|
|||||||
| Komunikaty |
| 9 miesięcy, ciąża (to, co dotyczy ciąży i porodu, co czujesz, co Cię cieszy, co niepokoi, o czym chcesz porozmawiać) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Kasia
Zarejestrowany: 2-07-2009
Posty: 334
293 podziękowań w 125 postach
|
Ponieważ dzisiejszy rynek wypełniony jest asortymentem dla najmłodszych część z nas błądzi pomiędzy tym co jest naprawdę potrzebne i praktyczne a tym co jest zwykłym kitem. Sprzedawcy w dzisiejszych czasach potrafią zareklamować produkty w taki sposób że wydają nam się niezbędne choć tak naprawdę wcale nie są.
Postanowiłam założyć wątek w którym mamy które mają już odrobinę wyprawkowego doświadczenia są wzywane do tablicy - aby się wiedzą z nami podzieliły. Pomoże to części nas uniknąć zakupowych błędów i wyrzucania pieniędzy w błoto. Zapraszam więc wszystkich do dyskusji. Zacznę pierwsza to co udało mi się wywnioskować z mojego niewielkiego doświadczenie. Niezastąpionym gadżetem wg mnie był rożek, a potem śpiworek. Dostałam malucha który wydawał mi się okrutnie malutki, miałam wrażenie że utopi się w pościeli dla dzieci którą wcześniej kupiłam.Na początku spał i był noszony w rożku. Gdy synek był odrobinę starszy - przykryty kołdrą rozkrywał się w nocy a niestety to była zima. Tu hitem wg mnie okazał się śpiworek na suwak. Są dostępne w rozmiarach od 56-146. Choć myślę że dla tak dużego dziecka już się nie sprawdza. Wózek- chciałam na nim zaoszczędzić. Skutek - do końca wózkowania mojego malca musiałam wymieniać wózek 5 razy, myślę że gdybym kupiła jeden porządny miałabym go dla następnego dzieciątka. Nie wiedziałam na co zwracać uwagę. Np amortyzacja. Kiedy wsadziłam swoje maleńkie dziecię do wózka w którym niemiłosiernie go telepało szlag mnie trafił - przecież to niebezpieczne. Kierunek jazdy - w spacerówce była tylko opcja tyłem do rodzica co nie podobało się ani mnie ani mojemu dziecku. Maluchy mają różny temperament - jeden chce widzieć otaczający świat, inny woli widzieć mamusie w pobliżu. Teraz zastanawiam się nad wózkiem 3w1 ok 1500zł wzwyż. Fotelik samochodowy. Rozmiar najmniejszy. Nie wiedziałam że są dwa typy. Takie w których dziecko się zapada i siedzi niemal w pozycji embrionalnej i takie w których ma bardziej swobodne ułożenie. Trzeba zwrócić na to uwagę. Posiadałam ten pierwszy - z niewiedzy.Okazał się oczywiście kompletnym bublem. Ubranka: Kombinezon na zimę - nie sądziłam że założenie go noworodkowi to nie lada sztuka, tym bardziej jeśli chcemy go nie wybudzić. Tutaj sprawdziły się kombinezony bez oddzielonych nóżek. Tzn. kombinezono-spiwory z podwójnym suwakiem. Można w mig ubrać malucha nie budząc go. Bluzy z kapturem- eh. Kit nr 1! Dla dziecka liczy się wygoda. Owszem były piękne, ale cóż mu po tym jeśli nie siedzi a kaptur podwija się i ugniata główkę. Rękawiczki niedrapki - cudo, pod warunkiem że nie były za duże, albo się nie zsuwały, Jeśli się zsunęły w minutę cała buzia była obdrapana. Wszelkie body, spioszki etc. Musiały mieć rozpięcie w kroku, jeśli go nie miały bardzo utrudniało mi to pracę przy maluszku ponieważ przebieranek nie lubił i jak każy noworodek współpracować nie zamierzał. Za każdą zmianą pieluszki czyli ok 30 razy dziennie przy moim srajtku trzeba było zdejmować ubranko - obustronny koszmar. Narazie to tyle- systematycznie będe dopisywać to co mi się przypomni a z pewnością było tego trochę. Czekam na waże opinie. Pozdrawiam
