Karina, to musze przyznac że mnie troche uspokoiłaś bo jak zobaczyłam jak mały pchapiąstke do buzi to byłam przerażona. Zobczymy jak sie sytuacja rozwinie.
Przeczytałam dziś kilka artykułów o smoczkach i w sumie nie taki diabeł straszny, jedynymi wadami sa że yzależnia i że może zgryz popsuć jak się w pore nie odzwyczai. Ale plusów ma więcej, uspokaja, wycisza i daje maleństwu poczucie bezpieczeństwa więc nie będę się chyba tak kategorycznie bronić przed podaniem smoczka.
|