Nie zostawiajcie dzieci samych! ku przestrodze - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Aktualności
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Aktualności (wszystko to, co aktualnie warto wiedzieć)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 15-01-11, 19:26   #1 (permalink)
Mistrz
 
Małgosia's Avatar
 
Always look on the bright side of life

Zarejestrowany: 17-10-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 12 355
Nastrój:
905 podziękowań w 638 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Małgosia
Domyślnie Nie zostawiajcie dzieci samych! ku przestrodze

Dramat w łazience. Zostawiła dziecko na 2 min
10 sty, 15:11 MK / dailymail.co.uk

Do tragicznych wydarzeń doszło w miejscowości Sheffield w Wielkiej Brytanii. Matka pozostawiła 11-miesięcznego synka bez opieki w wannie. Gdy wróciła to stwierdziła, że synek najprawdopodobniej się utopił. W wannie było zaledwie kilka centymetrów wody - informuje serwis dailymail.co.uk.

Amy Denning opuściła łazienkę na chwilę, by wyczyścić matę do przewijania. Gdy kobieta wróciła zobaczyła leżącego bezwładnie synka. - On nie żyje, zabiłam go - krzyczała zszokowana Denning, wzywając pomocy.

Dziecko po przewiezieniu do miejscowego szpitala zostało podłączone do respiratora, niestety po tygodniu hospitalizacji 11-miesięczny Oliver zmarł.


Cały materiał możecie przeczytać- TUTAJ
__________________
www.mnz.pl
Małgosia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-01-11, 19:34   #2 (permalink)
Biegacz
 
moskala22's Avatar
 
Chcieć to móc, więc CHCĘ!!!

Zarejestrowany: 16-02-2010
Miejscowość: Nowa Wieś Szlachecka k. Krakowa
Posty: 1 338
Nastrój:
598 podziękowań w 431 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika moskala22
Domyślnie

Straszna tragedia!!! Życie jest nieprzewidywalne...
__________________






moskala22 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-01-11, 19:56   #3 (permalink)
Mistrz
 
Małgosia's Avatar
 
Always look on the bright side of life

Zarejestrowany: 17-10-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 12 355
Nastrój:
905 podziękowań w 638 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Małgosia
Domyślnie

to w sumie już było całkiem duże dziecko :(
nie mogę pojąć co czuje teraz ta matka - to musi być dla niej koszmar

dopiero co była sytuacja, gdzie mama zostawiła dzieci w aucie i poszła po 3 do szkoły a auto stanęło w płomieniach- w tyg kupowałam leki dla syna w aptece, patrze, a pod apteką zaparkowane auto, 2 dzieci w środku, jedno z przodu- tak około 1,5 roku, a drugie z tyłu- mniejsze, spało
a mama w kolejce w aptece....
__________________
www.mnz.pl
Małgosia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 15-01-11, 19:59   #4 (permalink)
Mistrz
 
75sylwia1's Avatar
 

Zarejestrowany: 23-05-2010
Miejscowość: Woj. Sląskie
Posty: 11 613
Nastrój:
3 078 podziękowań w 2 123 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika 75sylwia1
Domyślnie

Cytat:
Małgosia napisała Zobacz post
to w sumie już było całkiem duże dziecko :(
nie mogę pojąć co czuje teraz ta matka - to musi być dla niej koszmar

dopiero co była sytuacja, gdzie mama zostawiła dzieci w aucie i poszła po 3 do szkoły a auto stanęło w płomieniach- w tyg kupowałam leki dla syna w aptece, patrze, a pod apteką zaparkowane auto, 2 dzieci w środku, jedno z przodu- tak około 1,5 roku, a drugie z tyłu- mniejsze, spało
a mama w kolejce w aptece....
jak widać ludzie nie wyciagają wniosków z błędów innych i muszą sami sie na własnej skórze przekonac żeby nauczyć sie odpowiedzialności, nigdy w życiu nie zostawiłabym dziecka w samochodzie samego nawet na chwilę.
__________________

75sylwia1 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-01-11, 21:00   #5 (permalink)
patrycja`81
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

brak wyobrazni
wypaki sie zdarzaja-to fakT!
-ale taka bezmyslnosc!!!

