14 luty-Dzień Chorego na Padaczkę - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Aktualności
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Aktualności (wszystko to, co aktualnie warto wiedzieć)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 14-02-11, 11:51   #1 (permalink)
Moderator
 
Anya's Avatar
 
ogarniam się ;)

Zarejestrowany: 16-07-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 4 584
Nastrój:
1 180 podziękowań w 820 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anya
Domyślnie 14 luty-Dzień Chorego na Padaczkę

Dzień Chorego na Padaczkę – to święto przypadające corocznie 14 lutego w Dzień Świętego Walentego. Święty Walenty jest bowiem patronem nie tylko zakochanych, ale i osób chorych na padaczkę (epilepsję, tzw. chorobę świętego Walentego).

Kilka słów o chorobie:
Choroba ta może pojawić się w każdym wieku, dotychczas w 80 proc. wypadków, rozpoczynała się przed 20. rokiem życia. Obecnie tendencja się zmienia, epileptolodzy notują coraz częściej ataki u osób powyżej 60. roku życia. Przyjmuje się, że w Polsce padaczkę ma ok. 400 tys. osób, co stanowi 1 proc. społeczeństwa.

Napady padaczkowe polegają na nagłym wystąpieniu zespołu objawów somatycznych. Do klasycznych zaliczamy: naprężenie ciała, wygięcie w łuk, drgawki, szczękościsk, ślinotok, bezwiedne oddanie moczu, utratę przytomności. Typowy atak trwa około 3 minut. Poza najczęstszymi objawami bardzo często można spotkać objawy częściowe albo objawy nietypowe, np. napady ruchowe (tylko drżenie kącika ust, kciuka), napady czuciowe (tylko mrowienie pewnych części ciała), napady wegetatywne (np. nadmierne wydzielanie śliny), napady nieświadomości (charakteryzują się tylko krótkotrwałą utratą świadomości).

U dzieci napady mogą się pojawić od pierwszego dnia ich życia. Zwykle u noworodków i niemowląt padaczka jest dodatkowym objawem zespołu chorób. Ataki u dzieci są bardzo zróżnicowane. Mogą to być regularnie występujące napięcia, drgawki albo utrata świadomości. Dzieci w wieku 6-9 lat, najczęściej mają wyłączenie świadomości na około 10 sekund, czasami może temu towarzyszyć mruganie powiek albo ruchy głową. Rodzicom jest trudno je zidentyfikować, ponieważ jest to wiek, kiedy dzieci "zamyślają się". Wspólną cechą wszystkich ataków jest to, że są napadowe, trwają krótko i są powtarzalne.

Dbając o swoje zdrowie, chorzy z padaczką powinni unikać zajęć niebezpiecznych, np. prac na wysokościach czy przy ogniu, nadmiernych napięć emocjonalnych, powinni prowadzić regularny i aktywny tryb życia, odpowiadający ich kwalifikacjom i rodzajowi zawodu. Pomocne jest pozbawione uprzedzeń zachowanie się otoczenia.
Należy unikać nieprzespanych nocy, nadmiernego wysiłku, chorzy na padaczkę nie powinni prowadzić pojazdów mechanicznych ani używać alkoholu.

Jeśli w rodzinie jedno z małżonków ma padaczkę, sytuacja ta nie jest powodem do powstrzymania się od prokreacji. Padaczka nie jest chorobą dziedziczną. Profesor Jerzy Majkowski wyjaśnia, że "może dziedziczyć się wada metaboliczna, a padaczka może być jej elementem".
Kobiety mające padaczkę, a będące w ciąży powinny być pod specjalistyczną kontrolą lekarską. Powinny zachować szczególną ostrożność w samodzielnym przyjmowaniu leków.

W jaki sposób można pomóc?

Gdy jesteś świadkiem napadu padaczkowego:
Bądź przy chorym w czasie napadu, pilnując, aby nie doznał obrażeń. Gdy upadnie, delikatnie podtrzymuj głowę chorego, aby w czasie drgawek nie doszło do jej mechanicznych urazów.
Ułóż chorego na boku, pilnując, aby miał drożne drogi oddechowe. Poluzuj mu kołnierzyk koszuli, rozepnij guzik pod szyją.
Ślina i piana na ustach są normalnymi objawami napadu. Powinny mieć drogę odpływu; gdy chory leży na boku - jest to zapewnione.
Poczekaj aż skończy się atak - będzie on trwał zwykle kilka minut, po napadzie chory może stracić kontakt z otoczeniem, może zasnąć. Gdy odzyska pełną świadomość, zapytaj, jak można mu pomóc (kontakt z rodziną, opiekunami, lekarzem).
Gdy napady powtarzają się (dwa i więcej) i chory nie odzyskuje świadomości - wezwij karetkę. Może to być tzw. stan padaczkowy, co jest zawsze wskazaniem do interwencji lekarza.

