|
|||||||
| Komunikaty |
| Adwokat (gdy masz pytanie o prawo rodzinne czyli- stosunki między rodzicami a dziećmi i małżonkami; problematyka alimentów, kontaktów, rozwodów)
Proszę nie traktować odpowiedzi na pytanie jako porady prawnej. Odpowiedzi Pana Mecenasa mają charakter ogólnych uwag, a nie porady prawnej, mającej na celu rozwiązanie konkretnego problemu. UWAGA Mecenas odpowiada na pytania raz na dwa tygodnie |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witam.
24wrzesnia 2008 roku uczestniczyłam w wypadku drogowym. Wypadek ewidentnie z winy kierowcy drugiego samochodu. Jestem jedyna poszkodowana w tym zdarzeniu, byłam w 5. miesiącu ciąży. W marcu tego roku odbyła się pierwsza rozprawa, w której zapadł wyrok skazujący tego pana. Dostał on 1.2tys grzywny, zakaz prowadzenia pojazdów na 5lat i 18miesiecy pozbawienia wolności w zaw. na 2lata. Odwołał się od wyroku. 3listopada odbyła się druga rozprawa. Pan znów został skazany. Tym razem na 300zł kosztów rozprawy, zakaz prowadzenia pojazdów na 5lat i pozbawienie wolności na 14mscy bez zawieszenia. Dziś dzwoniliśmy do sądu ponieważ bez prawomocnego wyroku nie możemy dostać odszkodowania za zniszczony samochód i okazało się, że pan znów się odwołał od wyroku... Mam w związku z tym pytania: 1. Ile razy może składać apelacje do różnych instancji(chce wiedzieć na co mam się szykować bo pan ewidentnie gra na zwłokę). 2. Czy w kolejnej rozprawie mogę zdecydować się na bycie oskarżycielem posiłkowym? 3. Czy jako oskarżyciel posiłkowy mogę złożyć wniosek o zadośćuczynienie(w poprzednich rozprawach było nam tego Pana żal z powodu jego ciężkiej sytuacji finansowej i chorego dziecka, jednak jeśli on ciągle miga się od odpowiedzialności to nam kończy się już cierpliwość a pana nie stać nawet na "przepraszam")? Dziękuję serdecznie i pozdrawiam. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - adwokat
Zarejestrowany: 3-11-2009
Posty: 159
37 podziękowań w 37 postach
|
Witam,
szanowna Pani, podejrzewam , że sprawca wypadku będzie składał kasację do Sądu Najwyższego od wyroku sądu drugiej instancji - tak przynajmniej wynika, z tego co Pani pisze o wyrokach, zwłaszcza, że wyrokiem sądu drugiej instancji skazany został na karę pozbawienia wolności bez zawieszanie (wydaje mi się, że od wyroku odwołał się również prokurator). Takie ma prawo, ale wówczas i tak wyrok sądu drugiej instancji jest prawomocny. Z tymże , skoro Pani nie jest stroną procesu (nie złożyła Pani oświadczenia o działaniu w procesie jako oskarżyciel posiłkowy) nie dostanie Pani żadnych dokumentów w sprawie. Wydaje mi się, że na zwłokę przede wszystkim gra ubezpieczyciel odmawiając wypłaty. Proszę zgłosić się do ubezpieczyciela choćby na podstawie pierwszej notatki z miejsca zdarzenia, którą zapewne Pani dostała. Do wszczęcia postępowania likwidacyjengo nie ma potrzeby czekania na wyrok sądu w sprawie karnej. Niestety jest już za późno na złożenie oświadczenia o chęci działania jako oskarżyciel posiłkowy. adw. Mateusz Boznański |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witam.
Prokurator nie odowolal sie od wyroku napewno poniewaz sam wnioskowal o taki wymiar kary. Oskarzony kierowal pojazdem pod wplywem alkoholu(ok 2.9promila), bez prawa jazdy na osobowke i bez ubezpieczenia. Ubezpieczyciel nie ma powodu zeby grac na zwloke, poniewaz nie on wyplaca odszkodowanie, lecz fundusz gwarancyjny. A zeby dostac odszkodowanie od niego musze miec prawomocny wyrok(tak poinformowala mnie moja ubezpieczalnia). |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Ekspert - adwokat
Zarejestrowany: 3-11-2009
Posty: 159
37 podziękowań w 37 postach
|
Witam ponownie
mogło też tak być - bo pisze Pani trochę nie jasno - że pierwszy termin, to było posiedzenie , na którym rozpoznawano wniosek o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzania rozprawy, o wydanie którego wnioskował oskarżony, ale potem zmienił zdanie, do czego miał prawo. Proszę zwrócić się do UFG bez czekania na wyrok. W oczywistej sytuacji nie powinno być problemu z uzyskanie chociażby tak zwanej bezspornej kwoty. adw. Mateusz Boznański |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witam.
Pewnie ma Pan racje poniewaz pierwsza sprawa w sadzie roznila sie znacznie od drugiej. Do tej pory nie mialam stycznosci z sadami ani nawet z policja wiec nie wiem co, jak, gdzie i z czym. Bardzo przepraszam za wszystkie niejasnosci i dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|