Rodziłam w styczniu 2007 roku . Skończyło się cesarką ale ..... nie było żle
Moja córkę uratował wspaniały lekarz dr. Jastrząb ze wspaniałymi położnymi i pielęgniarkami . Atmosfera rodzinna i choć może rzeczywiście nie jest to Hilton to BARDZO POLECAM WSZYSTKIM PRZYSZŁYM MAMĄ, ZAPEWNIĄ TAM BEZPIECZEŃSTWO I WAM I WASZYM MALUSZKOM. Dziewczyna która leżała ze mną na sali urodziła synka ważacego 790 gram. Dziś jest wspaniałym trzylatkiem i zawdzięca swoje życie i zdrowie lekarzom z kliniki Orłowskiego.
jEDZENIE BYŁO KOSZMARNE TO FAKT ALE TO CHYBA JEDYNY MANKAMENT TEGO SZPITALA.
|