Dlatego jeśli się decydować na przekłucie uszu to najlepiej latem, żeby uszka mogły się zagoić. U Juli uszka wcale nie ropiały. Po miesiącu próbowałam jej wymienić kolczyki z leczniczych na swoje, ale bez skutku. To jest takie ruchliwe dziecko, że nie ma mowy żeby postała minutkę spokojnie. Próbowałam też przez sen, też zakończyło się fiaskiem. Nic jej się nie stanie jak pochodzi w nich trochę dlużej
