Bliźniaki - Strona 5 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Przyszli rodzice > 9 miesięcy, ciąża
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

9 miesięcy, ciąża (to, co dotyczy ciąży i porodu, co czujesz, co Cię cieszy, co niepokoi, o czym chcesz porozmawiać)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 05-02-09, 10:46   #41 (permalink)
Mistrz
 
andzia's Avatar
 
Chwila, która trwa, może być najlepszą z Twoich chwil.

Zarejestrowany: 27-01-2008
Posty: 18 629
Nastrój:
3 688 podziękowań w 2 634 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika andzia
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do andzia
Domyślnie

Agnieszka ja dowiedziałam sie o istnieniu dwóch fasolek podczas pierwszej wizyty u lekarza, czyli w 5 tc. Byłam załamana, przerażona...masakra. Lekarz oczywiscie od razu mnie uprzedzil, ze to ciaza podwyzszonego ryzyka itd. Powiedział tez, ze do 12 tc jest mozliwosc, ze jedno z dzieci sie wchłonie-to jest normalne, dzieje sie tak w wielu przypadkach, niektóre kobiety nawet nie wiedza, ze miały blizniaki, bo pierwsze USG robiły po 12 tc. Kurczowo trzymałam sie tej myśli, ze może jednak jedno sie wchłonie, no ale sie nie wchłonęło. Dziś oczywiście załuje, ze tak myslalam, bo w tej chwili nie wyobrazam sobie zycia bez zadnej z dziewczyn, choc czasem mam ochote wystawic je na allegro:)

Juz od pierwszej wizyty lekarz mnie straszył, ze od razu musze isc na zwolnienie. No ale jakos dawałam rade i pracowałam do 26 tc. W 31 tc poszłam do szpitala na kilkudniowa obserwacje-ponoc przy blizniakach powinno sie po 30 tc poddac takowej obserwacji. U mnie niestety była ona zbedna, bo jak mnie jakis konował zbadal w tym szpitalu swoimi tłustymi paluchami, to czułam sie jakbym z konia spadla i nastepnego dnia miałam juz 1 cm rozwarcia. Dostałam wiec fenoterol i do konca ciazy to rozwarcie nie powiekszylo sie. miałam tez nakaz lezenia, ale juz wtedy byłam mama 3-letniego rozrabiaki, takze było to srednio mozliwe i w sumie to lezalam tylko w nocy. Oczywiscie lekko nie było-ogromny brzuch, do tego bóle kregosłupa, nie pozwalajace czasem nawet siedziec, pod koniec ciazy przyplatala mi sie jeszcze cholestaza. No i upały-wykańczały czasem nieziemsko.
Ale jakos dałam rade i mimo ostrzezen lekarzy, ze moge w kazdej chwili urodzic, udało mi sie donosic ciaze do 37 tygodnia.

Agnieszka bedzie dobrze, trzymam za Ciebie kciuki i jak masz jeszcze jakies pytania to wal smiało!!!
__________________

andzia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-02-09, 11:29   #42 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Agnieszka1979's Avatar
 
Kocham na zabój ;)

Zarejestrowany: 21-01-2009
Miejscowość: Toruń
Posty: 311
Nastrój:
175 podziękowań w 93 postach
Domyślnie

Dziękuję, Andziu, za szybki odzew :)

Tak sobie myślę, że celowo opisałaś swoją ciążę w wielkim skrócie... Ale pewnie ujęłaś to, co najistotniejsze. I co najbardziej przeraża ;) Niemniej jednak dziękuję za szczerą, nie upiększaną relację :)
A mnie już teraz martwi mój kręgosłup, który gdzieś tam jakoś skrzywiony jest, co i bez ciąży niekiedy odczuwałam :(

Rozumiem Twoje początkowe przerażenie - naprawdę. I myślę, że takie myśli dotykają wielu kobiet, gdy dowiadują się o ciąży - nawet pojedynczej... Ale to chyba świadczy o tym, że nie podchodzi się do tego beztrosko, że ma się poczucie ogromnej odpowiedzialności za te kłopotliwe - bądź co bądź - istotki.
Moje uczucia także są mieszane... Z jednej strony radość, a z drugiej - wielkie obawy. Choć radość zdecydowanie przeważa - zapewne dlatego, że poprzednią ciążę straciłam w ubiegłym roku. Długo na nią czekaliśmy (dopadały nas już myśli, że nie możemy mieć dzieci), bardzo się cieszyliśmy, a tak szybko się skończyła... Może tamten maluszek przełożył termin i podłączył się do kolejnego ;)

Dobra, przyznam się jeszcze do tego, że strasznie boję się, że przytyję dwa razy więcej, niżbym przytyła w pojedynczej ciąży :/ Tym bardziej, że skłonności mam... Jak to z Tobą było??? I czy karmienie faktycznie odchudza? ;)
__________________






„Twój dom może ci zastąpić cały świat.
Cały świat nigdy nie zastąpi ci domu”.
(Blaise Pascal )
Agnieszka1979 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-02-09, 11:53   #43 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Adunia22's Avatar
 
szczęściara :)

Zarejestrowany: 12-01-2009
Miejscowość: Włocławek
Posty: 199
Nastrój:
30 podziękowań w 23 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Adunia22
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Adunia22
Domyślnie

widze ze o bliźniaczkach mowa :P
To ja tez sie wtrace:)
Ja sie dowiedzialam ze to bliźniacza ciąża w 13 tygodniu. I poniewaz jeszcze chodzilam do liceum i rodzice sie wsciekli jak sie dowiedzieli to towarzyszyl mi niemaly stres. Wszyscy byli w szoku bo w rodzinie ani mojej ani meza bliźniat nie bylo a ja zadnej hormonalnej kuracji nie stosowalam wiec nie wiem skad bliźniaki :P ?! kiedy zobaczylam te dwie fasolki na monitorze usg to nie wiedzialam czy smiac sie czy plakac ale teraz sie bardzo ciesze ze je mam :P Ale pomijajac ten fakt w 20 tygodniu mialam załozony szew na skracajaca sie szyjke macicy i w sumie ciaza byla spokojna ale trzeci trymestr trwal jeden miesiac i to ten jeden miesiac przelezalam w szpitalu bo jakies mikroskurcze na zapisie wychodzily a dziewczynki urodzily sie prawie dwa miesiace wczesniej przez cesarskie ciecie ale cale i zdrowe : Lidka 2080 i 43 cm a Amelia 2100 i 47 cm
Teraz maja prawie 5 lat i sa super dziewczynkami.
__________________


Adunia22 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 05-02-09, 11:55   #44 (permalink)
lutka
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

Adunia no to duże były córcie jak na bliźniacze wczesniaki.
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-02-09, 11:56   #45 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Adunia22's Avatar
 
szczęściara :)

Zarejestrowany: 12-01-2009
Miejscowość: Włocławek
Posty: 199
Nastrój:
30 podziękowań w 23 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Adunia22
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Adunia22
Domyślnie

Ja dziewczynek niestety nie karmilam bo lezaly w inkubatorach dosc dlugo i nie mialy takiego odruchu ssania
probowalam ale sie nie udalo sciagalam pokarmi troche go dostawaly ale ja po cesarce mialam straszna anemie i pokarm slaby i malo go bylo :(
__________________


Adunia22 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-02-09, 11:57   #46 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Adunia22's Avatar
 
szczęściara :)

Zarejestrowany: 12-01-2009
Miejscowość: Włocławek
Posty: 199
Nastrój:
30 podziękowań w 23 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Adunia22
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Adunia22
Domyślnie

Cytat:
lutka napisała Zobacz post
Adunia no to duże były córcie jak na bliźniacze wczesniaki.
Duże duże nie wiem co to by bylo jakby do końca w brzuszku wysiedzialy bo przeciez w ostanich 2 miesiacach najwiecej dzieci przybieraja ;P
__________________


Adunia22 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-02-09, 11:59   #47 (permalink)
lutka
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

Najwyraźniej wiedziały co robią pchając się wczesniej na świat :)
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-02-09, 12:01   #48 (permalink)
Mistrz
 
andzia's Avatar
 
Chwila, która trwa, może być najlepszą z Twoich chwil.

Zarejestrowany: 27-01-2008
Posty: 18 629
Nastrój:
3 688 podziękowań w 2 634 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika andzia
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do andzia
Domyślnie

Adunia to rzeczywiscie duze, moje urodziły sie w 37 tc i miały 2375 g i 2485 g.

Agnieszka jeszcze co Twojego pytania, to ja przytyłam z dziewczynami ok. 25 kg, mniej wiecej tyle samo co ze Stasiem.
Brzuchol miałam ooogromny...
Teraz mam jeszcze 8 kg na plusie, ale to z mojej winy, bo opycham sie po nocach czekoladami.
Czas sie wziac za siebie:)
Karmiłam niecałe 2 miesiace i nie bardzo mi to pomogło w gubieniu zbednych kg.
__________________

andzia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-02-09, 12:03   #49 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Adunia22's Avatar
 
szczęściara :)

Zarejestrowany: 12-01-2009
Miejscowość: Włocławek
Posty: 199
Nastrój:
30 podziękowań w 23 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Adunia22
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Adunia22
Domyślnie

Wiedzialy , bo inaczej chyba bym pekla a kregoslup by mi sie zlamal w pol ;P
__________________


Adunia22 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-02-09, 12:05   #50 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Adunia22's Avatar
 
szczęściara :)

Zarejestrowany: 12-01-2009
Miejscowość: Włocławek
Posty: 199
Nastrój:
30 podziękowań w 23 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Adunia22
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Adunia22
Domyślnie

ja przytyłam 11 kg w ciaży i nawet szybko mi to spadlo choc ja nigdy nie bylam szczuplakiem ale po 2 ciaży mi zostalo ;P
brzuch nie byl az taki duzy wiekszy mialam w 2 ciazyw ostatnich 2 miesiacach z corcia ale to dlatego ze ona sie duza urodzila prawie 4 kilo i 60 cm ;P
__________________


Adunia22 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Przyszli rodzice > 9 miesięcy, ciąża

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:10.