|
|||||||
| Komunikaty |
| 9 miesięcy, ciąża (to, co dotyczy ciąży i porodu, co czujesz, co Cię cieszy, co niepokoi, o czym chcesz porozmawiać) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
biegamy i psocimy :D
Zarejestrowany: 25-10-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 1 766
Nastrój:
1 041 podziękowań w 632 postach
|
Szukałam i nie znalazłam takiego wątku. A myślę, że fajnie by było go rozpocząć.
Jestem obecnie w 10 tc i siedzę na zwolnieniu. Początkowo z przymusu, teraz bardziej z samopoczucia. Zapraszam wszystkie przyszłe Mamy, które tak jak ja są na L4. Same zdecydowałyście, że wolicie pobyć w tym czasie w domu, czy przesądziło o tym coś innego? Zapraszam do dyskusji :) |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
Julisia,ty moje piękności :)
Zarejestrowany: 4-01-2010
Miejscowość: Otwock
Posty: 3 639
2 617 podziękowań w 1 653 postach
|
czesc
Wprawdzie ja juz na finiszu,ale na zwolnieniu juz byłam od 2 tygodnia ciąży.Dlaczego? Po pierwsze pierwsza ciąża poroniona,a po drugie szkodliwe warunki w pracy. Pozdrawiam. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
|
W pierwszej ciąży pracowałam do upadłego, w czasie drugiej gdy tylko się dowiedziałam to poszłam od razu na L4 i od tamtej pory siedzę w domu czyli ponad 3 lata. Praca była całym moim życiem ale stwierdziłam że muszę się wyciszyć bo stres mnie wykończy. Pracujemy z mężem w jednej firmie i szczerze mówiąc szkoda mi go bo jak zaczyna opowieści to go od razu gaszę bo nie mogę słuchać. Jak urodzę to na pewno będę na wychowawczym, nie wiem czy tak długo aż mała pójdzie do przedszkola ale na pewno ze 2 lata posiedzę jeszcze w domu. Najwyżej przejdę na część etatu chyba że finanse zmuszą mnie do powrotu.
pozdrawiam |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Cześć!!!
Ja jestem na L4 od 8 tygodnia, czyli od 11 lutego. Na początku trochę było mi smutno. Ale potem ciąża przewartościowała wszystko i stała się najważniejsza. A w pracy wiadomo stres, ludzie rózne zarazki (choroby, przeziebienia) roznosza. W domu czlowiek moze odpoczac. Ciąża to okres najwiekszej laby w moim zyciu. Jeszcze nigdy tak nie leniuchowalam jak teraz. Jedno jest pewne wiecej tak nie bedzie i po porodzie wszystko wroci do normy i dodatkowo pojawi sie nasza córeczka. Do pracy wroce po macierzynskim, jesli jeszcze mnie zechce. Na razie sie tym nie przejmuje. Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 12-11-2009
Miejscowość: już nie z Gdyni
Posty: 1 649
752 podziękowań w 537 postach
|
Mnie z dnia na dzień zaskoczyło zwolnienie - zaczęłam krwawić, potem przypałętały się kiepskie wyniki i tak zostało. W sumie nie żałuję. Wyciszyłam się, więcej czasu miałam dla chorowitego przedszkolaka.
Tęskno mi za aktywnością zawodową, ale to nie ucieknie - sądzę, że długo nie będzie mi dane siedzieć w domku po porodzie: macierzyński+zaległy i bieżący urlop + max 2-3 miesiące wychowawczego i trzeba będzie wrócić :( |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Mistrz
|
ja na l4 od polowy ciazy - ciagle przeziebienia (uklad immunologiczny zupelnie sie polozyl) i pobudki o 4:30 przewazyly na decyzji :) za praca tesknie ale z tygodnia na tydzien coraz mniej :P mam zamiar zostać na wychowawczym, ale zycie mnie nauczylo juz za bardzo nie wybiegac z planami w przyszlosc wiec zobaczymy jak bedzie
![]() |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Biegacz
biegamy i psocimy :D
Zarejestrowany: 25-10-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 1 766
Nastrój:
1 041 podziękowań w 632 postach
|
Troszkę nas jest :)
Prawda jest taka, że każdej kobiecie należy się odpoczynek w czasie ciąży, z tym, że nie każda praca pozwala na ten przywilej. U mnie w pracy już rozdysponowali moje obowiązki i byłoby małe zamieszanie, gdybym nagle wróciła. W domu czuję się bezpiecznie, praca w biurze rachunkowym to ciągły stres i siedzenie po godzinach jak gonią terminy. Do tego cały dzień przed komputerem, założę się, że padłby mi kręgosłup i wzrok. Lepiej mi w domku. Jeszcze jak miałabym z brzuchem drałować 15 minut zdecydowanym krokiem do stacji, jazda pociągiem godzinę, przesiadka w tramwaj i z powrotem to samo, to padłabym. |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Biegacz
biegamy i psocimy :D
Zarejestrowany: 25-10-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 1 766
Nastrój:
1 041 podziękowań w 632 postach
|
No jak tam dziewczynki? Co porabiacie? U mnie słoneczko dogrzewa
![]() Będę dziś pichcić i sprzątać. Ah... chętnie bym pojechała gdzieś nad wodę (oczywiście żeby poleżeć w cieniu) ![]() Szkoda, że na weekend pogoda nie zapowiada się zbyt ładnie. Miłego dnia :) |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|