nie tak dawno widzialam w tv ze tatus chcial dzieciom zrobic niespodzianke i zrobil kulig-na drodzesanki przyczepione d auta

przykladow balwanstwa mozna wymieniac i wymieniac
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-01-11, 23:18   #6 (permalink)
Biegacz
 
anna_:)'s Avatar
 
NIEBO DAŁO NAM: NADZIEJE, SEN I ŚMIECH

Zarejestrowany: 10-05-2009
Posty: 1 515
Nastrój:
638 podziękowań w 339 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do anna_:)
Domyślnie

TAK SZCZERZE MÓWIĄC to widzimy co się dzieje pod nie obecność rodziców ale czy naprawde to przemawia do nas...? dziś miałam taką sytuacje... mam roczną córeczke pojechałam do znajomych, mała była przypięta w foteliku i spała. Wyszłam zapukać do drzwi i powiedziałam że mała śpi w aucie i nie wejde, poczekam przy aucie. Koleżanka ma 5 letnią Oliwie i jadły obiad, ja podałam tylko to co miałam zostawić i dalej stałam na zewnątrz. Koleżanka z tekstem a co moe się stać skoro mała śpi, ja tylko się gupkowato uśmiechnełam i wyszłam. Czekałam na nie bo przy okazji miałam je podwieść do miasta... jakieś 20 min czekania i siedzenia w aucie, ni z tego ni z owego maa mi się zaczeła ksztusić śliną tak mocno że wpadłam w panike, z tego strachu wyrwałam fotelik z pasów... nie wiem ską miałam taką siłe... małej przeszło dopiero jak przechyliłam ją do przodu i wypluła to co ją dusiło... O tragedie nie trzeba się prosić, tu nie tyło zapalniczki ani wody czy innych rzeczy. A gdybym tak stała nawet przed autem tyem odwrucona i gadała? czy usłyszała bym co się dzieje z moim dzieckiem skoro w aucie reała muzyka? nie wiem i nie chce wiedzieć. Ciesze się że to się skończyło tak.

Inny przykład

Julia, że już chodzi baiła się w pokoju klockami a ja leżałam na sofie... nagle zrobiła się czerwona, biała, sina i nie wiadomo o co chodzi... klocki drewniane i duże bo dla dzieci od niby 3 miesiąca a jednak... wsadziła prostokątny klocek głęboko do buzi, połowa wystawała bo już się nie mieścił... Mała za głęboko wsadziła i spanikowała nie mogła w panice wyciągnąć, wypluć... Wystarczyło tylko złapać dość spory kawałej wystającego klocka i pociącnąć. A jednak... gdybym nie zwróciła uwagi na jej twarz to nawet bym nie wiedziała bo nie wydała z siebie nawet malutkiego dzwięku, zaksztuszenia czy czegokolwiek...

Wypadki się zdażają ale możemy losu nie prowokować. Ja sama nie jestem idealna i podejżewam że większość z was też nie, bo która z was tak z ręką na sercu powie że nigdy ale to nigdy na minute ziecka nie zostawiła samego. Kawe, herbate, mleko dla dziecka, kanapke czy inne rzeczy robimy zawsze z dzieckiem na ręku? wątpie :( czasem bywamy tak zmęczone że dziecku dajemy zabawki do łużeczka, choćby maskotke, puszczamy tv i się kładziemy na 10 min na ofie bo oczy, nogi nasz organizm nie jest na baterie słoneczną... wiem po sobie że dziecko krzywde mo zrobić sobie nawet w łużeczku turystycznym mając maskotke w środku... wsadziłam małą do takiego właśnie kojca turystycznego i poszłam do WC jak wróciłam to mała miała zaczepione ząbki o siadke...

Może wyda mi się że tylko mmoje dziecko ma takiego pecha po tym jak pewnie mnie skrytykujecie i suchej nitki na mnie nie zostawicie po tej wypowiedzi ale trudno...

wiem jedno nie uda nam się uniknąć losu ale możemy unikać takich rzeczy jak zostawianie dzieci w aucie bo tylko na minutke... czy w wannie bo też tylko wezme z kuchni szamponik który właśnie kupiłam a jeszcze nie daam do łazienki czy cokolwiek innego. Zycie to nie bajka i pomagajmy same sobie myśleniem zanim los weźmie sprawy wswoje ręce... ja już się przekonałam po dzisiajszym zaksztuszeniu w aucie.
__________________

