Rodzice i szkoła. Jak wspólnie wychowywać dziecko? - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Aktualności
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Aktualności (wszystko to, co aktualnie warto wiedzieć)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 26-02-11, 16:44   #1 (permalink)
Pierwsze kroki
 
zubek67's Avatar
 
Czuwam ;-)

Zarejestrowany: 22-11-2007
Miejscowość: Szczecin
Posty: 143
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
Wyślij wiadomość przez Skype™ do zubek67 Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do zubek67
Domyślnie Rodzice i szkoła. Jak wspólnie wychowywać dziecko?

Szkoła – uczy czy wychowuje?

Ggłównym celem funkcjonowania placówek oświatowych jest nauczanie dzieci i młodzieży, a uczęszczanie na lekcje jest traktowane przez polskie prawo jako obowiązek. Poddać się mu muszą wszystkie dzieci, które ukończyły 7. rok życia, a nie osiągnęły jeszcze pełnoletniości (w polskim prawie obowiązek ten funkcjonuje w dwóch dopełniających się wymiarach: obowiązek szkolny zakłada konieczność ukończenia szkoły podstawowej i gimnazjum, natomiast obowiązek nauki obejmuje osoby od 7. do 18. roku życia). Tym samym przez przynajmniej 12 lat mają one okazję zdobyć podstawy wiedzy o świecie, w którym w żyją. Ale szkoła daje im dużo więcej, niż mogłoby się wydawać. Szkoła to miejsce, w którym dzieci – poza domem – spędzają najwięcej czasu. To w niej naawiązują się pierwsze przyjaźnie. Tu dzieci uczą się funkcjonowania w grupie społecznej, obierają autorytety i odkrywają w sobie zalążki przyszłych pasji. Mając stały kontakt z osobami o ukształtowanej osobowości, odmiennej mentalności i różnym doświadczeniu życiowym, są pod ich wpływem i to przez nie są kształtowane.

Nauczyciel jest nie tylko dydaktykiem, przekazującym konkretną wiedzę, ale i pedagogiem, który kształtuje małego człowieka - ukazuje mu wartości, uczy, jak postępować i żyć w zgodzie ze sobą i otaczającym go światem. Nie bez powodu nauczyciel, opiekujący się klasą, nazwany został wychowawcą. Proces wychowania odbywa się w szkole na wielu płaszczyznach – poczynając od zwykłych lekcji wychowawczych, poprzez pogadanki, spotkania wewnątrz szkoły, aż po wyjazdy integracyjne i imprezy okolicznościowe. To wszystko sprawia, że choć wychowanie jest domeną rodziców, nie sposób nie odnotować ogromnej roli szkoły w tym procesie.

Współodpowiedzialność

Rodzice powinni mieć pełną świadomość roli, jaką pełni szkoła w formowaniu ich dzieci. Ta wspólna odpowiedzialność za ich wychowanie nie tylko zachęca, ale i wymaga dialogu i współpracy w tworzeniu przestrzeni i warunków do prawidłowego rozwoju dziecka. Zadaniem nauczycieli jest wypracowanie wspólnej płaszczyzny porozumienia z rodzicami i wyjście naprzeciw ich oczekiwaniom. Ze strony rodziców współpraca polega przede wszystkim na zainteresowaniu się postępami dziecka i udzieleniu odpowiedzi na zaproszenie nauczyciela do zaangażowania się w pracę szkoły na rzecz dziecka. Wielu rodziców na dźwięk wyrażenia „wkład własny” ucieka w popłochu, kojarząc je z przymusowymi spotkaniami w gronie rodziców, organizowaniem wycieczek i opieką nad dziećmi na zabawach szkolnych.

Więcej na stronach:
Onet.pl - MEN - Rodzice i szkoła. Jak wspólnie wychowywać dziecko?
zubek67 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 31-10-11, 21:08   #2 (permalink)
Czuwa nad wszystkim
 
Margeritka's Avatar
 

Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 5 420
Nastrój:
590 podziękowań w 564 postach
Domyślnie

czasem z tej wpółodpowiedzialności powstaje błędne koło, rodzice zwalaja cieżar wychowania na szkołe, a szkoła na rodziców...
__________________

Margeritka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 01-11-11, 19:56   #3 (permalink)
Czuwa nad wszystkim
 
Ulla's Avatar
 
obserwuję:)

Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
Domyślnie

kochani najtrudniejszą rzeczą jest podjęcie wspólnego działania, z pewną pewnością że oboje chcemy dobrze dla dziecka....ja póki co wierzę, że Miko ma super panią, która o niego dba więc wspólnie razem przy Mikim mówimy co razem ustaliliśmy....warto pamiętać, że nigdy nie należy podważać autorytetu nauczyciela (chyba że jest faktycznie błędnie osadzony na swoim miejscu)
__________________



Ulla is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 01-11-11, 21:13   #4 (permalink)
Spacerowicz
 
askasam's Avatar
 
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)

Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
Domyślnie

No cóz- ja w popłochu nie uciekam ale okazuje się,że jesli ja się podejmuję zająć sprawą to nikt absolutnie nikt nie widzi potrzeby pomocy.Gdy proszę rodzica o pomoc przy posprzątaniu po imprezie nagle wszyscy nie mogą zostać ani chwilki dłużej.
Wydaje mi się,że każdy rodzic powienien odczuć potrzebę pomocy bo jesli będzie nas więcej to i pracy będzie mniej i szybciej bedzie to załatwione.
Jeśli chodzi o współodpowiedzialność- t dla mnie ważniejszy jest wspólny front.Bo jeśli rodzić dzieli się swoimi spostrzeżeniami z dzieckiem w stylu: ten nauczyciel to idiota,nie zna się na swoim przedmiocie a do tego nie ma dzieci- to jak taki nauczyciel może mieć autorytet u dziecka?
Swoja drogą muszę przyznać,że zdarza mi się czasem podważać opinię nauczyciela.Bywaja takie sytuacje,że gdy mam prywatne lekcje ze starszymi dzieciakami i tłumaczę im coś co mieli na lekcji one nagle mówią,że ich pan/pani mówiła co innego.Staram się powiedzieć,że może nie zrozumiały,źle usłyszały ale jak się upierają przy swoim to mówię,że może nauczyciel się pomylił...Nie wiem jak zrobić to inaczej,żeby nie umniejszać wiedzy nauczyciela i żeby też uczeń był dobrze,rzeczowo nauczony...
__________________
askasam is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-11-11, 10:03   #5 (permalink)
Czuwa nad wszystkim
 
Ulla's Avatar
 
obserwuję:)

Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
Domyślnie

askasam z tego co rozumiem jesteś nauczycielką?? tak?? ja też z tej linii choć jestem pedagogiem-doradcą zawodowym...wiele lat prowadziłam szkolenia dla nauczycieli i rodziców..powiem szczerze, że najtrudniejsze wydaje się wzbudzenie w obu stronach tej świadomości wspólnego frontu dla dobra dziecka.....ale wierzę, że coraz więcej świadomych rodziców na świecie i świadomych nauczycieli
__________________



Ulla is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-11-11, 14:43   #6 (permalink)
Spacerowicz
 
askasam's Avatar
 
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)

Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
Domyślnie

Tak Ulla- jestem belfrem.Muszę przyznać,że parę razy trafili mi się tacy rodzice,którzy o wszystkie swoje porażki pedagogiczne obwiniali nauczycieli.I tu się NIC nie da zrobić.Na szczęście dla mnie pracuję teraz w szkole dla dorosłych:)
Co do nauczycieli- według mnie to bardzo konserwatywne środowisko,przekonane,że zawsze ma rację.
__________________
askasam is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-11-11, 21:16   #7 (permalink)
Czuwa nad wszystkim
 
Ulla's Avatar
 
obserwuję:)

Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
Domyślnie

Cytat:
askasam napisała Zobacz post
Tak Ulla- jestem belfrem.Muszę przyznać,że parę razy trafili mi się tacy rodzice,którzy o wszystkie swoje porażki pedagogiczne obwiniali nauczycieli.I tu się NIC nie da zrobić.Na szczęście dla mnie pracuję teraz w szkole dla dorosłych:)
Co do nauczycieli- według mnie to bardzo konserwatywne środowisko,przekonane,że zawsze ma rację.
To ostatnie słowo jest bardzo trafne....ale cieszę się że na świecie są także ludzie nauczyciele a nie tylko panie i panowie mgr
__________________



Ulla is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-11-11, 10:17   #8 (permalink)
Czuwa nad wszystkim
 
Margeritka's Avatar
 

Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 5 420
Nastrój:
590 podziękowań w 564 postach
Domyślnie

też myślę, ze nauczyciele to konserwatywne środowisko...trudno się z nimi dogadać, mają syndrom najlepszego
__________________

Margeritka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Aktualności

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:05.