Czy straszycie czymś lub kimś swoje dzieci? - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Ankiety, sondy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Ankiety, sondy (miejsce na to, by zebrać opinię na interesujący Cię temat)

Zobacz wyniki ankiety: Czy straszysz czymś lub kimś swoje dziecko?
tak 0 0%
nie 10 62.50%
czasem mi się zdarza 6 37.50%
Głosujących: 16. Nie możesz głosować w tej sondzie

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 19-02-08, 09:31   #1 (permalink)
Mistrz
 
Anulka's Avatar
 
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół

Zarejestrowany: 6-12-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 27 363
Nastrój:
6 170 podziękowań w 3 744 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anulka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Anulka
Domyślnie Czy straszycie czymś lub kimś swoje dzieci?

No właśnie, jak to jest u Was?
Zapraszam do dyskusji :)
__________________

Anulka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-02-08, 11:27   #2 (permalink)
Mistrz
 
Małgosia's Avatar
 
Always look on the bright side of life

Zarejestrowany: 17-10-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 12 355
Nastrój:
905 podziękowań w 638 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Małgosia
Domyślnie

Anulka- ja straszę sąsiadem ( bo mieszkamy na I piętrze)
jak chłopcy krzyczą, szaleją, walą czym popadnie w podłogę itd
zawsze mówię, ze zaraz pewnie zapuka sąsiad i będzie zły i wy sie tak głośno zachowujecie.
Na szczęście działa o tyle, że szaleją z mniejszymi decybelami.
Teraz sąsiad się wyprowadził i mogą do woli walić w podłogę, ale nie powiedziałam im, że mogą- uczę szacunku do sąsiadów.
straszeniem nimi dzieci
__________________
www.mnz.pl
Małgosia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-02-08, 11:31   #3 (permalink)
Mistrz
 
Anulka's Avatar
 
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół

Zarejestrowany: 6-12-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 27 363
Nastrój:
6 170 podziękowań w 3 744 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anulka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Anulka
Domyślnie

ja również sąsiadem, czasem słychac stukania i wtedy mu mówię, że sąsiad się na pewno denerwuje, że Miki robi takie sceny...
__________________

Anulka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 19-02-08, 21:33   #4 (permalink)
Mistrz
 
monikouette's Avatar
 
ale bym sie rozdwoila, Ty nie???

Zarejestrowany: 9-11-2007
Miejscowość: Tours- Francja
Posty: 14 027
Nastrój:
3 822 podziękowań w 2 329 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika monikouette
Wyślij wiadomość przez MSN do monikouette Wyślij wiadomość przez Skype™ do monikouette Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do monikouette
Domyślnie

o, jak milo sie tutaj spotkac

my tez czasem postraszylismy :)
samo sie tak jakos zlozylo, raz przyjechal do nas brat jednego znajomego, mlody, wlosy po pas, krecone, do tego wtedy mial zlamala reke wiec gips i szyny, no i sie Natanek tak wystraszyl ze na drugi dzien jak cos przeskrobal to mu powiedzielismy ze takiego niegrzecznego chlopca to nic tylko komus oddac,
a on na to :Ale nie bratu Medego?? wiec zrozumielismy ze sie go boi i czasem Garry wychodzi jako as w straszeniu :)
a, i jeszcze jedno
jak chodzimy na spacer, w naszym regionie gdzie sa takie zewnetrzne oddzielne piwnice na wino, jest taka jedna piwnica, schody brudne, krata i klodka. raz powiedzialam Natankowi (jak pytal co to jest) ze to jest loch dla niegrzecznych dzieci :) i doskonale o tym do tej pory pamieta.
tylko sie ciagle zastanawia, ktory z naszych kluczy otwiera klodke
__________________



moj BLOG
monikouette is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-02-08, 21:40   #5 (permalink)
Sprinter
 
Gunia_G's Avatar
 
trzeba byc twardym .... jak zelki z biedronki

Zarejestrowany: 1-02-2008
Miejscowość: Kielce
Posty: 4 759
Nastrój:
418 podziękowań w 323 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Gunia_G
Domyślnie

Ja nie strasze mojego syna, bo to nie ma sensu jak kiedys chcialam zeby byl cicho i powiedzialam ze przyjdzie pan i cie zabierze to zaczal sie smiac, to samo na spacerze, uciekla mi wiec powiedziala ze pani go zabierze (akuratnie jakas babka szla) to on podbiegl do niej i dal jej reke. Nie mam do niego sily :)
__________________

Gunia_G is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 20-02-08, 08:13   #6 (permalink)
Mistrz
 
gabalas's Avatar
 
byle do przodu!!!!

