|
|||||||
| Komunikaty |
| 9 miesięcy, ciąża (to, co dotyczy ciąży i porodu, co czujesz, co Cię cieszy, co niepokoi, o czym chcesz porozmawiać) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 8-01-2011
Miejscowość: Dania
Posty: 745
Nastrój:
1 217 podziękowań w 523 postach
|
Czy ktos z forumowiczek mysli moze o porodzie domowym ??
Poniewaz moj wymarzony porod to domowy w wodzie, z mezem , polozna w znanym srodowisku i spokoju. Ale czy tak sie stanie to nie wiem. Zalezy od ciazy i jej przebiegu. Jak znajomym mowie o porodzie domowym to patrza sie na mnie jak na wariatke, kiedys jak 10 lat temu moja znajoma mowila mi , ze nastepnym razem zdecyduje sie na porod domowy, to takze uwazalam ja za wariatke ;) mysle sobie, ale nieodpowiedzialna i lekkomyslna. Ale jak przestudiuje sie statystyki to o dziwo porody domowe sa tymi bezpieczniejszymi i z mniejszymi komplikacjami. Co o tym myslicie drogie forumowiczki :) ? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Biegacz
|
sama nie wiem co o tym myslec...z jednej strony tak jak piszesz znane srodowisko...dom, maz, polozna...ale ja jednak bym sie chyba nie zdecydowala mimo ze moja ciaza przebiega bez komplikacji, fakt ze jestem straszna panikara jezeli chodzi o ta moja ciaze ale mysle ze bede mimo wszystko spokojniejsza w szpitalu majac w razie czego blisko pomoc.
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
Otchłań nie je nie pije i nie daje mleka. Co
robi otchłań? Otchłań czeka.
Zarejestrowany: 17-11-2008
Posty: 3 226
Nastrój:
886 podziękowań w 709 postach
|
do tej pory raz rodziłam tylko. Ale poród był taki, że wiem, że gdyby on był w domu, to mógłby się zakończyć niezbyt ciekawie. Jednak szpital to są inne możliwości. W razie czego pod ręką sala operacyjna, anestezjolog, neonatolog. W domu większy komfort - w szpitalu chyba większy spokój i przekonanie że w sytuacji podbramkowej pomoc będzie natychmiastowa i dla matki i dla dziecka.
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 11-03-2010
Miejscowość: Hamburg Niemcy
Posty: 7
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
ja wybralam srodkowe rozwiazanie i rodzilam w Domu Porodowym a szpital byl oddalony moze 800 metrow , tez myslalam o porodzie domowym ale moj m bal sie troche odpowiedzialnosci bo mieszkamy na wiosce a do szpitala mamy 20 kilometrow .powiem ze jestem bardzo zadowolona z tego rozwiazania atmosfera byla tam bardzo domowa nie bylo ostrego swiatla tylko palace sie w oddali swieczki totalna intymnosc nikt cie nie pogania nie ma przypatkowych gapiow rodzisz w takiej pozycji jaka uznasz za najlepsza tobie nie robia lewatywy i co bylo najwazniejsze dla mnie nie ma ciecia krocza i dzieki temu uniknelam wielu nie przyjemnych zabiegow a potem dyskonfortu polegajacego na gojeniu sie rany poniewz nie mialam nawet otarcia ,a po porodzie dzieciatko ktore sie urudzi jest traktowane z pelnym szacunkiem na jakie zasluguje kazdy czlowiek a po kilku godzinach od porodu mozna jechac cala rodzina do domu aby odpoczac ( ja jechalam po 6 )
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
Migotka u nas nie ma takiego posredniego rozwiazania. Albo szpital albo dom
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 8-01-2011
Miejscowość: Dania
Posty: 745
Nastrój:
1 217 podziękowań w 523 postach
|
Migotka, tylko pozazdroscic , ze mialas taki wspanialy porod. Ja nie mam mozliwosci rodzic w domu porodowym , poniewaz w dani takie nie istnieja :/ .A naprawde nie chce , zeby porod dziecka byl typowo szpitalnym, z mnostwem ludzi dookola , lampami, ktore swieca dziecku po oczach i przede wszytskim brak kontroli nad wlasnym porodem , tzn chodzi mi o to , ze personel decyduje prawie o wszystkim.
Ja jak rodzilam mojego syna w szpitalu na pewno nie bylam spokojna tylko w panice, nikt mnie nie spytal czy zgadzam sie na lewatywe, nikt mnie nie spytal czy zgadzam sie na ciecie krocza i nikt mnie nie spytal w jakiej pozycji chce rodzic, nie mowiac o biednym dziecku gdzie prawie zotalo mi wyrwane na cale multum badan, mierzeń itd, jakby nie mozna bylo z tym poczekac. Nie chce doprowadzic drugi raz do tego..... |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
rodzinny porod w domu mmm....marzenia :) (moje) ja to bym nawet chciala w przyszlosci bo juz jedno dzieciatko mam ale strasznie bym sie bala ....to chyba dla odwaznych kobiet jest w szpitalu jakos bezpieczniej jezeli chodzi o ewentualne ryzyko lub jakies komlikacje ale pomysl bardzo fajny pozdrawiam i zycze powodzenia
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Sprinter
Dwa moje szczęścia:-)
Zarejestrowany: 9-06-2009
Miejscowość: Kielce
Posty: 2 177
Nastrój:
361 podziękowań w 274 postach
|
Dla mnie poród w domu to zbyt duże ryzyko, gdybym rodziła w domu moje dziecko nie przeżyłoby bo szło wszytko wzorcowo, a przy skurczach partych nagle moje dziecko straciło tętno przydusiło się pępowiną i miałam natychmiastową cesarkę...,
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 11-03-2010
Miejscowość: Hamburg Niemcy
Posty: 7
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
asia78 ja chyba wtedy wybralabym porod w domu oczywiscie tylko wtedy gdy cala ciaza przebiega prawidlowo i dzieciatko jest zdrowe ....gdy rodzilam po raz pierwszy syna w szpitalu doznalam pelnego kompletu nieprzyjemnosc ktory funduje wlasnie szpital ,uwazam ze czesto lekarze naduzywaja medycyny w calkowicie prawidlowych porodach co czesto konczy sie patologicznymi skutkami
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) | |
|
Sprinter
Zarejestrowany: 10-06-2010
Miejscowość: wolsztyn/køge
Posty: 2 463
Nastrój:
503 podziękowań w 398 postach
|
Cytat:
|
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|