|
|||||||
| Komunikaty |
| 9 miesięcy, ciąża (to, co dotyczy ciąży i porodu, co czujesz, co Cię cieszy, co niepokoi, o czym chcesz porozmawiać) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
bum bum bum - to serce mojego maleństwa!
Zarejestrowany: 29-08-2010
Posty: 25
Nastrój:
6 podziękowań w 5 postach
|
Witam,
Całe życie ma styczność z kotami, surowym mięsem i regularnie pracuję w ogródku, więc ze spokojem zrobiłam badania na toxo i ZONK!: IgG - 0,2 Ul/ml IgM - 0,080 Index (nie mam zakresów na wynikach, ale oba wyniki są ujemne :( ) Czy to możliwe, że badanie jest błędne i nigdy nie zaraziłam się toxo?! Nie chcę wyrzucać mojego ukochanego kota na 7 miesięcy! :((( HELP! |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
znajoma , która ma koty również miała wynik ujemy ale z tego co wiem powiedział jej -zarażenie może nastąpić w każdej chwili; choroba może przejść bezobjawowo i pozostać nie wykryta, ale ryzyko ciężkich uszkodzeń płodu lub jego śmierci jest duże; niezbędna stała kontrola lekarza-ginekologa i badania kontrolne co sześć tygodni lub przynajmniej raz na trymestr.
|
|
|
|
| Podziękowania dla KATARZYNKA78 za ten post przesyłają: |
wichajster (14-09-10)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
|
Witaj Wichajster
Przedewszystkim gratulacje faolki Wydaje mi sie ze nie masz co wyzucac kotow z domu Nie powinny one jednak polowac i nie powinnas czyscic po nich kuwet To tak zapobiegawczo. Surowe mieso surowo wzbronione noze deski dokladnie myc To prawda ze umieralnosc plodu jest duza i uszkodzenia plodu powazne. Jednak sa leki ktore jezeli dojdzie do zarazenia toxo nie pozwalaja przejsc na plod Ja w czasie ciazy zarazilam sie toxo bylam leczona od 7 tygodnia a teraz mam prawie 3 letnia coreczke ktora poza opozniona mowa (ktora moze miec kazde dziecko) jest zdrowiutka |
|
|
|
| Podziękowania dla July za ten post przesyłają: |
wichajster (14-09-10)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Osesek
bum bum bum - to serce mojego maleństwa!
Zarejestrowany: 29-08-2010
Posty: 25
Nastrój:
6 podziękowań w 5 postach
|
Chciałam Wam podziękować, ale nie mogę :(
Chyba mam jeszcze za mało postów... |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Sprinter
Zarejestrowany: 29-06-2010
Posty: 2 029
389 podziękowań w 307 postach
|
hej Wichajster, gratulacje Fasolki.
Mieszkam w Danii i u nas tez nikt nie kaze kotow z domow wyrzucac. Doradzaja jedynie niesprzatanie kuwety, lub robienie tego w rekawiczkach. Toxo nigdy nie przewidzisz. Ja nigdy nie mialam kota (zawsze mialam psy), a ogrod mam dopiero od roku, na dodatek nie wiele w nim robie i okazalo sie, ze mam antyciala Toxo. Masz po porstu farta :) Daj zyc kotom :) powodzenia |
|
|
|
| Podziękowania dla Jomira za ten post przesyłają: |
wichajster (14-09-10)
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Spacerowicz
Moje szczęście ...
Zarejestrowany: 16-10-2010
Miejscowość: nad morzem :)
Posty: 505
Nastrój:
132 podziękowań w 113 postach
|
Cześć dziewczyny! Mogę wam troszke przyblizyć temat Toxo. bo ostatnio przeżyłam z tym sporo stresu...
A więc tak... Przed staraniami o dzidzię zgodnie z zaleceniami postanowiłam zrobic wyniki na Toxo, ponieważ mieszkam z kotem, lubie popracowac w ogródku, a o zakażenie nie trudno. Tak wiec zrobiłam wyniki i wyszło IgM ujemny IgG 119. Po konsultacji z gin okazało się, że w życiu musiałam przejść to diabelstow. No i z radością rozpoczęliśmy starania o dzidzię. Zaszłam w ciążę i w związku z tym zmianiłam ginekologa, poniewż chciałam takiego co by w szpitalu był ;) Kiedy spytał mnie o badania Toxo pokazałam mu wyniki z Toxo, a on, że cieszyć się mogę dopiero gdy przeciwciała IgG będą spadać lub utzymywać się na stałym poziomie. Mina mi zrzędła. Zaczęłam się ciut martwić. Poszłam na powtórne badania (dodam, że na toxo to robi się prywatnie:( ) i co się okazało?? IgG wzrosło ze 119 na 170!!! Cholera dostałam pietra nie na żarty. Przewertowałam net wzdłuż i wszerz, naczytałam się o Toxo chyba wszystkiego. Już byłam przygotowana na branie antybiotyków całą ciążę. Na wizycie lekarz powiedział, że mam zrobić awidność Toxo, czyli badanie, które wykaże na ile stare są przeciwciała IgG. jeśli awidność wyskoka to dobrze, jeśli niska to Toxo do leczenia. Z wielkim strachem pojechałam na badania. wiecie co , bałam się przeczytać wyniku! Ale na szczęście awidność wysoka. Kamień z serca mi spadł. Choć gin nie widział jeszcze wyników. Strachu najadłam się co nie miara! No, ale jak poszpracie troszkę w necie to przeczytacie, że wcale nie kot stanowi główne zagrożenie dla ciężarnej. Cysty Toxo mogą znajdować się w surowym mięsie wieprzowym, ziemii, odchodach kotów, które są zarażone. Koty, które nie wychpodzą z domu, majaą codziennie zmieniane kuwety, nie jedzą surowego mięska nie stanowią zagrożenia dla ciężarnej. ja osobiście staje w obronie milusińskich. Aha, jeśli w życiu chorowało się na Toxo, podczas ciąży nie ma zagrożenia dla płodu. Przeciwciała chronią maleństwo. Kobiety, które nigdy nie chorowały (Igm ujemne i IgG ujemne) muszą bardzo uważać. Pozdrawiam:) |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|