|
|||||||
| Komunikaty |
| 9 miesięcy, ciąża (to, co dotyczy ciąży i porodu, co czujesz, co Cię cieszy, co niepokoi, o czym chcesz porozmawiać) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 27-09-2010
Miejscowość: Far Far Away...
Posty: 36
0 podziękowań w 0 postach
|
Witam!
Ból w pachwinach i łonie zaczął się u mnie gdzieś ok. 28 tc. W dzień bolą mnie pachwiny i łono (nie cały czas, kilka razy na dzień). Jednak najgorzej jest w ciągu nocy nie mogę się obrócić z boku na bok a już nie wspominając o przeciąganiu się na łóżku - mam w pachwinach taki okropny kłująco-promieniujący ból, że aż czasem autentycznie wyje z bólu... Lekarze ginekolog powiedział mi na wizycie w ten poniedziałek, że to normalne miednica się rozchodzi, uciskał mi łono i bolało mnie w tym miejscu co badał.... no ok miednica miednicą ale czy to nie za wcześnie na takie bóle? Bardzo boje się konsekwencji takiego rozejścia łona ... unieruchomienie na 6 tyg. , basen...... Czy jest to wskazanie do cc? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
Ja takie bóle zaczynałam odczuwać już w 20 tc , potem dostawałam już tabletki na podtrzymanie ,bo mały był nisko i była obawa ,że wcześniej urodzę... Ja i tak dużo się ruszałam ,było mi wtedy lepiej niż leżeć plackiem tak jak lekarz nakazywał. brałam nospe ,ale i tak całkowicie ból nie mijał. Mój synio urodził się przez sn 6 dni przed terminem. Życzę Ci dużo sił :*
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
ktosiaczek8 ja miałam problemy ze spojeniem w czasie ciąży gdzieś od 30 tyg, bolało brdzo, zwłaszcza przy chodzeniu, miałam wrażenie że mam tam siniaki. Lekarz ginekololog jak robił mi usg to nie zauważył jego rozejścia się i dał mi skierowanie do ortopedy. Ortopeda zrobił pogadankę, że jak boli to cc i nie ma co ryzykować, bo miał przypadki gdy podczas porodu sn. spojenie się całkem rozeszło. Ja miałam zalecone noszenie pasa. Musisz popytać w sklepach ortopedycznych o "pas na rozejście spojenia łonowego". Ja ostatecznie rodziłam SN, bo ból minął ok. 38 tyg.
Życzę powodzenia :)))
__________________
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
CINA tak czytam, kurcze mnie spojenie lonowe bolało zarowno w pierwszej jak i drugiej ciązy okrutnie, zaden ginekolog nie widzial podstaw do cc a nawet wizyty u ortopedy
![]() W pierwszej ciązy zaczęlo ok 30 tc a przy drugiej duuuuzo wczesniej i w drugiej było duzo gorzej, nie moglam chodzic, wyłam z bolu, w nocy nie moglam sie na drugi bok przekrecić tzn przełozyc nogi musialam rekami sobie nogi przekładac A u gina o wlasnych silach nie mogłam na lozko ginekologiczne wejśc nie mowiąc o rozwarciu nog, łzy mi same leciały, a lekarka nic w tym dziwnego nie widziala mialam wrazenie ze miednica mi sie na kawałki rozpadnie![]() |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Ja też mam bóle spojenia łonowego i pachwin od 25 tygodnia ciąży. Na początku mnie to przerażało, bo ból był paraliżujący i nie umiałam wykonać kroku. Byłam u dwóch lekarzy ginekologów na konsultacji w tej sprawie i oboje potwierdzili, że to normalne bóle związane z rozciąganiem więzadeł i że muszę się przyzwyczaić. Podobnie twierdzi koleżanka po rehabilitacji. Podobno jak naprawdę rozchodzi się spojenie łonowe to jest to ból nie do wytrzymania i nie przechodzi. I wtedy rzeczywiscie jest wskazanie do noszenia specjalnego pasa ortopedycznego i CC.
Ja na początku brałam no-spę, ale to nie miało większego sensu. Jedna z forumowiczek poleciła mi np. wstawanie z zaciśniętymi nogami - mi przynosi duuuużą ulgę. Początkowo spałam też z poduszką między nogami, obecnie już jej nie potrzebuję. Na chwilę obecną (38tc) najwieksze problemy sa z rozchodzeniem bolu po dluzszym lezeniu, ale to juz finish wiec trzeba zacisnac zabki i jeszcze chwile wytrzymac... Moim zdaniem warto sie skonsultowac czy nie dzieje sie nic zlego i przede wszystkim nie panikować. Dużo kobietek niestety tak ma ![]() |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Ktosiaczek nei martw sie mnie tez strasznie bolalo spojenie lonowe i pachwiny i to tak od ok 24 tyg, w dzien jako tako bylo noc to byla masakra ani sie przewrocic ani wstac z lozka. Ginekolog mi powiedzial ze mam sie nie martwic pobadal powiedzial ze miednica musi sie przygotowac i wlasnie ze mam sie nie bac rozejscia spojenia lonowego jakby bylo cos nie tak on to wylapie przy badaniu...
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Spacerowicz
Kubus moj aniolek:)
Zarejestrowany: 24-04-2011
Miejscowość: Sheffield, UK
Posty: 760
Nastrój:
194 podziękowań w 157 postach
|
hej, u mnie ból w pachwinach zaczął się od ok 34tygodnia ciąży, nie jest strasznie dokuczliwy, ale najbardziej odczuwalny po nocce i jak za długo poleżę w dzień w jednej pozycji, ogólnie najlepiej jak rozchodzę pomalutku to mija dyskomfort:)))))))
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 24-05-2011
Posty: 5
0 podziękowań w 0 postach
|
wiecie co ja też miałam takie nieprzyjemne przeżycia ze spojeniem, zaczęło się to mniej więcej w 20 tygodniu, strasznie cierpiałam może mi nie uwierzycie ale ból zmalał po zmianie obuwia. Wcześniej chodziłam w płaskich butach o niskich podeszwach, później przerzuciłam się na obuwie typowo sportowe do joggingu, tzn. z wysoką i miękką podeszwą i naprawdę teraz to mogę hulać do woli a naprawdę dużo chodzę :)
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|