Zastanawiasz się czy pracuję?? Oooo tak, JESTEM MAMĄ. To sprawia, że jestem zarówno budzikiem, kucharką, sprzątaczką, kelnerką, lekarzem, nianią, pielęgniarką, stróżem, fotografem, doradcą, szoferem, studentką, organizatorką przyjęć, osobistym asystentem, księgową, BANKOMATEM, pocieszycielką, nigdy nie mam urlopu, wolnych dni ani płacone kiedy jestem chora. Pracuję dzień i noc. Jestem na dyżurze całą dobę do końca mojego życia. I JESTEM Z TEGO DUMNA!
anna_:) is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-01-11, 23:28   #7 (permalink)
Biegacz
 
anna_:)'s Avatar
 
NIEBO DAŁO NAM: NADZIEJE, SEN I ŚMIECH

Zarejestrowany: 10-05-2009
Posty: 1 515
Nastrój:
638 podziękowań w 339 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do anna_:)
Domyślnie

jakiś rok temu w Kowarach koło Jeleniej góry 4 letni chłopczyk powiesił się na żaluzji w pokoju... rodzice byli w pracy dzieckiem zajmowała się babcia, była w kuchni jak weszła do pokoju to chłopczyk już nie żył... :( Babcie zabrano z atakiem serca do szpitala, chłopca reanimowano a teraz babcia ma problemy...
aż płakać się chce jak człowiek coś takiego słyszy.
__________________

Zastanawiasz się czy pracuję?? Oooo tak, JESTEM MAMĄ. To sprawia, że jestem zarówno budzikiem, kucharką, sprzątaczką, kelnerką, lekarzem, nianią, pielęgniarką, stróżem, fotografem, doradcą, szoferem, studentką, organizatorką przyjęć, osobistym asystentem, księgową, BANKOMATEM, pocieszycielką, nigdy nie mam urlopu, wolnych dni ani płacone kiedy jestem chora. Pracuję dzień i noc. Jestem na dyżurze całą dobę do końca mojego życia. I JESTEM Z TEGO DUMNA!
anna_:) is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 17-01-11, 15:58   #8 (permalink)
Pierwsze kroki
 
madziuleczka1985's Avatar
 

Zarejestrowany: 14-01-2011
Posty: 314
Nastrój:
504 podziękowań w 180 postach
Domyślnie

wow masakra, wypadki rzeczywiście się zdarzają, ja staram się strzec mojego skarbka jak oczka w głowie ale tydzień temu pierwszy raz przestraszyłam sie kosmicznie, bo musiałam zrobić siku i zostawiłam go dosłownie na minutkę w foteliku, a że Patryk ma już 7 miesięcy i jest bardzo ruchliwym dzieckiem to chciał zobaczyć co jest pod fotelikiem, nie zdążyłam nawet zrobić siku jak zaczał wrzeszczeć, wbiegłam do pokoju a on tak się przechylił że nie mógł się podnieść, dobrze że miał zapięte pasy i fotelik był stabilny inaczej przecież mógłby sobie skręcić kark, przestraszyłam sie strasznie, i teraz to juz go nie zostawiam nawet na minutke chyba ze spi
madziuleczka1985 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 09-02-11, 15:03   #9 (permalink)
Osesek
 
Eleczka's Avatar
 

Zarejestrowany: 17-08-2010
Posty: 23
1 podziękowanie w 1 poście
Domyślnie

Przerażająca historia, oby takich wypadków było jak najmniej, kolejny dowód, że naszych bobasków nie wolno pod żadnym pozorem przynajmniej w pierwszym okresie życia zostawiać samych sobie nawet na dwie minutki. Biedne maleństwo :(
Eleczka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 12-02-11, 21:25   #10 (permalink)
Osesek
 
marta-rak's Avatar
 

Zarejestrowany: 11-02-2011
Posty: 23
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Mogła dziecko ze sobą wziąć, co prawda. Dobrze ze piszecie takie rzeczy, zeby zwrócić uwage mam...
Za to plus.....ale co tej matce się przydażyło... nie do pojecia, nie wbrazam sobie.
Więc pilnujmy naszych skarbów na kazdym kroku.
marta-rak is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Aktualności

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:05.