Zarejestrowany: 10-11-2007
Miejscowość: Kraków
Posty: 10 045
Nastrój:
6 206 podziękowań w 3 468 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika gabalas
Wyślij wiadomość przez Skype™ do gabalas Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do gabalas
Domyślnie

Ja nie strasze niczym ani nikim mojego syna. Wrecz mnie wkurza jak ktos inny chce go nastraszyć. Sama jako dziecko bylam w ten sposob straszona i do tej pory to pamiętam, wzbudza to nieprzyjemne odczucia.
Kiedys wsiadam do windy a mały juz dosc zudzony wyprawa zaczyna histerie odwalać, wije sie w wozku , drze. Jedzie z nami starsza babka i dawaj do Krzysia " Jak bedziesz taki niegrzeczny to Cie zabiore , alo Cie mama dziadom odda":duren: Efekt taki ze jak tylko Krzys ja zobaczy to krzyczy Taki mi sie wrażliwy egzemplarz trafił i straszyc go nie bede
__________________


www.sunriseband.pl
gabalas is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 22-02-08, 10:38   #7 (permalink)
Biegacz
 
Myszka2270's Avatar
 
A ja myślę i myślę...ehhh

Zarejestrowany: 9-01-2008
Miejscowość: Brzeg
Posty: 1 097
Nastrój:
244 podziękowań w 176 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Myszka2270
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Myszka2270
Domyślnie

no u nas króluje Grinch:)
napewno znacie tego potworka co nie lubi świąt
Mój Kubuś jak o nim usłyszy to dostaje białej gorączki i chwila moment dziecko jest grzeczne....
przynajmniej jedna rzecz ktora na niego działa:Smutny:
__________________

Myszka2270 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 22-02-08, 10:39   #8 (permalink)
Biegacz
 
Myszka2270's Avatar
 
A ja myślę i myślę...ehhh

Zarejestrowany: 9-01-2008
Miejscowość: Brzeg
Posty: 1 097
Nastrój:
244 podziękowań w 176 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Myszka2270
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Myszka2270
Domyślnie

A jeszcze dodatkowo dostałam od znajomej taką dużą i gadającą maskotkę Grincha
Efekt jest piorunujący
__________________

Myszka2270 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 22-02-08, 13:06   #9 (permalink)
Biegacz
 
atena's Avatar
 
hello

Zarejestrowany: 14-11-2007
Miejscowość: Szczecin
Posty: 1 503
Nastrój:
69 podziękowań w 63 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika atena
Domyślnie

Absolutnie, nigdy niczym i nikim nie straszę swoich dzieci i stanowczo tego zabraniam męzowi, babciom i wszystkim innym, jedyne co, to np. powiem, że ja sama będę smutna itp.
Niestyty wyobraźnia dziecieca jest niesamowita i same się straszą, czasami Nikola mi każe wyganiać strachy przed spaniem, a Milka z kolei udaje stracha i wydaje smieszne odgłosy, Milka z kolei jak słyszy, ze za ścianą ktoś puka to się boi i mówi "Pan puta, nu nu pan"
__________________
atena is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 22-02-08, 13:27   #10 (permalink)
Moderator
 
Dziubala's Avatar
 
Długa lista spraw

Zarejestrowany: 7-11-2007
Miejscowość: Kraków
Posty: 27 263
Nastrój:
11 456 podziękowań w 6 224 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dziubala
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Dziubala
Domyślnie

U nas jest straszenie... muchą (sporadyczne, ale jest) ;)
K kiedyś przypadkiem wykorzystał argument z muchą żeby Adaś szybciej ubrał się po kąpaniu. Adaś był oporny więc K powiedział, że jak się nie ubierze to mucha wpadnie mu do pupy – to żeby spodnie ubrał od piżamki. Adaś wtedy ubiera się w tri miga. A jak Adaś nie chciał ubrać skarpetek to K powiedział, że mucha wpadnie mu do paluszków. Efekty natychmiastowy w ubieraniu ;)
Mucha świetnie się u nas sprawdza, ale ma to swoje złe strony. Adaś w czasie kąpieli musi mieć idealnie czystą wannę, bo wystarczy maleńki paproszek w wodzie i Adaś już krzyczy „mucha” i każe się z wanny wyciągać.
Kiedyś mnie rozrobił, bo pytałam Adasia czy kocha mamusię, tatusia, itd. On cały czas nie i nie. Więc pytam go kogo kocha, Adaś po chwili zastanowienia krzyknął „kocham muchę” po czy wpadł w atak śmiechu, a ja razem z nim.
Mucha jest dla mnie niegroźnym straszakiem żeby coś wyegzekwować, ale stosowana jest sporadycznie i tylko przy ubieraniu.
Wiem, że Adaś bardzo boi się psów i mogłabym to wykorzystać jako straszak, ale tego nigdy nie zrobię, bo nie chce pogłębiać w nim tego lęku przed psami. Wręcz staram się działać w drugą stronę – tłumaczę, że są fajne, miłe itd., ale jak na razie nie przekonałam jeszcze Adasia, że to dobre zwierzątka.
__________________
Dziubala is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Ankiety, sondy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:21.