Dzięki niemu nie tylko pomożesz malcowi pokonać niektóre dolegliwości, ale także poprawisz sprawność jego mięśni i... wzmocnisz odporność.
Niektóre mamy obawiają się masować swoje dzieci - wyobrażają sobie, że konieczne są wyrafinowane metody, które bardzo trudno jest opanować.
Tymczasem masaż niemowlęcia powinien przypominać delikatne głaskanie - najważniejszy jest w nim dotyk ciepłych dłoni mamy. Kiedy skóra dziecka ma z nimi kontakt, do mózgu maleństwa płyną pozytywne informacje.
Wydziela się serotonina, która rozładowuje stres i odpręża. Maluch nabiera też poczucia bezpieczeństwa.
Masaż pomaga więc zwalczać napięcie i ułatwia zasypianie. Ale to nie wszystko - codzienne głaskanie ciała niemowlęcia reguluje napięcie mięśniowe, stymuluje pracę hormonu wzrostu, usprawnia też krążenie krwi, przemianę materii oraz trawienie.
Zwiększa także odporność organizmu na infekcje!
Więcej na stronach:
Dobroczynny masaż - Pierwsze miesiące - Dziecko w INTERIA.PL - ciąża i wychowanie dzieci, planowanie ciąży, forum dla rodziców