mój Jaś ma skończone 5 miesięcy - od początku żyje tylko na butelce - tzn teraz też na łyżeczce - no ale od początku zasypiał tylko na rękach - a to z racji nieszczęsnej kolki którą przez pierwsze dwa tygodnie miał od 8 rano do 21 wieczorem - z przerwami na sen - i tak się przyzwyczaił że potem też tylko na rękach - teraz mamy mieszankę - zasypia albo przy butli, albo w wózku, albo na rękach - nie ma mowy żeby zasnął sam w łóżeczku - a ja też nie czuję się na siłach żeby go przestawiać na samodzielne spanie - ot i tak nam czas leci
|