Szczyt zachorowań jeszcze przed nami. Specjaliści przewidują, że wystąpi w końcu lutego.
Sezon grypowy trwa od października do kwietnia i ma dwa szczyty zachorowań: październikowy i styczniowo-lutowy. Ten ostatni jeszcze przed nami. W styczniu zachorowało na Mazowszu 30 tys. osób, z tego w Warszawie 4 tys. – mówi zastępca dyrektora Wydziału Zdrowia w Urzędzie Wojewódzkim Elżbieta Nawrocka. – Kulminacja przewidywana jest na najbliższe tygodnie. Zapadalność na grypę (liczba zachorowań na 100 tys.) wyniosła w październiku 474 osoby, a w styczniu – 572. Objawy grypy to gwałtowny wzrost temperatury, bóle mięśni, gardła, kaszel.
Przy takich objawach wystarczy trzy dni zostać w domu, przyjmować leki przecigorączkowe, witaminy, dużo pić – mówi szefowa mazowieckiego sanepidu Małgorzata Czerniewska-Ankiersztejn. – Jeśli objawy nie ustępują, trzeba iść do lekarza. Bo groźna jest nie sama grypa, a powikłania po niej. Z ich powodu 83 osoby z Mazowsza trafiły do szpitala. Jedna zmarła. Specjaliści radzą, by jeszcze się zaszczepić. Odporność uzyskuje się po dwóch tygodniach. Według statystyk, na Mazowszu szczepi się ok. 8 proc. mieszkańców.
czytaj więcej :
TUTAJ