduje się katolicki kościół pod wezwaniem Świętego Józefa, co ciekawe prowadzony przez ojców kapucynów z Krakowa.

1. Tradycje bożonarodzeniowe w Bułgarii

Zgodnie z tradycją święta Bożego Narodzenia zaczynają się w Bułgarii już... 20 grudnia i trwają aż sześć dni. Dlaczego tak wcześnie? Bo według tradycji bóle porodowe Matki Boskiej zaczęły się właśnie na cztery dni przed narodzeniem Dzieciątka. Dlatego też, te cztery dni nazywane są tu męczennikami. 20 grudnia - dzień Świętego Ignacego - jest w tutejszej tradycji bardzo ważny.

Tego dnia zaczyna się przygotowywanie świątecznych potraw. Z dniem Św. Ignacego związanych jest też wiele bułgarskich przesądów. Dawniej bardzo dbano o to, by tego dnia nic z domu nie wynosić, a każdy odwiedzający cudze domostwo musiał koniecznie przynieść ze sobą mały prezent.

Dobrze jest też, gdy pierwszym gościem jest ktoś dobry i bogaty. Zachowanie wszystkich tych zakazów i nakazów ma przynieść pomyślność w nowym roku.
W dniu Świętego Ignacego kupuje się też zazwyczaj choinkę. Ubiera się ją jednak - podobnie jak w Polsce - dopiero w Wigilię. W tradycji prawosławnej najczęściej robi to głowa rodziny w tajemnicy przed dziećmi. Oprócz szklanych i plastikowych ozdób na drzewku wiesza się w Bułgarii także czuszkę, czyli suszone papryki, suszone owoce oraz ziarna kukurydzy.

2. Potrawy świąteczne w Bułgarii

Zobacz film: "Ciekawe gry i zabawy dla całej rodziny"

Wróćmy jednak do kulinariów. 24 grudnia przestrzega się postu. Bywa nawet, że wieczerza wigilijna jest jedynym spożywanym tego dnia posiłkiem. Tradycyjne dania, tak jak w Polsce, są bezmięsne. W niektórych domach na stole nie ma także nabiału, a nawet ryb. Ich brak, a także skromność w przyrządzeniu i podaniu jedzenia, wskazują to, że Boże Narodzenie jeszcze nie nadeszło i wciąż trwa czas oczekiwania.

Wigilijna klasyka w Bułgarii to: suszona papryka nadziewana ryżem lub serem, soczewica, kutia, czyli ziarna żyta z bakaliami i z makiem, chleb moczony w lutnicy, czyli sosie pomidorowym, kapusta z kiszoną fasolą, pampuszki, czyli placki z gotowanych ziemniaków, kisiel z owsa i uszaw, czyli kompot z suszonych owoców (suszu). Ale to, co smakuje zawsze najbardziej - nie tylko w czasie świąt - to sarmi. Są to malutkie gołąbki z ryżowym nadzieniem zawijane w specjalnie marynowane liście winogron. Bardzo ważnym daniem jest także drożdżowy kołacz nazywany pogacz, na który kładziona jest moneta i gałązka derenia. Mają one symbolizować bogactwo i zdrowie. Liczba potraw powinna być nieparzysta.

Bułgarzy nie mają w zwyczaju śpiewania w domu kolęd w Wigilię. Po północy na stół stawia się zazwyczaj wino i rozprawia... o polityce. W czasie świąt dalsza rodzina i wszyscy znajomi są zawsze bardzo mile widziani w domu. Zwyczajowym podarunkiem jest wtedy kołacz i ładnie ozdobiona butelka rakiji.

W Bułgarii jest też przesąd nazywany mrysni dni, czyli niebezpieczne dni. Zaczynają się one 25 grudnia, a kończą 6 stycznia. W tym czasie po ziemi chodzić mają według tradycji różne groźne demony. Kiedyś wierzono, że dziecko poczęte w tym okresie urodzi się z jakąś wadą lub po śmierci stanie się wilkołakiem. W kościele prawosławnym okres Bożego Narodzenia trwa aż 11 dni. Rodziny, choć nie są to dni wolne od pracy, spotykają się w tym czasie, jedzą wspólne świąteczne posiłki i składają sobie życzenia duchowego przeżywania świat oraz radości z nich wynikającej, a także zdrowia i wszelkiej pomyślności. W tym czasie wiernych nie obowiązuje tradycyjny piątkowy i środowy post.

Joanna (askasam)

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze