|
|||||||
| Komunikaty |
| 9 miesięcy, ciąża (to, co dotyczy ciąży i porodu, co czujesz, co Cię cieszy, co niepokoi, o czym chcesz porozmawiać) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 10-04-2011
Miejscowość: DT
Posty: 18
2 podziękowań w 1 poście
|
w ktorych szpitalach - podkarpacie - mozna wybrac?
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
Otchłań nie je nie pije i nie daje mleka. Co
robi otchłań? Otchłań czeka.
Zarejestrowany: 17-11-2008
Posty: 3 226
Nastrój:
886 podziękowań w 709 postach
|
W myśl przepisów Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie standardów postępowania oraz procedur medycznych przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem (treść rozporządzenia ->Ministerstwo Zdrowia ) Osoba sprawująca opiekę podczas porodu jest obowiązana m.in proponować rodzącej poruszanie się podczas I okresu porodu oraz przyjmowanie takich pozycji, w tym pozycji wertykalnych, które są dla niej wygodne, przynoszą jej ulgę w odczuwaniu bólu oraz umożliwiają nadzorowanie stanu płodu; w II okresie porodu zachęcać rodzącą do przyjmowania pozycji, którą uznaje za najwygodniejszą oraz współpracować z rodzącą umożliwiającej przyjęcie dogodnej dla niej pozycji oraz sposobu parcia przyczyniającego się do postępu porodu, ze szczególnym uwzględnieniem pozycji wertykalnych; a podczas całego porodu zachęcać rodzącą do aktywności fizycznej i pomagać jej w znajdowaniu optymalnych dla niej pozycji podczas całego porodu; (to wszystko jest w załączniku do Rozporządzenia - > http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_str...k_24092010.pdf)
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
Otchłań nie je nie pije i nie daje mleka. Co
robi otchłań? Otchłań czeka.
Zarejestrowany: 17-11-2008
Posty: 3 226
Nastrój:
886 podziękowań w 709 postach
|
W związku z powyższym nigdzie nie mają prawa narzucić pozycji przy porodzie. Takie są zasady - z tym, że w niektórych tylko szpitalach mają sprzęt przystosowany do porodu wertykalnego. Sądzę, że takie wyposażenie i możliwości ma Pro Familia w Rzeszowie PRO-FAMILIA Nowy Specjalistyczny Szpital Ginekologiczno-PoĹoĹźniczy w Rzeszowie. Dla Rodziny.
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Spacerowicz
"Góry moga ustąpić, ale miłośc moja nigdy nie
odstąpi od Ciebie"
Zarejestrowany: 7-05-2011
Posty: 929
Nastrój:
294 podziękowań w 227 postach
|
A jak jest w przypadku, gdy szpital ne ma sprzętu do porodu wertykalnego, lub personel niedokształcony??
Podczas ostatniego porodu- marzył mi sie w wodzie i cieszyłam sie jak głupia,że porodówka wyposażona w wannę do porodu w wodzie- okazało się,ze personel nieprzeszkolony do takich porodów i na tym się skończyło:( Super się czułam na stojąco/ kucaka i tak mogłabym rodzić, ale oczywiście przegoniła mnie położna na łóżko/ fotel. Więc jak to teraz w praktyce jest?? Jak wygląda sprzęt do porodu wertykalnego- tak przykładowo, bo nasze położne to takie troszkę podchodzące do sprawy- jak im lepiej i trzeba się by było po domagać swego zapewne. |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 8-01-2011
Miejscowość: Dania
Posty: 745
Nastrój:
1 217 podziękowań w 523 postach
|
Sprzet do porodu wertykalnego ? To raczej bedzie lusterko ;) ewentulanie krzeslo porodowe:)
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Mistrz
|
to nawet nie przeszkolenie a wygoda personelu i brak chęci pomocy rodzącej. Na leżaka im łatwiej bo mają dostęp do krocza i wszystko widzą a to że poród jest dłuższy, że występuje więcej pęknięć i nacięć a dziecko ma "pod górkę" to już ich nie interesuje.. takie są realia.
jeśli uprzesz się na inną pozycję niż leżąca to nie mogą cię zmusić do położenia się - tyle że podczas porodu trudno zajmować się wykłócaniem z personelem no ale innego wyjścia chyba nie ma :/ najlepiej chyba osobę towarzyszącą przeszkolić do dbania o nasze interesy |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Spacerowicz
"Góry moga ustąpić, ale miłośc moja nigdy nie
odstąpi od Ciebie"
Zarejestrowany: 7-05-2011
Posty: 929
Nastrój:
294 podziękowań w 227 postach
|
Wiesz adarha, mężuś już zaczyna sie "pozytywnie" ustawiac do porodu;) przy pierwszym wyszlismy z załozenia,że przecież położna też człowiek i chce pomóc- i całym sercem chcieliśmy z nia współpracować, no niestety jak mnie położyła o 22 to do 4 przeleżałam ;/ najgorsze 6 godzin porodu- aż błagałam bym mogła choc na chwilę wstac, a ona na to nie- bo ona chce mieć ktg dziecka i moje ciśnienie w normie i poród tak trwał i trwał, zamiast się skończyć.
W końcu powiedziałam,ze dość, że musze wstać- mąż też się postawił no i o 5.15 urodził sie synek- a ona nawet nie zauważyła kiedy zaczęły mi się skurcze parte:/ Tylko meżuś na uszko szepnął- widać już główkę ![]() tośmy jej powiedzieli,ze już a ona z krzykiem- nie rodzić!!! fartuch musze ząłożyć i rękawiczki hehehe:) to ja jej na to, że ja rodze i nie czekam- a ona bez skurczu z nożyczkami do mnie leci by ciąć- dobrze,ze mężuś zobaczył w ostatnim momencie i zwrzeszczał "co pani robi?!?! bez skurczu ciąć!!! ??? " Ech, nie wiem co by było gdyby nie on... no łożysko to mi wyrwała, bo zmiana jej się o 6 kończyła.... ech. Teraz juz wiemy co i jak- a może trafi sie jakaś ludzka połozna ![]() ![]() Ja dalej mam nadzieję, a najchętniej to bym w domku rodziła pod swoim prysznicem z mężusiem:):):) Bez światła, przy ulubionej muzyczce:) |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) | |
|
Spacerowicz
Moi dwaj kochani mężczyźni :*
Zarejestrowany: 18-03-2009
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza
Posty: 975
Nastrój:
198 podziękowań w 138 postach
|
Cytat:
__________________
![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Spacerowicz
"Góry moga ustąpić, ale miłośc moja nigdy nie
odstąpi od Ciebie"
Zarejestrowany: 7-05-2011
Posty: 929
Nastrój:
294 podziękowań w 227 postach
|
Króliczku, obawiam się,że będzie miał akurat pełne ręce roboty w domku lub ze mną w szpitalu:):)
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Spacerowicz
Moi dwaj kochani mężczyźni :*
Zarejestrowany: 18-03-2009
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza
Posty: 975
Nastrój:
198 podziękowań w 138 postach
|
Spokojnie, ja dopiero 14 tydzień :) A do pomocy mogę Ci wysłać mojego - wiesz, fifty-fifty - on w pomaganiu akurat jest dobry, ale wiem, ze przy porodzie nie był by pomocny (jeszcze by go musieli zbierać z podłogi) Hehehe
![]() A tak na serio - zazdroszczę, że masz tak odpornego męża. Mój to generalnie złoto, ale zbyt delikatne złoto - na widok krwi robi się blady - nic mi z niego na porodówce....:(
__________________
![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|