widzę, że Kuba jest najstarszy w szacownym gronie ale niestety najlżejszy, 11,30 kg, on w ogóle jest niejadkiem i o każdy kęs często boje toczymy ale to już inna historia
a mięsko i parówki (wrrrrrrrrrrr) jada najchętniej, za słodyczami nie przepada, kawałek ugryzie i zaraz oddaje, lubi wyjadać cukier łyżeczką z cukiernicy, na czekoladę jest uczulony chociaż ją lubi i doskonale o tym wie, bo jak dostaje czasami to od razu mówi: jedną kostkę, nie moźna więcej
a co do słodyczy to macie rację, że działają pobudzająco tzn. nie słodycze same w sobie ale jeden z konserwantów i któryś barwnik, szczególnie jest tego dużo właśnie w lizakach, czytałam gdzieś w necie, jak znajdę to wkleję info
co do potraw jakie daję Kubie to dostaje on w zasadzie to samo co my ale nie wszystko bo na kilka rzeczy jest uczulony, dodatkowo gotuję mu zupki jarzynowe z różnymi kaszami, w domu nie ma tradycji jedzenia zup wśród dorosłych
danonki, jogurty, jabłka, banany to przez cały rok, poza tym owoce sezonowe
|