Jak bumerang powraca kącik poświęcony TEŚCIOWEJ - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Ankiety, sondy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Ankiety, sondy (miejsce na to, by zebrać opinię na interesujący Cię temat)

Zobacz wyniki ankiety: Twoja teściowa to:
Fajna babka 15 26.79%
Straszna baba 20 35.71%
Może być - nie narzekam 21 37.50%
Głosujących: 56. Nie możesz głosować w tej sondzie

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 13-03-08, 09:43   #1 (permalink)
Spacerowicz
 
nuchna's Avatar
 
już wiem, co znaczy cieszyć się każdą chwilą!

Zarejestrowany: 8-11-2007
Miejscowość: Jarocin- Wielkopolska
Posty: 935
Nastrój:
69 podziękowań w 51 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika nuchna
Wyślij wiadomość przez Skype™ do nuchna Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do nuchna
Domyślnie Jak bumerang powraca kącik poświęcony TEŚCIOWEJ

Wiem, temat był i jest wałkowany na każdym forum.

-Rany, może człowiek za wiele oczekuje?
-Może Swoja mama rozumie Cię bez słów a mama Męża nie umie/nie chce zrozumieć?
-Dlaczego nie wychodzą z inicjatywą jakiejkolwiek pomocy- skoro nam ciężko jest o nią poprosić <chodzi np. o zajęcie się wnukami...>
-Dlaczego jeśli człowiek powie o czymś głośno twierdzą, że się wtrącamy w ich sprawy kiedy dla nas ICH sprawy to również nasze- dlaczego tego nie rozumieją?

no i ostatnia rzecz: Czy my będziemy takie same


Licze że jest tu kilka "tych złych synowych", które to buntują synów przecwiko rodzicom - zdanie owkors tylko tych drugich...
no i że powzdychamy z zazdrością do Tych z Was, które mają poprostu SWOJE dwie mamy
__________________



nuchna is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-03-08, 07:44   #2 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Sara_Sz's Avatar
 
Jest mi smutno

Zarejestrowany: 12-11-2007
Miejscowość: Łódź
Posty: 182
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Sara_Sz
Domyślnie

Witam! Ja odkąd mam teściową faktycznie mam dwie mamy, jedna gorsza ( niestety moja własna) i lepsza ( teściowa). Moja mama zawsze wszystko krytykuje, wytyka, ma pretensje i chciałaby zeby cały świat jej pomagał i skupiał sie na niej, a moja teściowa to jej całkowite przeciwstawienstwo. Ciesze sie ze mam taka tesciowa jaka mam i wspolczuje Ci Twojej. Ale za to ciesz się ze masz fajną własą. Mi jest strasznie przykro z tego jaka jest moja mama:(
__________________
Tak szczęśliwie mijają dni gdy jest się z kimś tak wspaniałym


MÓJ KOCHANY SYNECZEK JAŚ:)


Sara_Sz is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-03-08, 07:58   #3 (permalink)
Sprinter
 
mineralka's Avatar
 

Zarejestrowany: 3-03-2008
Miejscowość: Rzeszów
Posty: 3 127
809 podziękowań w 587 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mineralka
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do mineralka
Domyślnie

ja odkąd mieszkam u teściów to mam lepsze stosunki z moją własną mamą - kiedy mieszkałyśmy razem do wszystkiego się wtrącała i chciała rządzić - zawsze kończyło się kłótniami a ja byłam tą czarną owcą w rodzinie - teraz kiedy mieszkamy osobno jestem oczekiwaną i ulubioną curką - nigdy się nie kłócimy - a teściowa nawet spoko kobieta - gorsza jej siostra która codziennie u nas jest i do wszystkiego mi się wtrąca - już dwie synowe od niej uciekły :)
ja nienarzekam - ja dziękuję - mam dwie mamy
__________________
[/url]





mineralka jest teraz online   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 15-03-08, 10:05   #4 (permalink)
Sprinter
 
Sweethope's Avatar
 
Dziękuję Ci Boże za te wszystkie chwile....

Zarejestrowany: 14-11-2007
Miejscowość: szczecin
Posty: 2 559
Nastrój:
353 podziękowań w 284 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Sweethope
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Sweethope Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Sweethope
Domyślnie

