witam
my od miesiąca smoczka nieuzywamy :) mielismy go od około pierwszego meisiąca życia...
jak miał około 1,5 roku był tylko do spania a czasem i bez niego zasypiał :)
Ostatnio był chory i był tak zmęczonny ze zasypiał bez smoczka i nawet się nie upomniał o niego...wiec wykorzystalismy ten moment i schowalismy go. Przez dwa dni na początku upominał sie i płakał troche ale nieugieliśmy sie a mały zapomniał. Czasem gdzies mu sie wspomniało o "mokusiu" ale nie reagowalismy i mamy spokój :) Oczywiscie był tak schowany ze nieznalazł go i niewidział nigdzie. A przyznam ze do teraz jest schowany.
I tak jak karina pisała tez budził się w nocy (choc nie zawsze) i szukał smoczka a jak niema juz smoczka to i pobudki sie skonczyło (no czasem mu sie zdarzy przebudzic ale bardzo zadko).
Także polecam wytrzymanie 2-3 dni płaczu dziecka a potem niema problemu.
|