__________________
. Ostatnio edytowane przez krzyk_ciszy : 04-10-09 o 14:58. |
|
|
|
| 22 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi krzyk_ciszy za ten przydatny post: |
agacav (02-02-10),
Agunia (04-10-09),
agusik (12-10-09),
AnnaWF (06-10-09),
asiabambo (21-02-10),
darenka0707 (02-11-10),
Dusiula (12-02-10),
esterabs (07-10-09),
frania (13-10-09),
HebaNova (01-02-10),
Justyś (05-10-09),
Kama75 (15-04-11),
katarzyna.szymanowska (28-10-09),
krowka80 (27-11-10),
lusitano (16-04-11),
mamaola (30-01-10),
Marmi (06-10-09),
mikka84m (09-10-09),
Monica (30-10-09),
MoniQ (15-04-11),
Mudik (28-10-09),
wanilijka (04-10-09)
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Kasia
Zarejestrowany: 2-07-2009
Posty: 334
293 podziękowań w 125 postach
|
Ah no muszę jeszcze dodać że rożek był wspaniały ale tylko z wypełnieniem kokosowym. Ponieważ maluchy są tak wiotkie że założenie skarpetki początkowo nie jest wcale łatwą sprawą. Ze względu na delikatną budowę dziecka i brak obycia mnie jako mamy lepiej było go nie wyginać na wszystkie strony świata nosząc na rękach i tutaj taki usztywniany rożek zatriumfował. Teraz już do szpitala mam zamiar sie w taki zaopatrzyć.
Pamiętajcie jednak że to co było wygodne dla mnie i dla mojego synka nie koniecznie może sprawdzić się u Was. Dlatego podzielmy się doświadczeniami i zweryfikujmy je odpowiednio do swoich trybów życia. Dla nas jednak niezwykle ważna była wygoda malca i jego spokój a niektóre ulepszacze niestety skutecznie to utrudniały. Mam nadzieje że tym razem popełnię mniej błędów. ![]()
__________________
. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
U mnie do hitów zaliczyła bym:
- niania elektroniczna - nie wyobrażam sobie jak mogłabym bez niej funkcjonować - córka ma sen jak ja - każdy szmer ją budzi... - rożek i śpiworek oczywiście też oczywiście - wózek 3 w 1 - raz kupujesz droższy i masz spokój na cały okres wózkowania, jedynie fotelik po pół roku trzeba wymienić. Ja zdecydowałam sie na Peg Perego i jestem zadowolona. Może ciut za słaba amortyzacja spacerówki ale spacerujemy głównie po równych alejkach w mieście więc ujdzie. - przewijak na łóżeczko - nie wiem jak inni mogą cały czas przewijac dzieciątko na łóżku np. szczególnie jak ktoś ma takiego małego diabełka co minutke nie uleży w spokoju. Przewijak ma wyższe boki co umiemożliwia skulanie się dziecka. - dla starszego bobasa - krzesełko do karmienia - bieganie za raczkującym czy chodzącym maluszkiem to nie lada wyczyn a i jeszcze jedzonka trzeba po drodze nie zgubić :-)) Buble: - profilowane wanienki - dostalam taką w gratisie z komodą. Porażka. Jak dziecko maleńkie nie ma go jak położyć trzeba podtrzymywać a jak zacznie siadać i tak trzeba wymienić na większą... - ciuszki dla noworodków bez rozpinanych dołów oraz body wkładane przez główkę.. Bezwzględnie tylko ter rozpinane wzdłóż całej długości Jak coś jeszcze mi się przypomni dopiszę! |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Guest
|
no właśnie o tym rożku chciałam napisać. Te miękkie to za przeproszeniem o kand d**y rozbić. Przy kolejnym bobasku nie kupuje żadnego rożka tylko zrobię z kocyka, sprawdza sie o niebo lepiej.