witam dziewczynki
zastanawialam sie czy watek o Tesciowych to juz przezytek????hehehe nie mylilam sie ,ze nie ...wielki powrot
JA swojej tesciowej nie cierpie odkad urodzil sie Mateusz...bo zaczynala mi sie wtracac w zycie, snuc jakies plany przyjazdy ,wyjazdy ...wszystko kreci sie wokol niej, jej syna i wnuka....a ja?! no coz mnie juz mogloby nie byc...urodzilam to juz nie potrzebna jestem tesciowej...musialam wiec naprostowac wielmozna pania co by sie ocknela , ze to moje dziecko, Jej syn to MOJ maz i mieszkamy sami[ cale szczescie], wiec mamy wlasne zycie, wlasne plany itp. itd.....to sie babsko pobrzdykalo...
Najlepsze jest to , ze do niedawna o jej wizytach dowiadywalam sie z internetu...ze stronki Matiego gdzie ma zdjecia...w komentarzach pisala, ze przyjedzie...tylko mnie powiadamiac zapominala... , albo sprawdzanie stanu konta syna ,ktory ma zone i dziecko, i dzwonienie o 7 rano, ze chyba pieniedzy nie mamy...bo przeciez ja nic nie wnosze z finansow w zycie...mimo, ze pracuje
poza tym strasznie ja denerwuje ze moja mama jest z Mateuszem prawie codziennie, ze go pilnuje jak my pracujemy....ze wlasnie Moja mama a nie ona....heh a jak bylam w ciazy to trula mi du....e , ze musi pilnowac miesiac czasu swego wnuka [syna corki]...lol i wez tu zrozum kobiete....
na sama mysl, ze mam ja ogladac...dostaje gesiej skorki
nieznosze baby i tyle...myslalam, ze jest innna ...dobrze grala...ale teraz cale szczescie juz wiem jaka jest na prawde
__________________
"Szczęście zdobywa się pod warunkiem, ze się go nie pragnie zdobyć."
http://www.mateuszeks.dzieciaczek.pl/<--nowe zdjęcia^^ :)

Ostatnio edytowane przez Sweethope : 15-03-08 o 10:08.
Sweethope is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-03-08, 13:17   #5 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Sara_Sz's Avatar
 
Jest mi smutno

Zarejestrowany: 12-11-2007
Miejscowość: Łódź
Posty: 182
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Sara_Sz
Domyślnie

Cytat:
Sweethope napisała Zobacz post
witam dziewczynki
zastanawialam sie czy watek o Tesciowych to juz przezytek????hehehe nie mylilam sie ,ze nie ...wielki powrot
JA swojej tesciowej nie cierpie odkad urodzil sie Mateusz...bo zaczynala mi sie wtracac w zycie, snuc jakies plany przyjazdy ,wyjazdy ...wszystko kreci sie wokol niej, jej syna i wnuka....a ja?! no coz mnie juz mogloby nie byc...urodzilam to juz nie potrzebna jestem tesciowej...musialam wiec naprostowac wielmozna pania co by sie ocknela , ze to moje dziecko, Jej syn to MOJ maz i mieszkamy sami[ cale szczescie], wiec mamy wlasne zycie, wlasne plany itp. itd.....to sie babsko pobrzdykalo...
Najlepsze jest to , ze do niedawna o jej wizytach dowiadywalam sie z internetu...ze stronki Matiego gdzie ma zdjecia...w komentarzach pisala, ze przyjedzie...tylko mnie powiadamiac zapominala... , albo sprawdzanie stanu konta syna ,ktory ma zone i dziecko, i dzwonienie o 7 rano, ze chyba pieniedzy nie mamy...bo przeciez ja nic nie wnosze z finansow w zycie...mimo, ze pracuje
poza tym strasznie ja denerwuje ze moja mama jest z Mateuszem prawie codziennie, ze go pilnuje jak my pracujemy....ze wlasnie Moja mama a nie ona....heh a jak bylam w ciazy to trula mi du....e , ze musi pilnowac miesiac czasu swego wnuka [syna corki]...lol i wez tu zrozum kobiete....
na sama mysl, ze mam ja ogladac...dostaje gesiej skorki
nieznosze baby i tyle...myslalam, ze jest innna ...dobrze grala...ale teraz cale szczescie juz wiem jaka jest na prawde
Uh! Ty to masz teściową jak z horrorów.... współczuje!
__________________
Tak szczęśliwie mijają dni gdy jest się z kimś tak wspaniałym


MÓJ KOCHANY SYNECZEK JAŚ:)


Sara_Sz is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-03-08, 13:47   #6 (permalink)
Sprinter
 
Gunia_G's Avatar
 
trzeba byc twardym .... jak zelki z biedronki

Zarejestrowany: 1-02-2008
Miejscowość: Kielce
Posty: 4 759
Nastrój:
418 podziękowań w 323 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Gunia_G
Domyślnie

Cytat:
nuchna napisała Zobacz post
Wiem, temat był i jest wałkowany na każdym forum.

-Rany, może człowiek za wiele oczekuje?
-Może Swoja mama rozumie Cię bez słów a mama Męża nie umie/nie chce zrozumieć?
-Dlaczego nie wychodzą z inicjatywą jakiejkolwiek pomocy- skoro nam ciężko jest o nią poprosić <chodzi np. o zajęcie się wnukami...>
-Dlaczego jeśli człowiek powie o czymś głośno twierdzą, że się wtrącamy w ich sprawy kiedy dla nas ICH sprawy to również nasze- dlaczego tego nie rozumieją?

