Zapomniałam! Rehabilitant kazał jak najmniej kłaść go na brzuchu (nasz Mały bardzo silnie ciągnie głowę do tyłu, czyli ćwiczy nie te mięśnie, co powinien w ten sposób). Jeśli już miałby leżeć na brzuszku, to pod ramionka mamy mu podkładać wałek np. z pieluchy. Ale akurat tego problemu nie mam, bo ona na brzuchu leżeć nie lubi.
__________________
|