Czego nie można robić…

Gdy zapewniłeś choremu odpowiednią pozycję, po prostu bądź przy nim; nie przenoś go, nie podnoś, nie szarp. Nie próbuj cucić, polewając wodą czy bijąc po twarzy.
Nie wolno niczego wkładać choremu do ust. Może to spowodować obrażenia jamy ustnej.
Na początku dużego napadu padaczkowego chory może przez pewien czas nie oddychać (20-30 sekund). To jest normalne, nie próbuj stosować sztucznego oddychania.
Nie używaj siły wobec chorego. Ma on podczas napadu zawężoną lub zniesioną świadomość. Może źle rozumieć twoje intencje i reagować na to agresją. Gdy chory jest niespokojny lub pobudzony (często w stanie zamroczenia ponapadowego), próbuj łagodnie go uspokajać, unikając jednak siły.
Według różnych przesądów, w czasie napadu wykonuje się niekiedy dziwne czynności - np. wkłada klucz do ręki chorego. To nie ma sensu.
Unikaj robienia zamieszania wokół chorego.

Ludwig van Beethoven, Fiodor Dostojewski, George Byron, Graham Green, Juliusz Cezar, a także Napoleon Bonaparte cierpieli na epilepsję.

W czasie tego walentynkowego szału pamiętajmy również o chorych.
__________________
Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci są szczęśliwe.

Anya is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Anya za ten post przesyłają:
raas27 (14-02-11)
Stary 14-02-11, 19:54   #2 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 14-12-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 20
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

mój ojciec jest chory na padaczkę i pamiętam że jako dziecko bardzo się bałam jego ataków, a nie łudzmy się nie da się ukryć takiej choroby przed wszędobylskim dzieciaczkiem :) zastanawiam się czy istnieją jakieś ksiązki przybliżające tą chorobę dzieciom.Jesli nie to warto by może taka napisać bo to ważny temat i warto rozmawiać na niego nawet jesli w rodzinie sa wszyscy zdrowi
__________________
Asia i Franek


asia_nadzieja is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 14-02-11, 23:25   #3 (permalink)
Biegacz
 
anna_:)'s Avatar
 
NIEBO DAŁO NAM: NADZIEJE, SEN I ŚMIECH

Zarejestrowany: 10-05-2009
Posty: 1 515
Nastrój:
638 podziękowań w 339 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do anna_:)
Domyślnie

w wieku 13 lat wracając do domu ze znajomymi starszy pan złapał mnie za reke i spokojnie powiedzial że zaraz będzie miał atak padaczki i czy mu pomoge. Wtedy patrzyłam na niego jak na wariata. fakt nie było nikogo na uliczy prócz mnie i moich znajomych ze szkoły. Pan powiedział dokładnie co będzie się z nim działo i co mam robić, poprosił też bysmy zadzwonili po karetke bo on jest pod wpływem alkoholu i się nie obudzi po ataku. Pan kazał mi klęknąć na trawniku a sam się położył mi na kolanach i oparł glowe na klatce piersiowej, trzymałam niezdarnie i ze strachem. Dopiero jak faktycznie doszło do drgawek to dooszło do mnie co się dzieje. kolega zadzwonił z budki po karetke, gdy przyjechała pomoc już bylo po ataku. W sumie nie musiałam nic mówić ratownikom, znali tego pana bardzo dobrze i wiedzieli w czym rzecz. Od tamtej pory uczyłam się pierwszej pomocy i nakierowałam swoją przyszłość.
__________________

Zastanawiasz się czy pracuję?? Oooo tak, JESTEM MAMĄ. To sprawia, że jestem zarówno budzikiem, kucharką, sprzątaczką, kelnerką, lekarzem, nianią, pielęgniarką, stróżem, fotografem, doradcą, szoferem, studentką, organizatorką przyjęć, osobistym asystentem, księgową, BANKOMATEM, pocieszycielką, nigdy nie mam urlopu, wolnych dni ani płacone kiedy jestem chora. Pracuję dzień i noc. Jestem na dyżurze całą dobę do końca mojego życia. I JESTEM Z TEGO DUMNA!
anna_:) is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 14-02-11, 23:57   #4 (permalink)
Moderator
 
Anya's Avatar
 
ogarniam się ;)

Zarejestrowany: 16-07-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 4 584
Nastrój:
1 180 podziękowań w 820 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anya
Domyślnie

Asia tą chorobę należałoby przybliżyć nie tylko dzieciom ale i dorosłym, którzy w większości przypadków nie wiedzą jak się zachować. Ostatnio moja mama jadąc autobusem była świadkiem napadu padaczkowego u młodej dziewczyny.
Kobieta, która siedziała obok tej dziewczyny zaczęła nagle krzyczeć: "zabierzcie ją stąd, ja chcę wysiąść!!!" tak jakby mogła się tym zarazić...
Natomiast pewien mężczyzna chciał podczas ataku dać tej dziewczynie wodę do picia (!!!!).
Ludzie są nieświadomi i tym samym boją się....
__________________
Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci są szczęśliwe.

