|
|||||||
| Komunikaty |
| Aktualności (wszystko to, co aktualnie warto wiedzieć) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Pojęcie toksycznej relacji pojawia się stosunkowo często. Toksyczna może być matka, partner, przyjaciółka. Rzadko jednak dostrzegamy patologię w relacji z dziadkami, choć przykładów nie trzeba daleko szukać. Wystarczy porozmawiać z przyjaciółmi, którzy korzystają z pomocy dziadków w wychowywaniu swoich pociech i posłuchać mrożących krew w żyłach opowieści, o tym, co wbrew ich prośbom zrobiła babcia lub do czego dążył dziadek. Takie opowieści pokazują, jak czasem skomplikowane i trudne potrafią być relacje z nestorami rodu.
Poradniki radzą, by przerwać toksyczną relację, lecz czym innym jest zerwanie związku z partnerem a czym innym odsunięcie się od najbliższej rodziny. Młodzi rodzice stają przed trudnymi dylematami. Z jednej strony zależy im na tym, by dziecko znało swoich dziadków, z drugiej jednak, nie są zadowoleni, gdy wbrew ich woli dziadkowie „po swojemu“ wychowują ich malucha. Przykłady rodziców, którzy zawiedli się na opiece, metodach wychowawczych i pomocy dziadków jest niestety wiele. Więcej na stronach: Toksyczni dziadkowie - - - Onet.pl Dziecko |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Mój ulubiony przykład niemal morderczej miłości babci. Znajomi mieli bardzo chorą córkę. Bez wdawania się w szczegóły dziewczynce nie wolno było przyjmować przetworów mlecznych pod żadną postacią i w żadnych ilościach. Pojechali w wakacje do dziadków i babcia postanowiła pójść z wnusią na spacer. Ewa jeszcze raz zastrzegła - żadnych lodów. Ze spaceru córka wróciła chora, "no bo przecież taki mały lód nie zaszkodzi". I był szybki powrót do Warszawy i kilka tygodni terapii. Nasze mamy zawsze wiedzą lepiej...
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|