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Sprinter
|
Krzyk ciszy - fajny temat :) to i ja sie wypowiem :) )
co do wózków masz racje ja własnie zmieniam - zawiodły skrętne kółka ( które powinny być jak najwięcej zablokowane!! bo inaczej sie sypią baardzo szybko :/ ) po drugie wersja spacerowa nie rozkłąda sie na płasko :/ - zastanówcie sie dobrze nad wyborem wózka -moj sie okazał.... niespełniający oczekiwań- teraz wiem ze napewno 2 gi raz bym nie kupiła :/ do fotelikow też masz racje ja na szczęscie mam ten drugi typ ( koleżanka która miała własnie nosidełko zmieniała jak dziecko przekroczyło wagę 5 kg bo sie poprostu nie mieściło!) nasza córa waży 7 i pół i ma spokojnie dużo miejsca ( mam fotelik prima easy - casualplay ) Ale np u nas bluzy z kapturem sie sprawdziły :) bo moje dziecie od małego w czapkach nie chodzi - a jak wieje nakłądam bluze i kaptur ( tak jak sobie :) ) Rożki z kokosem - fajna sprawa na poczatku gdy rodzice wprawy nie maja :) Przewijak - u mnie sie nie sprawdził w ogóle - za to na początku jednorazowe podkłady a potem wielorazowy co był w komplecie do wózka. i na łózku podłodze gdizekolwiek :) Ubranka - zapinane z tyłu dla noworodka- ja sie pytam jak to włożyć jak to zapiąć? bez sens! i jeszcze dziecko zapięcia uwierają- dostałam nie kupowałam - wyglądały łądnie ale od razu wylądowały na strychu :) pieluchy i pampersy trzeba samemu stestować wiadomo- u nas wszystkie oprócz pampersów powodują krosty i zaczerwienienie pupy - tylko chusteczki ma dada i ok :P :) baldachim do łożeczka - też uważam ze zbędny wydatek bo od paru miesięcy leży na strychu wanienka na stelażu - bajka sprawa - wanienka stabilna schylać sie n ie trzeba - plecy nie bolą - super hit
__________________
![]() dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/ magiczny sklepik http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html ![]()
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Kasia
Zarejestrowany: 2-07-2009
Posty: 334
293 podziękowań w 125 postach
|
krlnk Fakt ubranka zapinane z tyłu - prawdziwy koszmar. Szczególnie dlatego że noworodek ma wrażliwą skórę, ja założyłam raz małemu - każdy zatrzask był odbity na pleckach.
Piszesz że skrętne koła się nie sprawdziły, tyle że teraz wszędzie są dwa duże kola i dwa mniejsze skrętne, czyli że co szukać takiego z 4 pompowanymi kołami? Baldachim - hm ładny fakt, ale mi się wydawalo że to siedlisko kurzu, i jakoś miałam obawy że blokuje dostęp powietrza. gagawa chyba jestem do tyłu - nie wiedziałam że wymyślono cos takiego jak profilowane wanienki wstyd. Dziękuje wszystkim dziewczynom za odzew ![]()
__________________
. |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Sprinter
|
Krzyk Ciszy - powiem Ci tak gadałam z babką która handluje wózkami i mowi ze kólka skrętne to MINUS wózka! ze bardzo szybko sie psują, z drugą gadałam to mowi ze kólka powinno sie odblokowywać w supermarketach anormalnie jeździć z zablokowanymi- bo inaczej lipa - tak jak z moimi.
btw miałam taki wózek - ..:: BOBO WÓZKI DZIECIĘCE ::.. ► Bebecar Peg Perego Maxi Cosi: VINTAGE 2 spacerowy + fotelik PRIMA EASY - tylk vintage 1 i kólka sie wychlustały szybko dość- sadze ze na warunki miejskie ok - ale nie wyobrażam sobie zimy z tym wózek bo on sobie nie radzi na TRAWNIKU! Ja załuje ze nie kupiłam czegoś w stylu TAKO ( teraz własnie zamowiłam spacerówke tako sportster).