Anya is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-02-11, 09:46   #5 (permalink)
Moderator
 
Anya's Avatar
 
ogarniam się ;)

Zarejestrowany: 16-07-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 4 584
Nastrój:
1 180 podziękowań w 820 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anya
Domyślnie

Cytat:
anna_:) napisała Zobacz post
w wieku 13 lat wracając do domu ze znajomymi starszy pan złapał mnie za reke i spokojnie powiedzial że zaraz będzie miał atak padaczki i czy mu pomoge. Wtedy patrzyłam na niego jak na wariata. fakt nie było nikogo na uliczy prócz mnie i moich znajomych ze szkoły. Pan powiedział dokładnie co będzie się z nim działo i co mam robić, poprosił też bysmy zadzwonili po karetke bo on jest pod wpływem alkoholu i się nie obudzi po ataku. Pan kazał mi klęknąć na trawniku a sam się położył mi na kolanach i oparł glowe na klatce piersiowej, trzymałam niezdarnie i ze strachem. Dopiero jak faktycznie doszło do drgawek to dooszło do mnie co się dzieje. kolega zadzwonił z budki po karetke, gdy przyjechała pomoc już bylo po ataku. W sumie nie musiałam nic mówić ratownikom, znali tego pana bardzo dobrze i wiedzieli w czym rzecz. Od tamtej pory uczyłam się pierwszej pomocy i nakierowałam swoją przyszłość.
Ania miałaś o tyle "komfortową" sytuację (jeśli w ogóle tak to można nazwać), że ten mężczyzna powiedział Tobie co robić. Nie każdy chory ma świadomość tego, że zaraz będzie miał atak...
__________________
Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci są szczęśliwe.

Anya is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-02-11, 22:51   #6 (permalink)
Biegacz
 
anna_:)'s Avatar
 
NIEBO DAŁO NAM: NADZIEJE, SEN I ŚMIECH

Zarejestrowany: 10-05-2009
Posty: 1 515
Nastrój:
638 podziękowań w 339 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do anna_:)
Domyślnie

Cytat:
Anya napisała Zobacz post
Ania miałaś o tyle "komfortową" sytuację (jeśli w ogóle tak to można nazwać), że ten mężczyzna powiedział Tobie co robić. Nie każdy chory ma świadomość tego, że zaraz będzie miał atak...
Tak miałam wiele szczęścia, gdyby nie to że najpierw wytłumaczono mi o co chodzi i co mam robić pewnie zachowała bym się głupio, może tylko wezwała bym pogotowie. Nie wiem co by było, byłam jeszcze młodziutką panienką w wtedy w szkołach i mediach nie było głośno o pierwszej pomocy w wypadkach. Dopiero w szkole średniej miałam styczność z pierwszą pomocą na PO i to też uczyliśmy się tamowania krwawień i nakładania opatrunków.
Teraz mówi się o tym głośno w mediach, ulotkach, kaiążkach, powstają filmy, organizuje się spotkania w szkołach, kursy itp itd... ALE TRZEBA CHCIEĆ POZNAĆ TĄ WIEDZE!!
Moi rodzice z tego co wiem nie potrafili by ułożyć człowieka w bezpiecznej pozycji... Nie uczyli mnie i siostry takich rzeczy, nie przedstawiali sprawy że to akurat jest potrzebna wiedza. My wybrałyśmy szkoły o profilach gdzie pierwsza pomoc jest bardzo potrzebna tylko jest między nami duża różnica... Ja zachowuje zawsze zimą krew a moja siostra wie co robić ale się boi.
anya Ostatnio moja mama jadąc autobusem była świadkiem napadu padaczkowego u młodej dziewczyny.
Kobieta, która siedziała obok tej dziewczyny zaczęła nagle krzyczeć: "zabierzcie ją stąd, ja chcę wysiąść!!!" tak jakby mogła się tym zarazić...
Natomiast pewien mężczyzna chciał podczas ataku dać tej dziewczynie wodę do picia (!!!!).
Ludzie są nieświadomi i tym samym boją się....
To co napisałaś to straszna głupota ludzka i niewiedza. Lepiej nic nie robić jak siać panikę, zamęt lub podejmować złe decyzje!! PAMIĘTAJMY ŻE ZAWSZE KTOŚ W POBLIŻU POSIADAĆ BĘDZIE TELEFON I POWIADAMIAJCIE JAK NAJSZYBCIEJ POGOTOWIE!!!
__________________

Zastanawiasz się czy pracuję?? Oooo tak, JESTEM MAMĄ. To sprawia, że jestem zarówno budzikiem, kucharką, sprzątaczką, kelnerką, lekarzem, nianią, pielęgniarką, stróżem, fotografem, doradcą, szoferem, studentką, organizatorką przyjęć, osobistym asystentem, księgową, BANKOMATEM, pocieszycielką, nigdy nie mam urlopu, wolnych dni ani płacone kiedy jestem chora. Pracuję dzień i noc. Jestem na dyżurze całą dobę do końca mojego życia. I JESTEM Z TEGO DUMNA!
anna_:) is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Aktualności

Tagi
dzień chorego na padaczkę , epilepsja , padaczka , święty walenty

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:05.