Moja jak była malutka czasami miała włączoną mała nocną lampkę. Natomiast od dłuższego już czasu śpi w swoim osobnym pokoju i tam nie ma włączonego żadnego oświetlenia. Tyle co wpada przez niezasłonięte okno z światła latarni ;) Natomiast jeśli potrzeba zajrzeć do niej to wystarcza mi jeśli włączę sobie światło w przedpokoju bądź łazience (taki układ mieszkania że starcza )
|