Cześć dziewczyny
- Kim, Niki i Kate! Jak miło Was widzieć :)
Madzia, ale straszne to co piszesz o żłobku. Ja przyznam szczerze, że jestem chyba raczej negatywnie nastawiona do żłobków, no bo niby jak jedna Pani może sobie poradzić z 15-giem czy nawet więcej dzieci? Tym bardziej, że są to dzieci, które jeszcze raczej nie mówią i tak do końca nie wiadomo o co im chodzi. Przykro mi Madzia, że Kubulka i Ciebie to spotkało :( Mam nadzieję, że uda Wam się zorganizować to przedszkole domowe - o tym słyszałam dużo pozytywnych opinii.
Niki kurcze nie mogę się przyzwyczaić do nicka :) Życzę udanego lotu i miłego spotkania z Luckiem. Odezwij się jak będziecie już na miejscu.
Kim super, że jesteś! Jak tam Ninka? Oj, dawno, dawno jej nie widziałyśmy. Widzę, że poświęcasz dużo czasu na prace. Mi też głowa pęka i mam podły nastrój :(
Nikola jest po prostu okropna, cały czas piszczy, krzyczy, naprawdę mam jej po dziurki w nosie
