|
|||||||
| Komunikaty |
| Adwokat (gdy masz pytanie o prawo rodzinne czyli- stosunki między rodzicami a dziećmi i małżonkami; problematyka alimentów, kontaktów, rozwodów)
Proszę nie traktować odpowiedzi na pytanie jako porady prawnej. Odpowiedzi Pana Mecenasa mają charakter ogólnych uwag, a nie porady prawnej, mającej na celu rozwiązanie konkretnego problemu. UWAGA Mecenas odpowiada na pytania raz na dwa tygodnie |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
|
Od bardzo długiego czasu jestem wyzywana przez mojego byłego męża. Jak robil to prosto w oczy to nie było świadków więc śmiał się z tego. W tej chwili robi to przez smsy ze swojego telefonu. Mam juz tego totalnie dość i tu moje pytanie do Pana:
czy na podstawie tych smsów mogę założyć sprawę o obrażanie mnie z powództwa cywlinego i jako dowód posłużyć się smsami. Czy mam szansę w sądzie bo jeśli w ten sposób nie zareaguję to będzie to trwało w nieskończoność. Dziękuję za odpowiedź. Alicja |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - adwokat
Zarejestrowany: 3-11-2009
Posty: 159
37 podziękowań w 37 postach
|
Witam,
tak smsy mogą być dowodem w każdej sprawie. Jeśli druga strona zaprzecza, że jest autorem smsów, sąd może zwrócić się do operatora sieci o nadesłanie potwierdzenia, kto jest właścicielem numeru. Jeśli jest to numer bezabonamentowy należy poszukać kilku osób, które potwierdzą, że dana osoba używa/używała tego numeru. Proszę rozważyć rozmowę z dzielnicowym, albowiem zgodnie z treścią art. 107. kodeksu wykroczeń kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, popełnia wykroczenie. |
|
|
|
| Podziękowania dla adw. Mateusz Boznański za ten post przesyłają: |
alicjak29 (26-01-10)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|