Koniec afery słoiczkowej. Gerber zmieni recepturę - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Aktualności
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Aktualności (wszystko to, co aktualnie warto wiedzieć)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 15-01-11, 19:11   #1 (permalink)
Mistrz
 
Małgosia's Avatar
 
Always look on the bright side of life

Zarejestrowany: 17-10-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 12 355
Nastrój:
905 podziękowań w 638 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Małgosia
Exclamation Koniec afery słoiczkowej. Gerber zmieni recepturę

W Europie Zachodniej - wkłada do słoików z jedzeniem dla niemowląt czyste mięso. W Polsce karmi niemowlaki zmielonymi ścięgnami, włóknami i błonami z drobiu. Po artykule "Gazety" i buncie internatów Gerber zapowiada zmianę receptury

Podejrzani? Indyk i kurczak w słoiku dla dzieci powyżej szóstego miesiąca życia. W obu produktach - co jest zaznaczone na opakowaniach - występuje tzw. MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie. To mniej więcej jednak trzecia słoika. MOM robi się tak: grzbiety, szyje i skrzydła kurczaków i indyków przechodzą przez specjalne cylindry, które oddzielają masę mięsno-tłuszczową od kości. Taki specyfik zazwyczaj trafia do gorszej jakości parówek, pasztetów i kiełbas. - Absolutnie nie podałabym tego dziecku. To niedopuszczalne - twierdzi dr hab. Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska z Wydziału Farmaceutycznego Uniwersytetu Medycznego w Warszawie. - To nie jest czyste mięso, są tam ścięgna, włókna, błony. A dziecko ma zwolniony proces trawienia, nie ma wszystkich enzymów.


czytaj całośc TUTAJ
__________________
www.mnz.pl
Małgosia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-01-11, 00:10   #2 (permalink)
Biegacz
 
anna_:)'s Avatar
 
NIEBO DAŁO NAM: NADZIEJE, SEN I ŚMIECH

Zarejestrowany: 10-05-2009
Posty: 1 515
Nastrój:
638 podziękowań w 339 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do anna_:)
Domyślnie

ja nie wierze w te sloiczki i wszelkie produkty dla dzieci i niemowląt. Pracowałam w Anglii w fabryce gdzie między innymi idzie wstępna produkcja dla dzeci i niemowląt... Odbywa się to tak... kalafior czyli kwiat jest oddzielany od korzenia (głąba), kwiat idzie do innej produkcji (troszke drorzszej) a głąb jest wsypywany do beczek i zalewany obficie wodą z dużą ilością soli, naspnie jest to przechowywane w niby to szczelnie zamkniętych beczkach na podwórku pod gołym niebem nie zwracając uwagi na warunki atmosferyczne. Tak samo roi się z ogórkami i kabaczkiem są zalewane wodą z sola i przechowywane 3 miesiące. Takie beczki są myte na podwórku pod ciśnieniem (sama je myłam kerszerem), zimną wodą bo gorącą puszczają tylko zimą jak jest temperatura poniżej zera. Potem takie beczki są przywożone na hale gdzie wsypuje się ważywa do maszyny i kroi się wszystko na 3-4 lub 5 mm zależy od zamówienia. Nie ważne cy coś spadło na podłoge, czy coś jest zgnite bo beczka była nieszczelnie zamknięta... poprostu produkcja szła szybko bo ciężarówka już czeka. Jest to sypane do binów sporej wielkości idzie np 25 kg ogórka 40 kabaczka i 60 kalafiora (głąba). Takie coś jest zawożone na inną fabryke i tam dalej czarują zdrową żywność dla niemowląt. Jak widze na słoiczku napis premier food, Wisbech lub Spalding to mi się wymiotować chce... Podejżewam że to nie tylko unas jest taka produkcja i dla tego sama gotuje dla Juli. A jeszcze jedno ja sama gotuje dla dziecka ale w UK kalafior w lodówce przechowuje miesiąc i jest bialudku jak śnieg więc co to za żarcie?? sama chemia i tyle :(
__________________

Zastanawiasz się czy pracuję?? Oooo tak, JESTEM MAMĄ. To sprawia, że jestem zarówno budzikiem, kucharką, sprzątaczką, kelnerką, lekarzem, nianią, pielęgniarką, stróżem, fotografem, doradcą, szoferem, studentką, organizatorką przyjęć, osobistym asystentem, księgową, BANKOMATEM, pocieszycielką, nigdy nie mam urlopu, wolnych dni ani płacone kiedy jestem chora. Pracuję dzień i noc. Jestem na dyżurze całą dobę do końca mojego życia. I JESTEM Z TEGO DUMNA!
anna_:) is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-01-11, 00:38   #3 (permalink)
Sprinter
 
agulcia83's Avatar
 
Spełniam się w roli mamy :)

