|
|||||||
| Komunikaty |
| Aktualności (wszystko to, co aktualnie warto wiedzieć) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Petronelka chodzi z Żożem na dżudo i na pianino z Żorżetą, dzięki czemu mama Petroneli może w poniedziałki pójść ze swoim młodszym synkiem Petroneliuszkiem na angielski dla trzylatków, a mama Żoża, w czasie gdy syn pod opieką mamy Petronelki jedzie na dżudo, może zaprowadzić swoje córki, Żorżetę i Rzodkiewkę, na zajęcia plastyczne. Z dżudo Petronelka wychodzi kilka minut przed końcem, żeby zdążyć na basen.
Plus jest taki, że po basenie zasypia w samochodzie, ale w związku z tym do przedszkola musi wziąć oprócz stroju na dżudo i na basen także piżamkę i szczoteczkę do zębów. Wcześniej zostawiała stroje w samochodzie, ale worki z Hello Kitty Petroneli myliły się z workami Hello Kitty Żorżety, którą mama Petronelki zabiera w środy na balet - dziewczynki wprost za nim szaleją. Kiedy Żorżeta z Petronelą ćwiczą pas chassé, Żożo przygotowuje wybuchy w klubie szalonego naukowca (35 zł za zajęcia, płatne z góry za cały miesiąc). (...) Czekając w przedsionku sali, w której Żożo ćwiczy cotygodniowe szalone eksperymenty, mama Żoża, Żorżety i Rzodkiewki rysuje w kalendarzu październikowy grafik wożenia i odbierania dzieci. Na czerwono zakreśla dni, w których pojawiają się dodatkowe utrudnienia: kontrola dentystyczna, wizyta u alergologa oraz urodziny członków najbliższej rodziny. Na żółto - atrakcyjne zajęcia dodatkowe, które czekają na liście rezerwowej, na wypadek gdyby dzieciom znudziły się zajęcia, które już mają. Więcej na stronach: Wróbelek albo judo. Wybór należy do ciebie |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
Świetny artykuł. Czasem spotykam takich rodziców. Najlepiej, żeby dziecko miało spakowaną piżamkę i szczotkę do zębów i w ogóle nie wchodziło do domku.
Moje dziecko tez zapisałam na kilka zajęć dodatkowych, ale wszystko w granicach rozsądku. Godzina 16, dziecko mam w domu i mogę poświęcić mu swój czas.
__________________
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
Moim zdaniem dziecko ma czas na rozwijanie swoich zainteresowan. Nie powinno robic tego w wieku przedszkolnym albo chodzac do podstawowki. Oczywiscie jesli corcia bedzie miala na to ochote to tak. Ale nie kosztem czasu w domu z rodzina i czasem na dziecinstwo.
Po to jestem mama zeby wychowywac moje dziecko. Nie pozwole zeby to robili "ludzie od zajec dodatkowych"! ![]() |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
ja uważam, że wszystko w granicach normy.
Moje starsze dziecko realizuje swoje marzenia na zajęciach dodatkowych i zaczął to robić w wieku 7 lat. Młodszy ma dodatkowe zajęcia w przedszkolu do godz 16.00 Problem zaczyna się wtedy, kiedy dziecko nie ma już ochoty uczestniczyć w zajęciach a rodzicie pozostają głusi... Warto rozwijać talenty swoich dzieci, ale przede wszystkim należy dać im możliwość bycia dzieckiem właśnie. Bardzo dobry artykuł Zubek |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|