__________________
![]() dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/ magiczny sklepik http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html ![]()
Ostatnio edytowane przez Szona : 04-10-09 o 19:22. |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Guest
|
noi ja dopisze,kilka spostrzezen
najpierw z tych co wymienilyscie ![]() -u mnie skretne kola w wozku sie sprawdzily zima latem,na piasku i w lesie-rewelacja ![]() jedynie co mi brakowalo w wozku to przekladanej raczki (pewno to tez zalezy jaki wozek,jaki producent) -rozek nie potrzebny,nawet nei zostal zakupiony -przewijak-nie moglismy si ezdecydowac jaki wybrac,noi zostalismy bez-i nie zaluje przebieranie wyglada jak krlnk opisala![]() a teraz cos ode mnie ![]() to co kupilam,i korzystalam bardzo zadko: -poduszka do karmienia-ogolnie ok,wygodnie sie karmi,ale zawsze nie pod reka ![]() (ale daje jej tym razem szanse )-fotelik do kapieli(albo lezaczek do kapieli-w kazdym badz razie mozna uzywac w wanience lub w wannie)-byl uzyty zaledwie kilka razy -poduszka do lozeczka-do tej pory lezy w szafie ![]() -nie wiem czemu,ale moskitera do wozka mi sie nie przydala-nawet jak bylismy na wakacjach wsrod komarow ![]() a tu co polecam: dla noworodka: -frida do nosa-teraz to juz wrog numer jeden dla mojej pannicy,ale wczesniej superowa sprawadla wiekszego niemowlaka: -edukacyjna mata -plastikowy sliniak do jedzenia-rewelacja-nie trzeba prac,martwic sie plamami -krzeselko do karmienia jesli z materialem,to tylko takim,co nie pozostawia plam,noi ja polecam dodatkowo,taki co rosnie razem z dzieckiem -wszelkie zabezpieczenia przed ciekawskim maluchem-najbardziej jestem zdowolona z tych do szuflad |
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Osesek
zaciskam nogi :D
Zarejestrowany: 21-04-2009
Posty: 25
Nastrój:
4 podziękowań w 2 postach
|
Super dziewczynki, że opisujecie swoje doświadczenie. Ja jestem w pierwszej ciąży i powiem Wam szczerze, że nie wiedziałam kompletnie co mam kupić, a na co nie warto pieniędzy tracić. Udało się tak, że większość rzeczy dostałam od rodziny...
A jak wygląda u Was sprawa z kosmetykami na pierwsze dni życia malucha?? |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 4-02-2009
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 553
Nastrój:
200 podziękowań w 168 postach
|
To jeszcze i ja się dołączę.... Z tego co mi się nasunęło czytając Wasze wypowiedzi:
Do bubli zaliczyłabym ubranka zapinane z tyłu, przynajmniej póki maluszek nie siada. Nie miałam rożka dla małej, za to podpatrzone w szpitalu dziecię zawinięte w kocyk na kokonik :), córcia póki była maleńka zasypiała tylko tak, włożona dodatkowo do śpiworka :) Teraz najczęściej śpi w polarkowym kombinezoniku albo jak jest cieplej to przykryta kocem. Za to sprawdza się wyprofilowana wanienka na stelażu, mała jeszcze się do niej mieści a jaką ma radoche jak może samodzielnie tzn bez trzymanki mamy (lecz pod czujnym okiem rodzicielstwa) rozchlapać wode nóziami :)) Póki co sprawdzają się skrętne kółka w wózku (marki chicco, 3w1), Mata edukacyjna - dostaliśmy i stoi w kącie, Uleńce wystarczy rozłożony na podłodze koc i parę zabawek :) Również bluzy / sweterki z kapturem na plus: mimo wszystko kapturek jest lepiej tolerowany niż czapeczka, choć przy ostatnich temperaturach jakie były w Krakowie w ciągu nida (+6 - 7st) to nie było zmiłuj była i czapa i kapturek. Co do kosmetyków: stosujemy tylko krem na odparzenia do pupy (zapobiegawczo nivea albo taki robiony na recpete od lekarki, świetny na wszelkie awarie) no i do kąpania mydło z nivei. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|