Zarejestrowany: 19-10-2010
Posty: 3 625
Nastrój:
705 podziękowań w 531 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agulcia83
Domyślnie

ja na szczescie synka tym nie karmie, wieec i afera mnie nie dotyczy. Jednak moj Kuba na cycu samym rozwija sie prawidlowo i nie ma ochoty na stale pokarmy, choc dzisiaj troszke z siostra zjadl zupki (pierwszy raz), wiec moze jutro tez sprobuje. Dzis zrobilam krupniczek i zjadl pol miseczki :)
__________________


agulcia83 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 16-01-11, 00:58   #4 (permalink)
patrycja`81
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

dziecko 11 miesieczne powinno miec juz dostarczane inne pokarmy niz tylko mleko matki
Komitet Upowszechniania Karmienia Piersią - Kiedy i czym uzupełniać dietę dziecka?
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-01-11, 08:17   #5 (permalink)
Sprinter
 
agulcia83's Avatar
 
Spełniam się w roli mamy :)

Zarejestrowany: 19-10-2010
Posty: 3 625
Nastrój:
705 podziękowań w 531 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agulcia83
Domyślnie

ale nie musisz mnie pouczac, bo ja to wiem, ze powinno, jednakze moje dziecko nie chce i koniec na sile w niego nie wrzuce. Dziecko musi chciec przede wszystkim.
__________________


agulcia83 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-01-11, 09:23   #6 (permalink)
Mistrz
 
75sylwia1's Avatar
 

Zarejestrowany: 23-05-2010
Miejscowość: Woj. Sląskie
Posty: 11 613
Nastrój:
3 078 podziękowań w 2 123 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika 75sylwia1
Domyślnie

Całe szczęście ja mojemu nie podawałam tych pseudo zdrowych słoiczków jak był mały tylko gotowałam własne zupki, jakoś nigdy nie miałam zaufania do tego typy jedzenia i okazuje się że intuicje mnie nie zawiodła. Zresztą syn sam nie chciał tego jeść, dostałam kilka słoiczków od znajomej i pluł tym na wszystkie strony a moimi zupkami nie mógł się najeść.
__________________

75sylwia1 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-01-11, 09:26   #7 (permalink)
Sprinter
 
agulcia83's Avatar
 
Spełniam się w roli mamy :)

Zarejestrowany: 19-10-2010
Posty: 3 625
Nastrój:
705 podziękowań w 531 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agulcia83
Domyślnie

moja Zuzia tez uwielbiala jak jej gotowalam. Dov tej pory sprzata szybko z talerzyka, ale Kubus jakis oporny hehe.
__________________


agulcia83 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-01-11, 09:29   #8 (permalink)
Mistrz
 
75sylwia1's Avatar
 

Zarejestrowany: 23-05-2010
Miejscowość: Woj. Sląskie
Posty: 11 613
Nastrój:
3 078 podziękowań w 2 123 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika 75sylwia1
Domyślnie

Cytat:
agulcia83 napisała Zobacz post
moja Zuzia tez uwielbiala jak jej gotowalam. Dov tej pory sprzata szybko z talerzyka, ale Kubus jakis oporny hehe.
nic na siłę jeszcze zacznie jeść a z Twoim mlekiem dostaje wszystko co mu potrzeba żeby sie zdrowo rozwijać, w zasadzie teraz to już możesz mu dawać do spróbowania to co wy jecie bo jest na tyle duży że juz nie musi mieć specjalnego jedzenia, może w czymś zasmakuje i z czasem chetniej będzie jadał:))
__________________

75sylwia1 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-01-11, 09:30   #9 (permalink)
Mistrz
 
agusia20112's Avatar
 
mój cały świat

Zarejestrowany: 19-08-2009
Posty: 22 012
Nastrój:
7 736 podziękowań w 6 537 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agusia20112
Domyślnie

a ja kupuje słoiczki a co do afery ,to ciągle o czym głośnio...nawet leki nie sa całkiem bezpieczne.
oczywiscie tez gotuje sama objadki,ale nie mam dojścia do ekologicznych upraw i kupuje normalnie w sklepie
a co do miesa to to kupowane tez nie jest pewne,chyba,ze mamy zaufaną sklepowa.
pracowałam w mini markecie i robiłam przy mięsie,myło sie je płynem ludwik,sprzedawało po terminie i musiało tak być bo właściciel inaczej nas obciążał za stare mięso...a czemu ja miałam płacić za coś co się nie sprzedało
__________________
26 maj 2009

6 maj 2004



agusia20112 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-01-11, 09:36   #10 (permalink)
Mistrz
 
ana27's Avatar
 
najpiękniejsza rzecz na świecie - uśmiech mojego synka

Zarejestrowany: 1-11-2009
Miejscowość: lubelskie
Posty: 7 755
Nastrój:
1 498 podziękowań w 1 352 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ana27
Domyślnie

Ja tez czasami kupuję słoiczkowe obiadki i zawsze mam kilka w zapasie, a to dlatego, że mój synek jak jest podziębiony, lub idą mu ząbki, nie chce jeśc nic innego na obiad tylko słoiczkowe danie. Jak jest z nim wszystko ok, to je z nami ,,nasze,, jedzenie i gotuje mu zupki, ale jak marudzi, to przecież na siłę go nie będę karmiła, jak wiem, że słoiczkowy obiad zje. Pozdrawiam
__________________

ana27 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Aktualności

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:04.