no i ostatnia rzecz: Czy my będziemy takie same


Licze że jest tu kilka "tych złych synowych", które to buntują synów przecwiko rodzicom - zdanie owkors tylko tych drugich...
no i że powzdychamy z zazdrością do Tych z Was, które mają poprostu SWOJE dwie mamy
Czesc dolacze sie do tematu- nawet nie czytalam co pozostale dziewczyny pisza ale wystarczylo ze przeczytalam pierwszy post- i juz wiem ze to cos dla mnie. Moglabym pisac godzinami a i tak nie oddalabym osobowosci mojej "ukochanej" T
Jest tak cudna kbieta ze az mnie mdli jak mam tam jechac, pare dni przed wyjazdem mam juz napad biegunki (na szczescie mieszka prawie 300km od nas ale i tak bywamy u nich srednio co 3 tygodnie na weekend a to jak dla mnie stanowczo za czesto).
Przyjezdzamy do niej a ona pyta synka czy jest glodny czy chce pic a ja i dziecko - .................... co ja to obchodzi, jak do niej jade to musze zawsze jakies jedzenie dla dziecka zabrac bo nigdy nic nie ma :) no przepraszam raz miala dla malego jogurt to tesc juz go nie chcial- wiec dalam dziecku ale cos mnie tknelo i patrez na wieczko a on z deczko ponad dwa tygodnie przetermionawy (szkoda bylo jej wyrzucic wiec wnuk mogl smialo go zjesc :))
Przykladow moge podawac tysiace ale glupio na dzien dobry jechac po wspanialych tesciach.
A co do pytanie czy my tez bedziemy takie- hmmmmm czesto powtarzam sobie ze nie ale roznie to bywa wiec sie nie zarzekam
__________________

Gunia_G is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 24-03-08, 10:28   #7 (permalink)
Spacerowicz
 
nuchna's Avatar
 
już wiem, co znaczy cieszyć się każdą chwilą!

Zarejestrowany: 8-11-2007
Miejscowość: Jarocin- Wielkopolska
Posty: 935
Nastrój:
69 podziękowań w 51 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika nuchna
Wyślij wiadomość przez Skype™ do nuchna Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do nuchna
Domyślnie

hej synowe :)

jak to dobrze usłyszeć, że nie jest się samotną w "walce z wiatrakimi " ;)
__________________



nuchna is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 24-03-08, 18:23   #8 (permalink)
Sprinter
 
marik's Avatar
 
...

Zarejestrowany: 6-12-2007
Posty: 4 928
Nastrój:
1 266 podziękowań w 956 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika marik
Domyślnie

czesc Kochane ;) i ja sie tu podlacze niestety a moze stety

ja niestetety i mame mam ciezki kaliner i tesciowke tez z czyms tam za uszami generalnie tesciowka nie jest zla ale czasem ma takie wystepy ze szkoda slow wlasnie nie dalej jak wczoraj (pojechalismy po dluuuuuzszej nieobecnosci czyli jakies 3 tyg to dluugo bo mieszkamy dosc blisko siebie ) powiedzialam jej zebylismy wszyscy chorzy tzn najpierw ja pozniej dzieciaki na koniec malzon no i co uslyszalam: to co nago chodziliscie czy co??dzieci byly za cienko ubrane??chodzilas z nimi po dworze jak bylo wietrznie itd.... na nic tlumaczenie ze dopadl nas wstretny wirus ktory nikogo nie oszczedzil :( generalnie choroba dzieci(moja srednio ja obchodzila) to byla moja wina :duren:
__________________
marik is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 27-03-08, 13:31   #9 (permalink)
Pierwsze kroki
 
ale wkoło jest wesoło

Zarejestrowany: 16-01-2008
Miejscowość: warszawa
Posty: 436
Nastrój:
16 podziękowań w 10 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Happymama
Domyślnie

Sara Sz mam tak samo jak Ty... moja teściowa bliższa mi niż rodzona matka... przykre ale prawdziwe...
__________________


Happymama is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-03-08, 09:04   #10 (permalink)
Spacerowicz
 
nuchna's Avatar
 
już wiem, co znaczy cieszyć się każdą chwilą!

Zarejestrowany: 8-11-2007
Miejscowość: Jarocin- Wielkopolska
Posty: 935
Nastrój:
69 podziękowań w 51 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika nuchna
Wyślij wiadomość przez Skype™ do nuchna Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do nuchna
Domyślnie

...i nie wiadomo co gorsze - zła mama czy zła teściowa - ...

w każdym razie pozazdrościć tym, które bezgranicznie mogą polegać na jednych i drugich.


Ja ostatnio zastanawiam się, czy gdybyśmy mieszkali sami <teraz mieszkamy w jednym domu z moimi rodzicami> to teście częściej by nas odwiedzali i czy wiedząc, że możemy liczyć sami na siebie chętniej wyciągaliby pomocną dłoń może macie jakieś doświadczenia z wyprowadzki "na swoje" Choć u nas to pewnie nie nastąpi ponieważ moi rodzice juz pod 70-tke a dom ma być nasz...a teściowie=młodziki w porównaniu z moimi już prawie pradziadkami
__________________



nuchna is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Ankiety, sondy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:25.