|
|||||||
| Komunikaty |
| 9 miesięcy, ciąża (to, co dotyczy ciąży i porodu, co czujesz, co Cię cieszy, co niepokoi, o czym chcesz porozmawiać) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 22-01-2011
Posty: 5
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Kochani,
pomóżcie policzyć: OM - 6 grudnia. Cykle nieregularne od 29 do 34 dni (ostatnio 31-34). Mam powody przypuszczać, że do zapłodnienia doszło w święta (między 24 a 28 grudnia). Beta HCG przyrasta następująco: 14.01 - 4083,6 mIU/ml 18.01 - 5500 21.01 - 6760 Niepokoją małe przyrosty i niski progesteron (ok 9ng/ml -> choć wg laboratorium jest nowa norma od 4,73 ng/ml dla I trymestru) 17.01 (ub. poniedziałek) zrobiłam I usg, powodem były brunatne plamienia. Lekarz określił pęcherzyk ok 3 mm. Brak widocznego zarodka, wg niego to był ok 3 tydzień ciąży, ale wg niego beta HCG za wysokie na puste jajo płodowe. od tygodnia biorę duphaston. Plamienie ustąpiło. Dziś kolejne usg - inny lekarz. Wg niego pęcherzyk nierówny o rozmiarze ok 1,4 cm. Brak widocznego zarodka. Wiek określił na 6 tyg. 2 dni. Powiedział, że szanse na prawidłowy rozwój mizerne.... Ech. To by było moje 2 poronienie :(. Na razie chcę być dobrej myśli. Zastanawia mnie ile naprawdę ma ciąża (w ocenie lekarzy jest duża rozbieżność). Dodam, że wg kalkulatora tutejszego wychodzi 4 tyg. i 3 dni.... Czy jeśli beta HCG przyrasta to na pewno ciąża żyje? Czy rzeczywiście poziom kilka tyś. beta wyklucza pusty pęcherzyk? I czy przy pęcherzyku ok. 1,4 cm zarodek może się jeszcze ujawnić? Łudzić się czy nie...? Pozdrawiam, Kasia |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Bardzo dokładnie wszystko opisałaś, ale niestety nie mam takiej wiedzy, żeby to zinterpretować.
Powiem Ci jak było u mnie. Na pierwsze USG leciałam w 5 tygodniu ciąży i kompletnie nic nie było na nim widać, betaHCG wynosiło 99,35. Lekarka kazała przyjść za 5 dni i znowu nic nie zobaczyła. Postraszyła mnie ciążą pozamaciczną (której też nie widziała), kazała powtórzyć betaHCG i przyjść za kolejne parę dni pod koniec domniemanego 6 tygodnia. W dzień badania betaHCG wynosiło 2645,90 i po długich i ciężkich ujrzała pęcherzyk i coś co było cieniem drugiego w środku pierwszego. Nie wiem czy masz rozbudzać w sobie nadzieję, ja wychodzę z założenia, że zawsze trzeba myśleć pozytywnie, nie martwić się na zapas. Wszystko zależy też od sprzętu jakim lekarz operuje i jego doświadczenia. Trzymam kciuki, żeby Ci się udało ![]() |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 22-01-2011
Posty: 5
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Dziękuję za odpowiedź i pocieszenie. Właściwie wszystko rozstrzygnie się jutro na USG... - u mnie też będzie to prawdopodobnie koniec 6 tygodnia (wg kalkulatora z parenting.pl). Lekarz wspaniały, sprzęt też ma niezły...
Na razie bHCG przyrasta - w minioną środę było 8181, dziś powtórzę raz jeszcze. Ech.... Jeśli tylko będzie zarodek i echo zarodka, to będę szczęśliwa! |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
Ten nasz kalkulator z tego co kojarzę zaniżał dwa tygodnie. Według mnie jesteś w ciąży 8 tyg. z cyklami 31 dniowymi.
Trzymam kciuki za jutrzejsze USG. Jutro będziesz miała jasność i pamiętaj by nie nastawiać się na najgorsze.
__________________
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Spacerowicz
Mam trzy księżniczki
Zarejestrowany: 23-01-2011
Posty: 795
563 podziękowań w 362 postach
|
Ja OM miałam 1.12 gdy byłam u lekarza 12stycz. czyli rówmo w 6tyg. ciązy (przy cyklach 29 chociaż zdarzały mi się również w ostatnim półroczu i 33) stwierdził że widać pęcherzyk ciązowy, a zarodek nie widoczny. Ponowne badanie usg po 2tyg. wykazało fasolkę z bijącym serduszkiem z wiekiem ciążowym odpowiadającym OM (czyli8tyg.) Trzymam kciuki by i u ciebie wszystko ułożyło się tak jak tego pragniesz.
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 5-12-2010
Miejscowość: Lublin
Posty: 1 341
Nastrój:
519 podziękowań w 386 postach
|
U mnie nic nie było widać na USG w 5/6 tygodniu, a cykle mam regularne, więc z duszą na ramieniu latałam na HCG, które rosło (ale też nie jakoś zabójczo). Jeśli rośnie i HCG i pęcherzyk, to można przypuszczać, że ciąża się rozwija. Bierz pod uwagę dobry scenariusz i nie zamartwiaj się na zapas, bo to szkodzi. Sama wiesz, jak nam się owulacja potrafi poprzesuwać. Będzie dobrze
![]() Ostatnio edytowane przez ela84 : 31-01-11 o 19:56. |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 22-01-2011
Posty: 5
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Dziewczyny,
dziękuję Wam za wsparcie. Dziś USG. Boję się jak diabli im bliżej do godziny "zero." Jeśli zarodek będzie - będę szczęśliwa. Trzymajcie proszę za mnie i za malucha kciuki. Kasia |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 5-12-2010
Miejscowość: Lublin
Posty: 1 341
Nastrój:
519 podziękowań w 386 postach
|
Jak poszło?
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 22-01-2011
Posty: 5
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
Ściskam z całego serca i życzę powodzenia. W końcu musi sie udać. Jest tu na forum całe mnóstwo takich przypadków. Sama mam za sobą jedno poronienie. Wiem jak to boli.
__________________
|
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|