"Życie Warszawy": W stolicy urodziło się ponad pół tysiąca dzieci więcej niż rok temu. W 2010 r. ma być podobnie. Baby-boom trwa. Inwestycyjny dopiero się zaczyna. Cztery szpitale szykują nowe miejsca na przyjęcie maluchów.
- Poprzedni model, ostatnich 20 lat, nastawiony był na indywidualizm, karierę, wyścig szczurów. Dziecko rodziło się dobrze po 30. - wyjaśnia socjolog miasta dr Stanisław Nurek. Według niego, teraz obserwujemy początek modelu zespołowego. Ludzie zaczynają zauważać, że ważna jest praca zespołowa. A rodzina też jest takim zespołem. Stąd moda na więcej niż dwoje dzieci. Nurek dodaje, iż obserwuje się obniżenie wieku, kiedy rodzi się pierwsze dziecko. - Nie bez znaczenia dla liczby potomstwa jest też wzrost stopy życiowej - mówi.
czytaj dalej :
Onet.pl Wiadomości/